REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

3 powody, dla których bezrobocie wzrośnie bardziej niż zakłada rząd

Łukasz Piechowiak2012-03-14 08:55główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-03-14 08:55
Dodaj Bankier.pl w Google
Z podpisanej przez prezydenta ustawy budżetowej wynika, że bezrobocie na koniec roku wyniesie 12,3%. Jest to bardzo optymistyczne założenie – w lutym stopa bezrobocia przekroczyła 13,5% co oznacza, że na obecną chwilę w Polsce mamy 2 mln 168 tys. zarejestrowanych bezrobotnych. Rząd zakłada, że na koniec roku będzie ich tylko niecałe 200 tys. mniej. Czy to możliwe? Raczej nie.

MPiPS podało, że wzrost bezrobocia w lutym o 0,3 pp w stosunku do stycznia br. jest wynikiem zarejestrowania się w urzędach pracy osób dotychczas niepracujących. Ponadto dodają, że większa liczba zarejestrowanych bezrobotnych wynika z zakończenia ich udziału w aktywnych formach przeciwdziałania bezrobociu, a także wygaśnięciu umów terminowych i innych przyczyn odnoszących się do sytuacji w danych zakładach pracy.

Skąd się bierze inflacja?
Lepiej wzrost bezrobocia tłumaczy PKPP Lewiatan, który za główne przyczyny uznaje wzrost płacy minimalnej, podniesienie składki rentowej oraz zmniejszenie o 40% nakładów na aktywne formy walki z bezrobociem finansowane w ramach Funduszu Pracy. Przypomnijmy, że przez ostatnie kilka miesięcy wśród głównych przyczyn wzrostu bezrobocia zarówno MPiPS oraz inne organizacje pozarządowe wymieniały wahania sezonowe spowodowane pogodą. Nikt nie wątpi w to, że mają one wpływ na liczbę zarejestrowanych bezrobotnych. Jednak trudno je uznawać za jedyny powód rosnącego bezrobocia.

Co więcej, nie dalej jak miesiąc temu, eksperci MPiPS i innych organizacji pozarządowych przekonywali nas, że nie ma powodu do zmartwień. Niestety wielu politykom i ekonomistom z łatwością przychodzą takie stwierdzenia. Na papierze jest to wzrost tylko o 0,3 pp. W rzeczywistości chodzi o życie 47 tys. ludzi, czyli np. wszystkich mieszkańców Kutna.

Założenia do budżetu są zbyt optymistyczne


Z podpisanej przez prezydenta ustawy budżetowej wynika, że na koniec roku stopa bezrobocia w Polsce wyniesie 12,3%. Jednak to, że taki zapis pojawił się na papierze wcale nie oznacza, że rzeczywiście w grudniu stanie się on rzeczywistością. Naturalnie wynik ten jest możliwy do osiągnięcia, ale będzie to bardzo trudne. Warto przypomnieć, że w zeszłym roku w lutym rządowa prognoza zakładała, że stopa bezrobocia będzie wynosić 10,5%. Ostatecznie rządowi prognostycy pomylili się o 2 pp, czyli przestrzelili o prawie 20%. Czy tak będzie tym razem? Bardzo możliwe z trzech powodów:

1. Rosnące koszty pracy

W lutym rząd podniósł składkę rentową o 2pp, a od kwietnia planowane jest podniesienie składki na fundusz wypadkowy z 1,67% to 1,93%. Ostatnio głośno jest także o uzależnieniu wysokości składki płaconej do ZUS przez przedsiębiorców w zależności od osiąganych przez nich dochodów. To niestety zniechęca do samozatrudnienia, które jest jedną z alternatyw dla umów o pracę. Kolejna z nich, czyli umowa zlecenia ma coraz gorszy PR – niewykluczone, że do końca roku pojawią się pomysły obciążenia ich takimi samymi składkami jak umowy o pracę. To wszystko sprawia, że w Polsce nie tylko coraz mniej opłaca się pracować, ale przede wszystkim zatrudniać.

2. Niski wzrost PKB

Prognozowany wzrost PKB w 2012 waha się od 2,5% do 3,5%. W zeszłym roku wzrost PKB wyniósł 4,3%. Innymi słowy, prognozowany spadek bezrobocia nie pokrywa się z prognozowanym wzrostem Produktu Krajowego Brutto. Teoretycznie powinno mieć tutaj zastosowanie ekonomiczne prawo Okuna, ale z badań statystycznych wynika, że nie do końca sprawdza się ono dla Polski. Równocześnie praktycy zauważają, że bezrobocie w Polsce utrzymuje się na relatywnie stałym poziomie gdy wzrost PKB wynosi ok. 4%. Gdy jest mniejsze, bezrobocie wzrasta.

3. Koniec inwestycji związanych z Euro 2012


Na razie Polski wzrost PKB napędzany jest jeszcze dużymi inwestycjami związanymi z tegorocznymi Mistrzostwami Europy w Piłce Nożnej. Jednak gdy te się skończą, bez pracy zostaną pracownicy tych firm, które całą swoją działalność opierają właśnie na kontraktach związanych z Euro 2012. Na razie nie ustalono jeszcze nowego budżetu UE, więc trudno mówić o przyszłych inwestycjach finansowanych z unijnych środków.

