
foto: thinkstock
- Firmy zamierzające zwolnić pracowników zgłaszają ten fakt do powiatowych urzędów pracy w celach ostrzegawczych, a wojewódzkie urzędy pracy prowadzą statystyki zwolnień w danym regionie - mówi Wiesława Lipińska, rzecznik Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie. Jednak środkami na aktywizację osób, które zostały poddane zwolnieniom grupowym, dysponuje resort pracy i to on w miarę potrzeb przekazuje je do powiatowych urzędów pracy.
Zwolnienia grupowe w 2013 roku
Z danych WUP w Warszawie wynika, że w tym roku zwolnienia grupowe zgłosiły między innymi Warta, Orange Polska (1150 osób) i PKO BP. Z informacji uzyskanych od Wojciecha Boczonia z serwisu branżowego PRNews.pl wynika, że w bankach zwalniać będą też BGŻ (370 osób do połowy roku), Raiffeisen Polbank (800 osób), Idea Bank (150 osób), BNP Paribas Bank Polska, Citi Handlowy, Nordea i DnB NORD.
![]() | » W korporacji pracowała 20 lat. Odeszła, by założyć własna firmę |
Na co mogą liczyć zwolnieni?
Kiedy w ubiegłym roku zamykano Fabrykę Łączników, zwolniono blisko 400 osób - mówi Dariusz Strzelec, rzecznik prasowy Powiatowego Urzędu Pracy w Radomiu. Urząd zaprosił ich do siebie i zapytał, jakich programów wsparcia oczekują od urzędu. 90 proc. z tych osób chciało, aby PUP postarał się o pieniądze na założenie przez nich firm. Kiedy już przygotowano i wysłano program, dzięki któremu bezrobotni mieliby szansę uzyskania po 20 tys. zł na założenie firm oraz uczestniczenia w szkoleniu „ABC prowadzenia firmy”, zgłosiło się zaledwie 5 osób.
Urzędy pracy w innych powiatach też zwracają uwagę na niezaradność osób, które straciły pracę w zwolnieniach grupowych. – Problem polega na tym, że osoby bezrobotne nie potrafią się znaleźć na rynku pracy. Przeważnie jest tak, że bardzo długo pracowały na jednym stanowisku i nie wiedzą nawet, jak się przekwalifikować i gdzie szukać pracy. Co najciekawsze, nie zależy to wcale od poziomu wykształcenia. Kiedy zwolniono w naszym powiecie wielu pracowników wyższej uczelni – doktorów i profesorów – ci ludzie nie mogli długo znaleźć zatrudnienia. Chodzi też o to, że nie było nawet dla nich miejsc w podstawówkach czy gimnazjach – powiedział nam Strzelec.
![]() | » Korporacja to dla nich za mało |
Urzędy pracy oferują bezrobotnym środki nie tylko na założenie własnej działalności, ale również na przekwalifikowanie się, staże i różnego typu szkolenia.
Ile pieniędzy ma resort pracy na wsparcie bezrobotnych
– Środkami Funduszu Pracy określonymi w ustawie budżetowej dysponują bezpośrednio urzędy pracy. Minister Pracy i Polityki Społecznej dysponuje rezerwą FP (w 2013 r. jest to 308,3 mln zł). Realizacja w 2013 r. programów finansowanych z rezerwy FP odbywa się na podstawie zasad opublikowanych po adresem http://www.mpips.gov.pl/praca/fundusz-pracy/rok-2013/. Jednak środki FP z rezerwy MPiPS są w pierwszej kolejności przeznaczane na finansowanie programów aktywizacji zawodowej zwolnionych z pracy z przyczyn niedotyczących pracowników oraz pracowników objętych zwolnieniami monitorowanymi – napisał w odpowiedzi na nasze zapytanie Janusz Sejmej, rzecznik Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.
Justyna Niedbał
Bankier.pl
j.niedbal@bankier.pl

































































