Moją pierwszą decyzją jako prezydenta będzie rozmowa z rządem o kwocie wolnej od podatku, by stało się to natychmiast - powiedział w środę kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski. Dodał, że w razie konieczności jeszcze w sierpniu złoży własną propozycję ustawy. Z kolei Karol Nawrocki zapowiedział, że w ciągu trzech miesięcy od objęcia przez niego urzędu - wspólnie ze swoimi ekspertami - zaproponuje rozwiązanie problemów polskiego wymiaru sprawiedliwości.


Kandydat KO Rafał Trzaskowski wziął w środę udział w spotkaniu wyborczym w Kaliszu, gdzie odpowiadał także na pytania mieszkańców.
Podczas serii zadawanych pytań kandydat KO został poproszony przez jednego z mieszkańców o wymienienie trzech decyzji, które podejmie, gdy zostanie już prezydentem.
"Pierwsza decyzja, która dla mnie jest niesłychanie ważna, to jest kwestia kwoty wolnej od podatku - 60 tys. zł" - powiedział Trzaskowski.
"Takie było zobowiązanie KO (przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku - PAP) i będę rozmawiał z rządem, żeby to się stało natychmiast. A jak nie, to jeszcze w sierpniu złożę swoją własną propozycję, dlatego że po prostu to trzeba załatwić" - dodał Trzaskowski.
Podkreślił, że na "tego typu rozwiązaniu skorzystają wszystkie Polki i Polacy".

Kwota wolna, ale nie tylko
Kolejną kwestią, którą Trzaskowski miałby zająć się tuż po wygranych wyborach, dotyczy mieszkalnictwa.
"Bardzo mi zależy na takim wielkim programie wsparcia samorządów, jeżeli chodzi o budowę mieszkań komunalnych i na tani wynajem" - zaznaczył kandydat KO.
Jako trzecią sprawę, nad którą zamierza się pochylić na początku prezydentury, Trzaskowski wskazał sądownictwo.
"Mamy jednych sędziów, drugich sędziów. Nie wiadomo, czy wszystkie orzeczenia są wydawane zgodnie z konstytucją i zgodnie z prawem" - podkreślił.
Jak wyjaśnił, dlatego też pakiet ustaw dot. naprawy sądownictwa po rządach Zjednoczonej Prawicy musi być uchwalony jak najszybciej.
Trzaskowski był też pytany czy podpisze ustawę liberalizującą prawo aborcyjne. W odpowiedzi zaznaczył, że zrobi wszystko, żeby taką ustawę przeprowadzić przez Sejm.
"Jeżeli nie będzie tej ustawy w Sejmie, to ja sam zgłoszę taką propozycję" - dodał. Kandydat KO podkreślił, że będzie namawiał "koleżanki i kolegów, którzy dzisiaj współtworzą rząd, by wsparli to rozwiązanie".
Odpowiedział również na pytanie o ustawę o związkach partnerskich. Trzaskowski przypomniał, że jest to część jego programu i będzie zabiegał o to, by zrealizować ten postulat jak najszybciej.
Kandydat KO określił się także jako przeciwnik handlowej umowy Unii Europejskiej z Mercosurem. Jak dodał, prezydent powinien być "ambasadorem polskich rolników" i będzie o to walczył, by zmontować koalicję (w Parlamencie Europejskim - PAP), która tę umowę zablokuje".
Nawrocki stawia na reformę sądownictwa i zabezpiecza się referendum
Kandydat na prezydenta Karol Nawrocki zapowiedział, że w ciągu trzech miesięcy od objęcia przez niego urzędu - wspólnie ze swoimi ekspertami - zaproponuje rozwiązanie problemów polskiego wymiaru sprawiedliwości. Dodał, że jeśli nie uda się dojść do kompromisu, w lutym 2026 r. zorganizuje referendum.
W środę wieczorem Nawrocki wziął udział w debacie zorganizowanej przez telewizję Republika w świętokrzyskich Końskich. Nie pojawił się na niej kandydat KO Rafał Trzaskowski, który - zgodnie z zapowiedziami - był w tym czasie na wiecu wyborczym w Kaliszu.
Popierany przez PiS kandydat w czasie spotkania odpowiadał m.in. na pytania nagrane przez wybranych kandydatów z pierwszej tury wyborów oraz telewidzów. Jedno z nich dotyczyło praworządności. Nawrocki mówił, że "Polacy w Polsce Donalda Tuska stracili poczucie, że mogą liczyć na sprawiedliwy proces".
"Praworządność w Polsce, o czym mówiłem wielokrotnie, jest dzisiaj na ziemi. Polacy już nie zastanawiają się nad dyskusjami partyjnymi, politycznymi z poprzednich lat, tylko chcą mieć przekonanie, że mogą liczyć, tak jak pan zadający pytanie, na sprawiedliwy proces. Tymczasem żyjemy w sytuacji, że status sędziów wskazanych przez demokratycznego prezydenta polskiego Andrzeja Dudę jest podważany, a orzekać mogą wskazani przez komunistów jeszcze przed rokiem 1989 sędziowie" - powiedział Nawrocki.
"W ciągu trzech miesięcy jako prezydent Polski zaproponuję razem ze swoimi ekspertami rozwiązania tej sytuacji i rozwiązanie problemów polskiego wymiaru sprawiedliwości. Co najważniejsze, nie patrząc na emocje polityczne sprzed poprzednich lat, tylko patrząc do przodu, jak dać obywatelom poczucie sprawiedliwego procesu. Jeśli nie uda się dojść do kompromisu partyjnego i politycznego, w lutym 2026 ogólnonarodowe referendum na temat polskiego wymiaru sprawiedliwości" - zadeklarował.
Sądownictwo, leczenie dzieci oraz ulgi prorodzinne
Odpowiadając na pytanie dotyczące finansowania leczenia chorób rzadkich u dzieci, ocenił, że zbieranie pieniędzy na terapię przez rodziców jest dowodem na dysfunkcjonalność państwa polskiego.
"To są rzeczy, na które powinny znaleźć się środki w funduszach na polską służbę zdrowia" - dodał.
Pozytywnie odniósł się też do pomysłu zawartego w innym pytaniu, dotyczącym ulg podatkowych dla rodzin wielodzietnych.
"Ten francuski model, który znam, jest oczywiście bardzo ciekawy i powinniśmy uzależniać zwolnienia podatkowe od wielkości rodziny. (...) Ja też zaproponowałem zwolnienie z PIT-u w pierwszym progu podatkowym rodziców dwójki i więcej dzieci, więc to moglibyśmy nazwać przełożeniem modelu francuskiego na okoliczności polskie" - powiedział.
Popierany przez PiS kandydat zadeklarował też, że jest wielkim zwolennikiem wolności słowa, bo "wolność słowa jest jednym z fundamentów polskiej demokracji".
"Mimo, że jestem kandydatem w tym wyścigu wyborczym chyba najbardziej doświadczonym przez hejt, fałszerstwa, propagandę, szczególnie polskojęzycznych portali i z niemieckim kapitałem, jestem za tym, żeby wolność słowa w Polsce dawała nam możliwości debatowania i wymieniania swoich poglądów" - powiedział.
Nawrocki zapowiedział też, że jako prezydent Polski powoła specjalną radę ds. niepełnosprawnych, w której jako jego doradcy w tym temacie będą same osoby niepełnosprawne.
Druga tura wyborów prezydenckich odbędzie się 1 czerwca.(PAP)
sno/ mk/ bak/ mow/ par/ pr/





























