Krzysztof Kolany: Skoro jest tak dobrze, to czemu jest źle?

Ponadto nie jest wcale powiedziane, że impreza skończy się sukcesem. Eksperci szacują, że na mistrzostwa do Polski przyjedzie ok. 1 mln turystów, co z pewnością przełoży się na wzrost zatrudnienia w turystyce, branży hotelowej i gastronomicznej. Jednak istnieje duże prawdopodobieństwo, że gdy turyści wyjadą to zostaną nam tylko puste i kosztowne w utrzymaniu stadiony. Coraz częściej pojawiają się opinie, że na turnieju z logiem Euro zarabia tylko UEFA i kilka zachodnich korporacji. Za resztę zapłacisz ... ze swojej kieszeni podatniku.

Może być gorzej


To są tylko trzy proste powody, dlaczego rządową prognozę dotyczącą bezrobocia należy uznać za zbyt optymistyczną. Bardziej realny scenariusz przybiera zdecydowanie ciemniejsze barwy. W zeszłym roku rząd próbował zmniejszyć liczbę urzędników o 10%, ale planowane zwolnienia okazały się niezgodne z prawem, zresztą urzędy przygotowały się na nie … zwiększając zatrudnienie. Niestety od zmniejszenia liczby etatów w administracji nie ma ucieczki i rząd prędzej czy później podejmie odpowiednie kroki w tym temacie.

Urzędnicy to nie jest jedyna zagrożona grupa zawodowa. Wiele przedsiębiorstw w Polsce boryka się nie tylko z problemami dotyczącymi wysokich kosztów pracy, ale także np. z rosnącymi cenami paliwa. To wszystko każe wątpić w rzetelność założeń zawartych w budżecie na 2012 rok.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
 
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Emil Stępień i Doda oskarżeni za „Dziewczyny z Dubaju” i „Grom”. Śledczy biorą na tapet „Pitbulla”
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~warszawyak
Wczoraj otrzymałem kilka informacji:
- kolega zamknął firmę ( prowadził autokomis z parkingiem )
- żona kolego zarejestrowała się w UP
- kolejnyh kolega nie ma zleceń na transport a dochody pozwalają jedynie opłacić ZUS wynoszący prawie 1000 zł
- znajomy musi sprzedać samochód bo prowadząc warsztat blcharski z usługami
Wczoraj otrzymałem kilka informacji:
- kolega zamknął firmę ( prowadził autokomis z parkingiem )
- żona kolego zarejestrowała się w UP
- kolejnyh kolega nie ma zleceń na transport a dochody pozwalają jedynie opłacić ZUS wynoszący prawie 1000 zł
- znajomy musi sprzedać samochód bo prowadząc warsztat blcharski z usługami wulkanizacyjnymi nie ma pieniędzy na kontynuowanie tej działalności.
- inny znajomy zamierzał uruchomić transport osób ale gdy dowiedział się , że duzi przewoźnicy obniżyli ceny biletóe o 50 proc zrezygnował i poszedł do UP.
- zadzwoniłem do developera żeby sprawdzić art o spadających cenach nieruchomości na warszawskich Bielanach ( teren zalewowy ) . Otrzymałem ofertę od 9,5 do 14 tys za m2 w zależności od piętra i strony plus 44 tys za miejsce parkingowe plus 16 tys za komórkę lokatorską o pow 4 m2.
Nie wiem , czy EURO 2012 nie odbędzie się w atmosferze wielkich ogólnoświatowych demonstracji.
~widmo
a teraz to mamy 7 lat tłustych czy 7 lat chudych ? przyszłość wygląda słabo ale trza swoje robić i tyle powiem
~Robsi
Ja już planuję zwolnienia w firmie. Ciężkie czasy nadchodzą, tniemy koszty zakupowe i zatrudnienia nowych pracowników a mimo tego rosną koszty podatkowe. Pozostaje żyć na minusie i nic nie płacić do Państwa. Chory kraj, chore czasy ....
lukasz.piechowiak
Dokładnie:) zwłaszcza, że art. przeszedł korektę dwa razy;p

Dzięki, pozdrawiam. Życzę miłego dnia
~as
Panie Łukaszu, proszę nie traktować mojej uwagi jako złośliwość, lecz "z przymrużeniem oka" :) Na marginesie, bardzo trafne uwagi merytoryczne, jak wiele innych w pozostałych Pana artykułach. pozdrawiam.
~as
KaŻe, od kazać. KaRZe podlega ten, kto język polski kaleczy :)
~Cezary
Jestem pewien, ze literowka na koncu artykulu zostala umieszczona specjalnie do wylapania trolli internetowych :D
~gosc
- Czy ma Pan pracę?
- Hmmm, zależy kto pyta :D
~jar
Euro 2212 dla Polski to jak wesele na 200osób u bezrobotnego,nażrą się i nachlają a gospodarz trup.
~oro
do 5%. Cała budowlanka to jedna wielka szara strefa. Bezrobotni fachowcy na każdej budowie.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki