REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

1,2 tys. zł - tyle wydawaliśmy w pierwszym półroczu na zakup smartfona

2019-07-25 03:01
publikacja
2019-07-25 03:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Podczas gdy w skali globalnej w 2018 roku średni koszt zakupu smartfonu spadł, w Polsce tendencja była odwrotna - pisze czwartkowa "Rzeczpospolita".

fot. / / YAY Foto

325 dolarów, czyli około 1,23 tys. zł, wydawaliśmy średnio w pierwszym półroczu tego roku na zakup smartfona – wynika z danych przygotowanych dla "Rzeczpospolitej" przez firmę analityczną GfK.

Dla porównania - jak pisze dziennik - jeszcze w 2017 r. było to średnio 285 dol., co przy ówczesnym kursie dawało niecałe 1,1 tys. zł. "Ten wynoszący około 14 proc. wzrost to pochodna kilku zjawisk zachodzących niemal równocześnie, ale mających różne podłoże" - pisze "Rz".

Eksperci - jak czytamy - wskazują przede wszystkim na rosnącą siłę nabywczą Polaków. "Mając więcej w kieszeni, częściej decydujemy się na zakup urządzeń wydajniejszych i bardziej reprezentacyjnych (z większym ekranem). Drugi powód to spadek innowacyjności producentów aparatów, który powoduje, że nie czujemy potrzeby zmiany, jeśli telefon działa bez zarzutu" - twierdzi "Rzeczpospolita".

Jak dodaje, na wzrost wydatków Polaków na telefon przekłada się także polityka operatorów telekomunikacyjnych coraz częściej rezygnujących z ofert typu "smartfon za złotówkę" na rzecz sprzedaży ratalnej.

Wakacje na giełdzie

Telefon u operatora i w sklepie - ile można zaoszczędzić?

Sprawdziliśmy i policzyliśmy, gdzie bardziej opłaca się kupić smartfon. Zaoszczędzić można całkiem sporo - nawet 2000 zł.

mkr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
sammler
Swój telefon kupiłem 2 lata temu. 6 GB RAM i 128 GB przestrzeni na dane. Do dziś nie wykorzystałem połowy, a telefon działa równie błyskawicznie, co 2 lata temu. Ma duży ekran (5,7 cala), większy naprawdę mi niepotrzebny. Nie widzę najmniejszego powodu, by za ficzery typu biometria w szkle (zamiast w wygodnym przycisku u dołu ekranu,Swój telefon kupiłem 2 lata temu. 6 GB RAM i 128 GB przestrzeni na dane. Do dziś nie wykorzystałem połowy, a telefon działa równie błyskawicznie, co 2 lata temu. Ma duży ekran (5,7 cala), większy naprawdę mi niepotrzebny. Nie widzę najmniejszego powodu, by za ficzery typu biometria w szkle (zamiast w wygodnym przycisku u dołu ekranu, jak u mnie) płacić jakieś 1,5-2 tys. (tyle wynosi różnica między najnowszym modelem mojej marki, a odzyskiem ze sprzedaży mojego telefonu). Różnicy funkcjonalnej nie ma - po prostu 5 cm wyżej przykłada się palec!

I wiecie co? Mam aktywa liczone w liczbach 7-cyfrowych. Naprawdę nie jest tak, że każdy rzuca się na nowy model w celach "reprezentacyjnych". Są jeszcze ludzie, którzy po prostu dokonują dobrych wyborów zakupowych, niezależnie od atakujących zewsząd reklam. I wymieniają produkty na nowe, gdy pojawi się obiektywna potrzeba.

Paradoksem jest to, że popyt na najdroższe smartfony generuje gimbaza, której na nie nie stać. Bierze na raty telefony, a później ich nie spłaca. Raport KRD z lipca pokazuje, że ludzie w wieku 18-25 lat mają przeterminowane zadłużenie u telekomów na sumę ok. 150 mln zł przy średnim zadłużeniu przekraczającym 3000 zł. To oznacza, że przestali je spłacać już na samym początku, bo większość telefonów nawet tyle nie kosztuje (a stopy procentowe mamy raczej dość niskie).

Sprzedajcie im jeszcze pilnie kredyty mieszkaniowe :)
cyklonb
Mieszkania nie sprzedadzą aby mieć na wyjazd na wakacje - ci co nie spłacają w większości te telefony biorą od telecomów i opylają dalej .
zenonn
2 lata temu. 6 GB RAM i 128 GB to był topowy bardzo drogi telefon
Każdy kupujący nowy samochód np od miliona PLN użytkuje go dość długo np 2 lata, potem wozi się nim służba.
Po co kupować droższy telefon niż Samsung 10?
Po co kupować droższy samochodód niż Mercedes S?
Telefon, samochód na firmę, bo po co płacić podatki.
2 lata temu. 6 GB RAM i 128 GB to był topowy bardzo drogi telefon
Każdy kupujący nowy samochód np od miliona PLN użytkuje go dość długo np 2 lata, potem wozi się nim służba.
Po co kupować droższy telefon niż Samsung 10?
Po co kupować droższy samochodód niż Mercedes S?
Telefon, samochód na firmę, bo po co płacić podatki.
Kochance i dzieciom kupi sie jakieś nierzucające sie w oczy iphone, Mini, też na firmę.
sammler odpowiada zenonn
Nie jest to telefon "na firmę". Kupiłem go za 1700 zł (Xiaomi, import prywatny).
sammler odpowiada zenonn
Podając parametry chciałem pokazać, że jeżeli przy zakupie człowiek kieruje się właściwymi kryteriami (a nie reklamą czy presją otoczenia), może dokonać zakupu na lata.

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki