REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

1/5 wynagrodzenia idzie na zatankowanie diesla

Maciej Kalwasiński2013-08-30 11:20analityk Bankier.pl
publikacja
2013-08-30 11:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Chociaż olej napędowy sprzedawany w kraju nad Wisłą nie należy do najdroższych na świecie, to przeciętny polski kierowca wydaje na tankowanie samochodu z silnikiem diesla aż jedną piątą swoich miesięcznych dochodów. To trzeci najgorszy wynik na świecie - donosi "Daily Mail".

samochód
Image licensed by Ingram Image

Brytyjski tabloid opublikował wyniki badań portalu Looking4Parking.com, który przeanalizował ceny oleju napędowego na całym świecie. W pierwszej dziesiątce krajów, gdzie ceny tego paliwa są najwyższe, znalazło się dziewięć państw ze Starego Kontynentu.

Według wyliczeń Looking4Parking.com, Polacy płacą średnio około 5,60 złotego za litr oleju napędowego. Pod tym względem nasza sytuacja nie wygląda najgorzej - Norwegowie, Włosi i Turcy płacą o blisko dwa złote więcej za każdy litr. Obywatele wielu innych europejskich krajów także muszą wydać więcej, by móc poruszać się samochodem z silnikiem diesla. Dziesiątkę najdroższych państw świata zamykają Niemcy i Irlandia, gdzie litr oleju napędowego kosztuje około 6,30 złotego.

Niestety wyniki drugiej części badania nie są już tak pozytywne. Dziennikarze porównali stosunek przeciętnych miesięcznych wydatków kierowców na to paliwo do średniego dochodu rozporządzalnego. Według informacji tabloidu, przeciętny Kowalski korzystający z samochodu z silnikiem diesla wydaje na olej napędowy około 530 złotych miesięcznie. Jego dochód po opodatkowaniu wynosi około 2,5 tysiąca złotych, więc ponad jedna piątą swoich dochodów przeznacza na tankowanie auta.

Wakacje na giełdzie

Więcej środków na ten cel przeznaczają tylko Węgrzy (28,5%) i Turcy (25,8%). Za nami znalazły się inne środkowoeuropejskie kraje - Słowacja i Czechy, a także przechodzące przez poważne zawirowania ekonomiczne państwa południa Starego Kontynentu - Grecja, Portugalia i Hiszpania.

Analiza została przeprowadzona na podstawie następujących założeń -kierowcy pokonują miesięcznie średnio około 1350 kilometrów, a samochód spala średnio 5,88 litra oleju napędowego na sto kilometrów. Pozycja określona mianem "średniego dochodu rozporządzalnego" odpowiada wartości zbliżonej do średniego wynagrodzenia netto w Polsce.


»Tak się zarabia w Europie. Polska w grupie biedaków

Maciej Kalwasiński, Bankier.pl

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~doręczyciel
No cóż ja nie mam wyjścia - nie będę woził skrzynek listów i paczek na rowerze ani pieszo...
~slc
tankowanie to konicznosc a nie przyjemnosc chetnie bym lazil do roboty z buta gdyby nie 20 km..................................... i brak autobusow
~trader fx
.
Ktos kupuje auto za ćwierć
> bańki

nowy Grand Cherokee SRT z max wyposażenieniem kupiony u niemca circa 356 tysiaca buhahahahaha, niemiec dorzucił parę drobiazgów i max zatankowany zbiornik, który i tak do granicy nie wystarczył

charlie.delta.trader
~henek
łopel corsa za 400 jełro. Brudas dołożył radio safari i kołpaki. spalanie 7 litrów -miesiecznie 1500 km 7x15=105 litrów x 5,55=582 na benzyne+130 na cygary.
alan1949
pewnie chodzi o różnice kursowe...
~zeus
1350 km miesięcznie, spalanie 5,88L/100Km
Daje miesięcznie - ok 80L ON
80L x 5,60 = 448zł

alan1949
pewnie chodzi o różnice kursowe...
~motototo
A o co chodzi?
Skoro ludzi stać to tankują
Gdyby ich nie bylo stać to by nie tankowali.
Ktos kupuje auto za ćwierć bańki i zmienia po upływie gwarancji to miesięcznie kosztuje 7 tysi. Pół tysia za paliwo się nie liczy.

Powiązane: Czechy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki