Rząd zajmie się we wtorek ustawą o tzw. zasobach własnych UE; na posiedzeniu Rady Ministrów zostanie przyjęty projekt ustawy umożliwiającej przyjęcie całego budżetu Unii Europejskiej przez Polskę - poinformował w poniedziałek rzecznik rządu Piotr Müller.


Rzecznik rządu powiedział też, że z satysfakcją przyjmuje poniedziałkową deklarację klubu Lewicy, jeśli chodzi o rozmowy o kształcie Krajowego Planu Odbudowy; poinformował, że premier Mateusz Morawieckie przyjmie zaproszenie na spotkanie ws. KPO.
"Na jutrzejszym posiedzeniu Rada Ministrów zajmie się ustawą o tzw. zasobach własnych. Czyli na posiedzeniu Rady Ministrów będzie przyjęty projekt ustawy, która umożliwia przyjęcie całego budżetu Unii Europejskiej przez Polskę" - poinformował rzecznik rządu na poniedziałkowej konferencji prasowej.
Müller był pytany, czy była dyskusja na ten temat w Zjednoczonej Prawicy. Jak podkreślił, "Rada Ministrów obraduje w sposób kolegialny i to, czy gdyby ktoś z Solidarnej Polski zagłosował przeciw - czy jeden minister zagłosował przeciw, to Rada Ministrów taki dokument może przyjąć".
"Ja nie wiem, jak ostatecznie zachowa się pan minister Ziobro, czy minister (w KPRM Michał) Wójcik, który też jest członkiem Rady Ministrów. Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pomimo różnicy zdań w tym jednym wypadku tak, czy tak Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy i skierowała go do Sejmu" - powiedział Müller.
"Ta rzecz nas różni w ramach Zjednoczonej Prawicy, ale większość rzeczy nas zdecydowanie łączy, w związku z tym jestem przekonany, że mimo pewniej różnicy zdań, która może się pojawić na Radzie Ministrów, ten dokument zostanie przyjęty" - zapewnił rzecznik rządu.Podkreślił, że często w debacie publicznej pojawiają się informacje, "jakoby ta ustawa dotyczyła tylko tzw. Krajowego Planu Odbudowy". "A tak naprawdę dotyczy 770 mld zł dla Polski" - zaznaczył.

"To jest warunek niezbędny, warunek formalny, by budżet unijny zarówno w tej klasycznej polityce unijnej, jak i w ramach Funduszu Odbudowy Europy był przyjęty przez Polskę oraz przez inne kraje UE, bo każdy kraj UE musi analogiczne przepisy przyjąć również w swoich rozwiązaniach krajowych" - powiedział Müller.
"Z satysfakcją przyjmuję dzisiejszą deklarację ze strony klubu parlamentarnego Lewicy, jeżeli chodzi o konstruktywne rozmowy dotyczące kształtu Krajowego Planu Odbudowy. To jest dobry sygnał, jeśli chodzi o rozmowy. Chciałem poinformować, że pan premier Mateusz Morawiecki przyjmie zaproszenie na spotkanie w sprawie Krajowego Planu Odbudowy" - powiedział także rzecznik rządu.
Wiceminister Buda: Chcemy przedłożyć KPO do 30 kwietnia
Jak poinformował Waldemar Buda, prace nad KPO "mają się ku końcowi".
"Termin z rozporządzenia, który nas zobowiązuje, to jest 30 kwietnia. (...) W czwartek otrzymaliśmy komunikat, że wiele krajów nie zdąży własnych planów przedłożyć (do tego terminu - PAP), w związku z tym prawdopodobnie jeszcze dzisiaj otrzymamy pismo, które będzie potwierdzało możliwość prac nad planem co najmniej jeszcze przez 2 tygodnie" - powiedział Buda.
"My jednak zamierzamy się w tym terminie pierwotnym wyrobić" - zastrzegł. Jak dodał, około "4-5 państw" nie zdąży przedłożyć swoich KPO do 30 kwietnia.
Buda ocenił, że informacja nt. rozpoczęcia procesu ratyfikacyjnego jest bardzo dobra. "Obserwujemy, jak one odbywają się w innych krajach. Budujące są przebiegi tych procesów, w większości krajów, gdzie ich dokonano, głosowania w parlamentach odbywają się przy jednomyślności, czy przy dużej większości" - stwierdził. "Mamy Chorwację, Luksemburg, mimo tego że istnieje tam nie mniejszy spór polityczny niż w Polsce, wszyscy mają świadomość, że są sprawy, które powinny być wyjęte spod sporu politycznego i KPO taka sprawą są" - powiedział Waldemar Buda.
Analizujemy propozycje Lewicy pod kątem wprowadzenia ich do Krajowego Planu Odbudowy - oświadczył w poniedziałek wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda. Jak dodał, decyzję podejmie premier Mateusz Morawiecki.
Jak stwierdził Buda, są to „bardzo ciekawe propozycje, i trzeba na ten temat rozmawiać”.
Wiceminister dodał, że „niestety, pozostałe kluby, w tym Koalicja Obywatelska, uwag na piśmie nie złożyła, i w procesie konsultacji nie uczestniczyła”.
Buda stwierdził, że nad tym ubolewa, bo „wspólnie można było wiele rzeczy zrobić”. Jak dodał, w wielu krajach europejskich opozycja przyjęła propozycje uczestniczenia w konsultacjach i rozmowy o KPO.
W grudniu ub.r. przywódcy państw UE porozumieli się w sprawie wieloletniego budżetu Unii na lata 2021-2027 oraz Funduszu Odbudowy gospodarek państw członkowskich po epidemii COVID-19. W ramach unijnego Funduszu Odbudowy Polska będzie miała do dyspozycji ponad 58 mld euro. Podstawą do sięgnięcia po te środki będzie Krajowy Plan Odbudowy (KPO), który musi przygotować każde państwo członkowskie i przedstawić Komisji Europejskiej do końca kwietnia.
Krajowy Plan Odbudowy (KPO) to kompleksowy dokument określający cele związane z odbudową i tworzeniem odporności społeczno-gospodarczej Polski po kryzysie wywołanym przez pandemię COVID-19. Zostały w nim zawarte propozycje reform i inwestycji, które pomogą Polsce wrócić na właściwe tory rozwoju. Krajowy Plan Odbudowy powstaje w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej. Tego typu dokument opracowuje każde z państw członkowskich Unii Europejskiej. KPO jest podstawą do skorzystania z Instrumentu Odbudowy i Zwiększenia Odporności. Wartość Instrumentu to 750 miliardów euro. Z tej puli Polska będzie miała do dyspozycji około 58 miliardów euro. Na tę kwotę składa się 23,9 miliarda euro dotacji i 34,2 miliarda euro pożyczek.
Pieniądze w ramach KPO będą inwestowane w pięciu obszarach: odporność i konkurencyjność gospodarki – 18,6 mld zł; zielona energia i zmniejszenie energochłonności – 28,6 mld zł; transformacja cyfrowa – 13,7 mld zł; dostępność i jakość ochrony zdrowia – 19,2 mld zł; zielona i inteligentna mobilności – 27,4 mld zł.
Autorka: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka




























































