REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

3,33 g na głowę. “Złote 500+” na każdego Polaka

Michał Żuławiński2016-05-18 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2016-05-18 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Żyjemy w epoce dwóch wielkich ekonomicznych trendów – odwrotu rządów i banków centralnych od złota oraz wzmożonego rozdawnictwa. Sprawdziliśmy, co wyszłoby z ich połączenia, czyli rozdania rezerw złota obywatelom poszczególnych państw.

3,33 g na głowę. “Złote 500+” na każdego Polaka
3,33 g na głowę. “Złote 500+” na każdego Polaka
/ FORUM

W latach 50., kiedy złoto coś jeszcze znaczyło w międzynarodowych rozliczeniach finansowych, władze Kanady dysponowały ponad 1000 ton żółtego metalu. Gdyby wówczas rozdać je pomiędzy 15 mln mieszkańców, to każdy otrzymałby monetę o wadze 2 uncji. Obecnie, po ostatecznym wyczyszczeniu skarbca w grudniu i styczniu, Kanada nie ma rezerw złota już w ogóle.

Kraj Klonowego Liścia to jeden z najbardziej ekstremalnych przykładów odwrotu od złota. Zjawisko to w ostatnich dekadach naznaczyło finansowy krajobraz świata. Po tym, jak w 1971 r. USA zamknęły „złote okno”, żółty metal stracił na znaczeniu i przestał pełnić rolę kotwicy trzymającej w ryzach kursy walut. Chociaż w ostatnich latach zachodnie banki centralne, które wcześniej ochoczo wyprzedawały złoto, nieco powściągnęły swoje zapędy, to i tak nie brak opinii, że złoto w skarbcach banków centralnych to relikt przeszłości, którego utrzymywanie jedynie generuje koszty.

Puśćmy więc wodze fantazji i wyobraźmy sobie, że złoto spoczywające w skarbcach (gdziekolwiek są one ulokowane) zostaje równo rozdzielone między mieszkańców poszczególnych państw.

Niemcy za Libanem, Aruba przed USA

Zdecydowanym liderem zestawienia złota per capita jest Szwajcaria. 1040 tony złota podzielone na 8,3 mln ludności przełożyłoby się na ok. 4 uncje kruszcu na głowę. Przy obecnych cenach na światowych rynkach sam metal wart byłby blisko 20 000 zł. Kilka pozycji w pierwszej dziesiątce może zaskakiwać – jak się okazuje, niepozorne kraje wyprzedzają „złote potęgi”. Druga lokata przypada Libanowi, który swoje 289 ton złota – zgromadzone w czasach, gdy kraj ten był finansowym centrum Bliskiego Wschodu - musiałby rozdzielić na niespełna 5 mln obywateli. Magia licznika i mianownika działa także w przypadku 124-tysięcznej Aruby, która oficjalnie raportuje 3,1 ton złota. W przeliczeniu na głowę mieszkańca daje to więcej niż w USA, które posiadają nominalnie największe rezerwy na świecie.

Wakacje na giełdzie

Złote 400+ lub 500+

Wśród 96 krajów o największych rezerwach złota Polska plasuje się w środku stawki pod względem wskaźnika per capita. Fizyczne rozmiary naszych rezerw nie zmieniają się od lat – NBP utrzymuje 102,9 ton kruszcu, z czego większość spoczywa w Banku Anglii. Dzieląc to złoto na 38,48 mln Polaków (załóżmy, że nierejestrowani przez GUS emigranci dostaną je pocztą), otrzymujemy 2,67 grama na głowę. Przy obecnej cenie złota i kursie dolara wartość takiego prezentu wyniosłaby 423 zł.

Chcąc osiągnąć taki sam wskaźnik per capita jak w Szwajcarii, NBP musiałby zwiększyć rezerwy do, bagatela, blisko 5000 ton. Z kolei, aby w Chinach osiągnąć stan taki jak w Polsce, należałoby dwukrotnie zwiększyć rozmiar rezerw.

Rezerwowe złoto znajduje się nie tylko w posiadaniu instytucji państwowych, lecz także instytucji międzynarodowych, takich jak MFW, EBC czy BIS. To, ile złota przypadłoby poszczególnym krajom, mogłoby zależeć od liczby głosów w danej instytucji czy udziale w dywidendzie. W przypadku Polski przełożyłoby się to na dodatkowe 23,9 ton z MFW (0,62 g per capita) oraz 1,5 t tony z BIS (0,04 g per capita). Łącznie 3,33 grama złota dla każdego Polaka, które dziś warte byłyby około 528 złotych.

Oczywiście wszystkie powyższe wyliczenia to ekonomiczno-matematyczna zabawa. Po czasie wzmożonej wyprzedaży w okresie niskich cen, najwięksi posiadacze złota na świecie (z wyjątkiem Rosji i Chin) w większości wcisnęli przycisk „pauza” – ani nie kupują, ani nie sprzedają. Tego, jak długo stan "złotego zawieszenia" będzie trwał, oczywiście nie wiemy.

W kryzysowych momentach pojawiają się pomysły jego powrotu do światowego systemu finansowania, jednak nadal wydaje się to odległą perspektywą. Nawet gdyby „złoty” scenariusz miał się zrealizować, to kruszec zgromadzony w skarbcach banków centralnych zapewne posłużyłby jako zabezpieczenie (lub jedno z zabezpieczeń) nowego pieniądza papierowego.

Konferencja WallStreet 20

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych zaprasza na dwudziestą, jubileuszową konferencję WallStreet - największe spotkanie inwestorów indywidualnych w Polsce.

Gościem specjalnym konferencji będzie Dariusz Miłek, założyciel oraz prezes CCC SA. Na konferencji wystąpią także: Joe DiNapoli - światowej sławy trader, prof. zw. dr hab. Małgorzata Zaleska – prezes Giełdy Papierów Wartościowych, Wojciech Białek - główny analityk CDM Pekao SA, Sebastian Buczek - Prezes Zarządu Quercus TFI S.A., Grzegorz Zalewski - Dom Maklerski BOŚ S.A.

Dowiedz się więcej na temat konferencji oraz możliwości uczestnictwa w niej.

Bankier.pl jest głównym partnerem medialnym konferencji.

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (35)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~gupi_Jaś
W słuchawce słyszę, że: "wybrany numer telefonu jest nieprawidłowy" no i nie mam jak pomóc...
~sprytna_Małgosia odpowiada ~gupi_Jaś
Ty głupi Jaśku! Przecież to nie jest numer telefonu, tylko kwota zadłużenia!
- Tylko w jakiej walucie?
~StanRS
Polskie złoto w Brytanii niby jest, a jakby go nie było. Jakby Polska zechciała swoje złoto z powrotem żeby wróciło do kraju. To obawiam się, że angole takie by opłaty za przechowywanie polskiego złota naliczyli, że wróciłyby ochłapy. Nic nie nauczyły polskojęzycznych (nie)rządów historia.
Po II wojnie większość polskiego złota
Polskie złoto w Brytanii niby jest, a jakby go nie było. Jakby Polska zechciała swoje złoto z powrotem żeby wróciło do kraju. To obawiam się, że angole takie by opłaty za przechowywanie polskiego złota naliczyli, że wróciłyby ochłapy. Nic nie nauczyły polskojęzycznych (nie)rządów historia.
Po II wojnie większość polskiego złota została po prostu skonfiskowana przez brytyjczyków.
~endi
Nikt nie skupuje obecnie złota po 158 zł ale po 130 zł , czym innym jest kurs , a czym innym cena skupu
~qń
Odpowiedz do pana (ni ) Srebrnika .Złoto jest poręczniejsze od srebra w małej objętości złota zawarte jest dużo wartości ,wartość 1 uncji złota to wartość około 2 kg srebra czyli złoto jest bardziej wygodne w obrocie ,przechowywaniu itp. .Zamienić miejscami złota z srebrem nie można ponieważ srebra na świecie jest o wiele więcej Odpowiedz do pana (ni ) Srebrnika .Złoto jest poręczniejsze od srebra w małej objętości złota zawarte jest dużo wartości ,wartość 1 uncji złota to wartość około 2 kg srebra czyli złoto jest bardziej wygodne w obrocie ,przechowywaniu itp. .Zamienić miejscami złota z srebrem nie można ponieważ srebra na świecie jest o wiele więcej niż złota .A dlaczego złoto ? Ponieważ złoto spełnia warunki do pełnienia funkcji pieniądza ,środek wymiany,jednostka rozliczeniowa , ochrona wartości.Złoto ma jeszcze wiele innych zalet ,są metale droższe od złota ale stwarzają problemy i nie są tak uniwersalne jak złoto .Oczywiście można wymyślić na przykład obrót diamentami ale jak się podzieli diament na dwie części to te dwie części razem już będą miały o wiele mniejszą wartość niż miał ten diament z którego pochodzą scalić też już się ich nie da a rozpoznać prawdziwy diament potrafią tylko fachowcy w przeciwieństwie do złota .A złoto można dzielić i scalać z powrotem można mieć 400 uncjowe sztaby jak i 1 uncjowe monety. Oczywiście dzisiejszy trend jest taki żeby umniejszać rolę złota ale ciekawe jest to że ci co najbardziej z złotem walczą bardzo ochoczo go gromadzą nie starając się zbytnio tego rozgłaszać
~seth
złoto jako pieniądz oznacza tylko głód, biedę, wojny i zagładę czy tego chcemy?!
~GP
Zgadzam się z tym, co napisałeś, bo taki system wartości wpojono mi od dziecka - "złoto jest cenne"...
Chodzi mi tylko o to, że podchodząc na spokojnie - tak naprawdę gonimy za czymś, co jest kompletnie bez sensu - ani Cię nie nakarmi, ani Cię nie ogrzeje...
Waluty upadną, wróci do łask złoto - na jakiej podstawie?
Zgadzam się z tym, co napisałeś, bo taki system wartości wpojono mi od dziecka - "złoto jest cenne"...
Chodzi mi tylko o to, że podchodząc na spokojnie - tak naprawdę gonimy za czymś, co jest kompletnie bez sensu - ani Cię nie nakarmi, ani Cię nie ogrzeje...
Waluty upadną, wróci do łask złoto - na jakiej podstawie? Nie uważacie, że jest to trochę chore? ;-)
~Tikitaki
Złoto ma większa wartość, ale doskonałym uzupełnieniem złota jest srebro. Złoto do przechowywania większej wartości, srebro na co dzień. Tylko, że taki pieniądz, oparty na kruszcu oficjalnie został odsunięty w cień, a nieoficjalnie każdy stara się mieć własne rezerwy złota. Aby utrudnić powrót do pieniądza opartego na kruszcach "bankierzy" Złoto ma większa wartość, ale doskonałym uzupełnieniem złota jest srebro. Złoto do przechowywania większej wartości, srebro na co dzień. Tylko, że taki pieniądz, oparty na kruszcu oficjalnie został odsunięty w cień, a nieoficjalnie każdy stara się mieć własne rezerwy złota. Aby utrudnić powrót do pieniądza opartego na kruszcach "bankierzy" wymogli opodatkowanie srebra VAT-em, co jest kosztowne do zbierania od zera, zbierania systematycznego małych kwot. Wiec jak się nie zbiera małych kwot np. w srebrze, tym trudniej kupić uncję złota (ok. 5 tys. zł).

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki