Złoty ma za sobą ciężki okres, w którym tracił przez zewnętrzne nastroje i wzrost awersji do ryzyka oraz wewnętrzne czynniki dotyczące złagodzenia retoryki prezesa NBP na temat terminu pierwszych możliwych obniżek stóp. Początek nowego tygodnia podtrzymuje te obawy i grozi dziewiątą z rzędu sesją spadków wartości polskiej waluty.


Kurs euro w poniedziałek o godzinie wynosił 4,31 i był o 1 grosz wyżej niż w piątek o tej samej porze oraz utrzymywał poziom z końca piątkowej sesji. Kurs był tym samym najwyżej od 9 sierpnia i wyszedł górą konsolidacji miedzy 4,25 a 4,30, w której poruszał się przez kilka tygodni. Piątek złoty zakończył ósmy z rzędu dzień osłabienia wobec euro, a w opinii analityków seria ta może się jeszcze przedłużyć.
"Sądzimy, że w obliczu zewnętrznych ryzyk, zanim przyjdzie odreagowanie, możemy zobaczyć dalsze osłabienie walut regionu - EUR/PLN może się zmierzyć z poziomem 4,33" - prognozują ekonomiści Santander BP.
Kurs USD/PLN był w piątek najwyżej od 8 tygodni w efekcie umocnienia dolara po publikacji bardzo dobrych danych z amerykańskiego rynku pracy, który dołożył 254 tys. etatów w sektorach pozarolniczych (ang. non-farm payrolls) we wrześniu, niwelując szanse na to, że Fed dokona kolejnego cięcia stóp o 50 pb. na najbliższym posiedzeniu w listopadzie. W poniedziałek rano o godzinie 9.45 dolar kosztował 3,9331 zł i był niespełna 1 grosz tańszy od piątkowego maksimum osiągniętego po skokowej aprecjacji amerykańskiej waluty w reakcji na dane z rynku pracy.
Daleka droga do wznowienia cięć stóp nie tak daleka? To może być już II kwartał 2025 r.
Mam nadzieję, że w tym marcu [2025 r. - red.] będzie projekcja taka, która skłoni członków Rady do obniżenia stóp procentowych - powiedział Adam Glapiński odpowiadając na pytania dziennikarzy.
"Kurs EUR/USD walczyć dziś będzie o złamanie poziomu 1,0951, co otwierałoby drogę - na gruncie technicznym - do ruchu w kierunku 1,0903. Taka sytuacja z kolei utrzymywać będzie presję na słabszego złotego. Przypomnijmy, iż polska waluta zanotowała w ostatnich dniach serię ośmiu z rzędu dni spadku wartości. Kurs EUR/PLN porusza się wokół poziomu 4,3151 i szukać może drogi do 4,33" - napisał ekonomista Banku Millennium, Mateusz Sutowicz. W poniedziałek rano kurs EUR/USD wynosił 1,0967 dolara.

Kurs CHF/PLN od początku konsoliduje się w przedziel 4,56-4,59 i w poniedziałek o godz. 9,55 wynosił 4,5877 zł, czyli o około 1,5 grosza drożej od ceny z piątkowego wieczoru. Kurs GBP/PLN znajdował się w poniedziałek w okolicy piątkowego maksimum, wynoszącego 5,1679 zł, co było najwyższym kursem od pierwszej połowy czerwca. Większa zmienność na rynku funta pojawiła się w zeszłym tygodniu, gdy prezes Banku Anglii zapowiedział bardziej zdecydowane obniżki stóp procentowych. Najpierw funt szterling mocno potaniał, ale kolejne dni o przyniosły jego umocnienie do złotego wobec własnych problemów polskiej waluty.
MKu

























































