Zdaniem członka RPP Kamila Zubelewicza Rada powinna na najbliższym posiedzeniu stanowczo podnieść stopy procentowe. O ile? "Warto pokusić się o czytelny sygnał dla rynku i o podnoszenie stopy realnej" - mówi w rozmowie z telewizją BIZNES24.


Od lutego ubiegłego roku do grudnia inflacja CPI w Polsce przyspieszyła z 2,4 proc. do 8,6 proc. - wynika z danych GUS. Gwałtowne przyspieszenie wzrostu cen w końcu skłoniło do działania większość Rady Polityki Pieniężnej. Od października stopy procentowe zostały podniesione o 215 pb. - w przypadku stopy referencyjnej z 0,1 proc. do 2,25 proc. Dotychczasowe podwyżki były jednak na tyle niewielkie, że stopy realne i tak stawały się coraz bardziej ujemne, ponieważ inflacja rosła szybciej.
Wśród postulujących szybsze i bardziej zdecydowane zacieśnienie polityki pieniężnej jest dr Kamil Zubelewicz. Największy "jastrząb" w RPP uważa, że w lutym rada powinna gwałtownie podnieść koszt pieniądza. "Moim zdaniem warto pokusić się o czytelny sygnał dla rynku i o podnoszenie stopy realnej, zwłaszcza dla oszczędzających" - powiedział w rozmowie z telewizją BIZNES24. "Dobrym posunięciem byłaby zmiana stopy referencyjnej przewyższająca tempo wzrostu inflacji, z jaką mielibyśmy do czynienia, gdyby nie została uruchomiona tarcza antyinflacyjna. Rada powinna optymalnie wykorzystać dany przez tarczę czas na skuteczne obniżanie inflacji" - dodał.
Jak wziąć kredyt hipoteczny w trudnych czasach
17 lutego o godz. 15:00 eksperci z Santander Bank Polska poprowadzą webinar, w którym przybliżą najważniejsze dylematy stojące dziś przed kredytobiorcami. Podpowiedzą, jak przygotować się do zaciągnięcia zobowiązania i na co zwrócić uwagę w kontekście badania zdolności kredytowej. Przeanalizują ciemne i jasne strony kredytów ze zmienną i okresowo stałą stopą, a także wskażą najważniejsze kroki w procesie starania się o hipotekę.
Zapraszamy do zapisów. Szczegóły webinaru i możliwość zapisu znajdują się na stronie poświęconej temu wydarzeniu.
W grudniu inflacja konsumencka wyniosła 8,6 proc., w styczniu prawdopodobnie zbliżyła się do 10 proc. A gdyby nie pierwsza tarcza antyinflacyjna, w ramach której tymczasowo obniżono daniny publiczne od paliw czy prądu, byłaby jeszcze wyższa. Aby wzrosła więc stopa realna (mierzona wartością bieżącej inflacji, a nie oczekiwanej w przyszłości), RPP musiałaby podnieść stopę referencyjną o ok. 1,5 p. proc. Z kolei w całym 2022 r. tarcze mają obniżyć tempo wzrostu cen o ok. 2 p. proc., więc w tym scenariuszu podwyżka stóp NBP musiałaby być jeszcze wyższa. Większość Rady niemal na pewno tak stanowczej podwyżki nie poprze. "Wobec dominującej w Radzie aprobaty dla stopniowego podwyższania stóp popieram i poprę wszelkie wnioski przeciwdziałające inflacji" - podkreślił Zubelewicz.

To nie pierwszy raz, gdy Zubelewicz proponuje gwałtowne zacieśnienie polityki pieniężnej. We wrześniu złożył formalny wniosek o podniesienie stopy referencyjnej z 0,1 proc. do 2 proc. Gwałtowną podwyżkę stóp postuluje również m.in. Stanisław Gomułka z BCC, który uważa, że "stopa procentowa nie powinna być niższa od inflacji" i "już w tym roku powinno nastąpić systematyczne, szybkie podnoszenie jej poziomu do około 6-8 proc.". Na razie rynek przewiduje wzrost stopy referencyjnej ponad poziom 4 proc. W ostatnich dniach oczekiwania rosną, zbliżając się do 5 proc.
Lutowe posiedzenie RPP będzie ostatnim, w którym weźmie udział Kamil Zubelewicz. Jego kadencja upływa 20 lutego. Kandydata na jego miejsce wskaże prezydent Andrzej Duda.
MKa





























































