REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Akcjonariusze Pozmeatu skupieni wokół BRE nie słuchają KPWiG

2002-09-23 09:28
publikacja
2002-09-23 09:28

Skupieni wokół BRE udziałowcy Pozmeatu po raz kolejny utrudnili powołanie rewidenta do spraw szczególnych. Jego wejście do firmy uzależnili od pokrycia kosztów audytu przez wnioskodawców - akcjonariuszy mniejszościowych. Stało się tak, chociaż wcześniej KPWiG określiła taki warunek jako niezgodny z prawem.

W pištek w Poznaniu odbyło się kolejne NWZA Pozmeatu. Akcjonariusze mniejszościowi ponownie domagali się powołania rewidenta do spraw szczególnych. Po raz pierwszy starali się o to w kwietniu. Walne Pozmeatu zmieniło wówczas treść uchwały, dopisujšc, że koszty zwišzane z przeprowadzeniem badania pokryje wnioskodawca. W ten sposób BRE Bank odroczył moment wejścia do spółki rewidenta, a sprawš zajęła się KPWiG.

W piśmie do zarzšdu Pozmeatu, powołujšc się na art. 301 paragraf 5 Kodeksu Spółek Handlowych, Komisja wyjaśniła, że akcjonariusze nie odpowiadajš swoim majštkiem za zobowišzania spółki i rewident powinien podjšć pracę na jej koszt. Dodatkowo podkreśliła, że uchwała wnioskodawcy powinna być poddana pod głosowanie w pierwotnej wersji. Po tych uwagach mniejszościowi udziałowcy Pozmeatu zażšdali zwołania kolejnego walnego zgromadzenia. Liczyli, że tym razem uchwała zostanie przyjęta w proponowanej przez nich wersji. Jednak koalicja, której przewodzi BRE, odrzuciła ich projekt i przyjęła nowe zapisy. Znalazł się w niej zapis, że uchwała wejdzie w życie "pod warunkiem złożenia przez wnioskodawców oświadczenia, iż zobowišzujš się do pokrycia kosztów zwišzanych z przeprowadzeniem badania".

Akcjonariusze mniejszościowi Pozmeatu sš oburzeni tym, co się stało. Zapowiedzieli, że z wnioskiem o powołanie rewidenta do spraw szczególnych wystšpiš do sšdu. - Na walnym doszło po raz kolejny do łamania prawa przez BRE i działajšcych z nim w porozumieniu osób. Pod głosowanie została poddana uchwała nie objęta porzšdkiem obrad. Skupiona wokół banku grupa opóźnia wejście do spółki rewidenta do spraw szczególnych, by w tym czasie dokończyć strategię wyprowadzania z niej najcenniejszych aktywów po rażšco zaniżonej wartości - powiedziała Emilia Nowaczyk.

Zarzšd Pozmeatu wstrzymuje się od komentarza: - To akcjonariusze podjęli uchwałę w sprawie powołania rewidenta do spraw szczególnych z pewnym warunkiem jej realizacji. Zarzšd musi jš wykonać w całości - powiedział Jacek Kinowski, wiceprezes Pozmeatu.

Obrotem spraw na walnym mięsnej firmy zaskoczony jest prof. Grzegorz Domański z kancelarii Domański, Zakrzewski, Palinka. - Rewident do spraw szczególnych pracuje na rachunek spółki. Nie może być tak, że akcjonariusze większościowi utrudniajš jego powołanie, tworzšc bariery w postaci obcišżania kosztami wnioskodawców - powiedział prof. Grzegorz Domański, z kancelarii Domański, Zakrzewski, Palinka.

Co ma zbadać rewident

Zadaniem rewidenta do spraw szczególnych w Pozmeacie jest m.in. ustalenie, czy sporzšdzenie przez zarzšd spółki drugiego sprawozdania rocznego za 2000 r. (z większš o 20 mln zł stratš) i przedstawienie go do zatwierdzenia kwietniowemu NWZA było zgodne z prawem. Rewident ma również zbadać wpływ działań zarzšdu i rady nadzorczej od 25.06.2001 r. do 30.06.2002 r. na wartość spółki, a w przypadku jej obniżenia oszacowanie strat poniesionych przez akcjonariuszy. Rewident ma też sprawdzić, dlaczego zarzšd dokonał w czerwcu 2001 r. przeceny udziałów w spółce zależnej Milenium Center tuż przed ich sprzedażš powišzanemu podmiotowi z BRE, a także przeceny na koniec 2001 r. udziałów w spółce Duo Center. Niedawno firma ta podpisała przedwstępnš umowę sprzedaży nieruchomości przy ul. Wilkońskich w Poznaniu z Michałem Stachurskim.

Dariusz Wieczorek

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki