CARLSBERG i fuzje
ANDRZEJ SZYMAŃSKI, analityk DM BIG BG
W jaki sposób zwiększenie udziałów w Okocimiu przez Carlsberg Breweries wpłynie na pozycję tego browaru na rynku oraz na układ sił w krajowej branży piwnej?
Właściwie zwiększenie udziałów nawet do 75 proc. walorów Okocimia nie wpłynie na funkcjonowanie tego browaru, ponieważ Carlsberg już od dłuższego czasu kontroluje działalność operacyjną spółki. Nieco inaczej natomiast przedstawia się kwestia planów duńskiego koncernu co do polskiego rynku. Niewykluczone bowiem, że celem zwiększania udziałów jest perspektywa przejmowania innych browarów należących obecnie do konkurencyjnych grup. Najlepszą formą fuzji tych firm byłoby wydanie papierów Okocimia, zamiast płatności w formie gotówkowej. Nowa grupa browarnicza będzie potrzebowała bowiem znacznych środków na integrację oraz promocję i marketing. Dla Okocimia usytuowanego na południu Polski najkorzystniejsze okazałoby się przejęcie browarów zlokalizowanych na północy kraju, np. Sierpca, Bosmana czy Dojlid. Byłyby to fuzje spółki giełdowej z firmami nie notowanymi na parkiecie. Przejęcie Piasta, Strzeleca czy Perły nie przyniosłoby zbyt dużych efektów spółce, choćby ze względu na lokalizację tych browarów.
Fuzje Carlsberga stworzyłyby ogólnopolską grupę browarniczą i dałyby Okocimiowi trzecią pozycję na rynku.
IDO






























































