Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Toyota corolla jak fiat panda. Takiej dominacji na drogach nie było od 19 lat

Toyota corolla jak fiat panda. Takiej dominacji na drogach nie było od 19 lat

Shutterstock

Już co piąty samochód osobowy rejestrowany przez polskich klientów indywidualnych to toyota – wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Dominacja japońskiej marki i jej najpopularniejszego modelu – corolli – była najmocniej widoczną od 2004 r., gdy w polskich salonach królował fiat panda.

Choć to niezapomniana Syrena określana była królową polskich szos i zapewne nigdy się to nie zmieni, to po raz pierwszy od blisko 20 lat możemy mówić o tak wyraźnej dominacji jednego modelu, która predestynowałaby go do tytułu księcia lub też w tym przypadku – księżniczki polskich dróg. Mowa o Toyocie oraz jej flagowym modelu – corolli.

Ćwiartka pękła po 19 latach

W 2023 r. w Polsce zarejestrowano 91 195 aut wyprodukowanych przez Toyotę – o 23,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Tym samym udział toyot w sprzedaży nowych aut w Polsce wzrósł do 19,2 proc.

To przede wszystkim zasługa popularności pięciu modeli, które uplasowały się w czołowej dziesiątce rankingu: corolli, yarisa, yarisa cross i SUV-ów: c-hr i rav4, które stanowiły 80 proc. zarejestrowanych w 2023 r. aut japońskiego producenta.

Co ciekawe, nawet jeśli wzięlibyśmy pod uwagę te pięć modeli, to Toyota i tak w cuglach zostałaby najpopularniejszą marką roku w Polsce.

Jeszcze częściej Toyota wygrywała z konkurencją wśród polskich klientów indywidualnych (27 564 sztuk), zdobywając 21,1 proc. udziałów w rynku. Najpopularniejsza z toyot w tej grupie – yaris cross, która zwyciężyła po raz drugi – mogła pochwalić się 6917 zarejestrowanymi egzemplarzami (5,3 proc. udziałów w rynku).

Biorąc pod uwagę wszystkie zarejestrowane w 2023 r. w Polsce nowe samochody osobowe, największy udział w rynku miała toyota corolla (26 850 szt.) – 5,7 proc. To także pierwszy przypadek od 2004 r., gdy liczba rejestracji jednego modelu przekroczyła 25 tys. sztuk. Druga w zestawieniu – skoda octavia – była rejestrowana 15 800 razy (3,3 proc. udziałów).

W przypadku corolli jest to pierwsza tak wyraźna dominacja od 2004 r. Wówczas bezapelacyjnym królem polskich salonów samochodowych był fiat panda, który zarejestrowany został 31 074 razy, co przełożyło się na 9,8 proc. udziałów w rynku.

Panda swoją popularność zawdzięczała przede wszystkim dostępności. Jako że od 2003 r. była produkowana w tyskiej fabryce Fiata, była dla Polaków na wyciągnięcie ręki, czego nie dało się powiedzieć o innych markach.

W poprzednich latach jedynie corolla zbliżała się lub nieznacznie przekraczała 5 proc. udziałów w rynku. Wcześniej najpopularniejsze modele mogły pochwalić się udziałami oscylującymi wokół 4 proc.

Dominacja wszystkich toyot w 2023 r. była jednak znacznie wyraźniejsza niż fiatów w 2004 r. Włoski koncern mógł pochwalić się wówczas 53 214 zarejestrowanych nowych egzemplarzy, co dało 16,7 proc. udziałów w rynku.

W 2023 r. Fiata próżno było szukać wśród dwudziestu najpopularniejszych marek nad Wisłą. Polacy skusili się na 3728 nowych modeli, co przełożyło się na 0,8 proc. udziałów w rynku. Co więcej, włoski koncern został wyprzedzony przez… Porsche i to o ponad 500 egzemplarzy.

Ostatnie pięć lat przeważyło szalę

Choć poszczególne modele produkowane przez toyotę (w szczególności yaris) plasowały się w czołówce rankingu popularności także w pierwszej dekadzie XXI w., to znaczący wzrost udziałów Toyoty w rynku nowych aut w Polsce to przede wszystkim ostatnie pięć lat, które powiązać można z przywróceniem na europejski rynek corolli w wersji hatchback, która zastąpiła model auris.

Jeszcze w 2018 r. Toyota była trzecią najpopularniejszą marką, notując 10,5 proc. udziałów w rynku nowych aut. W ciągu pięciu lat wzrosły one o 8,7 pp.

Sporym wzrostem udziałów mogą pochwalić się także inne azjatyckie marki: Kia (7,6 proc. w 2023 r. i +2,9 pp. względem 2018 r.), Hyundai (5,7 proc. i +1,3 pp. względem 2018 r.) oraz Lexus (2,2 proc. i 1,1 pp. względem 2018 r.).

Podczas gdy Toyota rozpychała się na polskim rynku, Skoda traciła swój kawałek tortu. Jeszcze w 2018 r. czeska marka była najpopularniejszą w Polsce (13,1 proc. udziałów), jednak w 2020 r. straciła pierwszeństwo na rzecz japońskiej rywalki. Problemy z półprzewodnikami podczas pandemii COVID-19 tylko pogłębiły ten stan. W 2022 r. udziały Skody w rynku nowych aut spadły do 10 proc., by w 2023 r. odbić do 10,8 proc.

Jeszcze wyraźniej spadło zainteresowanie Polaków oplami (2 proc. udziałów i – 4,1 pp. względem 2018 r.), fordami (2,6 proc. i -2,8 pp. względem 2018 r.) oraz volkswagenami (7,1 proc. i -2,6 pp. względem 2018 r.).

2023 r. to także spadek popularności Dacii, które rejestrowane były 17 844 razy – o 14 proc. rzadziej niż w 2022 r. Dacia swoje największe triumfy nad Wisłą święciła w 2019 r., gdy jej udziały w rynku nowych aut w Polsce wyniosły 5,6 proc. a model duster był najchętniej wybierany przez polskich klientów indywidualnych.

Dacia zakończyła rok 2023 r. z 3,8 proc. udziałów w rynku nowych aut w Polsce (-1,1 pp. r/r), wciąż lepiej radząc sobie wśród klientów indywidualnych (6,2 proc. udziałów i -2,3 pp. r/r).

Toyota i Dacia papierkami lakmusowymi

Wzrost popularności Toyoty i spadek popularności Dacii można powiązać ze zmianą popularności poszczególnych napędów. W 2023 r. po raz pierwszy w historii Polacy kupujący auta w salonach samochodowych częściej niż na benzyniaki decydowali się na hybrydy.

Liczba zarejestrowanych nowych aut benzynowych zatrzymała się w ubiegłym roku na 198,1 tys., co przełożyło się na 41,7 proc. udziałów w rynku. Jeszcze rok wcześniej było to 48,4 proc. a w 2021 r. 52,5 proc.

Odwrotna tendencja panuje na rynku hybryd, które w 2023 r. razem z hybrydami plug-in, czyli umożliwiającymi ładowanie z gniazdka, stanowiły 43,1 proc. wszystkich zarejestrowanych nowych samochodów osobowych w Polsce (+5,9 pp. r/r). Duża zasługa w tym wzrostu popularności Toyoty, która specjalizuje się w napędach hybrydowych.

Polscy klienci indywidualni i firmy rejestrujące na REGON wprowadziły do bazy CEPiK 67 170 hybrydowych toyot. Ich sprzedaż stanowiła blisko 36 proc. rynku nowych hybryd.

Spadek popularności Dacii można z kolei powiązać ze słabnącą pozycją na polskim rynku nowych aut samochodów wyposażonych w instalacje LPG. To bowiem najpopularniejsza marka, która oferuje takie pojazdy.

W 2023 r. udział aut napędzanych LPG w rynku nowych aut w Polsce wyniósł 2,5 proc. i był o 0,3 pp. niższy niż w 2022 r.

Marki Tematy
Komentarze
Toyota corolla jak fiat panda. Takiej dominacji na drogach nie było od 19 lat
Marcin Kaźmierczak
Podziel się