Dobrze skrojone garnitury oraz eleganckie siedziby to jedynie próba maskowania fatalnych manier niektórych bankierów. Ich prawdziwe oblicze odsłaniają ostatnie skandale.
Brytyjski kredytodawca numer dwa pod względem wielkości aktywów został ukarany za manipulowanie stopami procentowymi. Barclays w sztuczny sposób zaniżał stawki Libor i Euribor. Ta stopa procentowa determinuje nie tylko raty kredytów mieszkaniowych i konsumpcyjnych, lecz także kursy licznych instrumentów pochodnych, których wartość nominalna idzie w biliony dolarów.
![]() |
| Źródło: Thinkstock |
Sprawa Barclays wygląda na jedynie wierzchołek góry lodowej. Podejrzenia dotyczą bowiem jeszcze takich banków jak Citigroup Inc., Deutsche Bank AG, HSBC Holdings Plc and UBS AG. Sprawą zajmuje się amerykański oraz europejski nadzór.
Bankia fałszuje księgowość
W ostatnich dniach hiszpański bank Bankia został oskarżony wielorakie nadużycia. Kredytodawca miał manipulować cenami, fałszować księgowość oraz oszukiwać klientów. W sprawę zamieszani są nawet członkowie madryckiego rządu. Sprawa bulwersuje z powodu faktu, że przed kilkoma tygodniami hiszpański rząd znacjonalizował Bankię, aby uratować go przed bankructwem. Bankia dostała 19 mld euro pomocy pochodzącej z publicznych pieniędzy. Problem Bankii należy widzieć w szerokim kontekście kryzysu fiskalnego ostatnich lat. Bankierzy mimo otrzymania olbrzymiej pomocy, która powaliła na kolana chociażby irlandzki rząd, nie tylko nie zmieniają praktyk destabilizujących gospodarkę, lecz w dodatku często wykorzystują publiczne pieniądze na wypłatę premii kadrze zarządzającej lub różnego rodzaju nie do końca uczciwe interesy. Takie postępowanie trudno akceptować.Przemilczany Facebook
Następnie warto przypomnieć debiut Facebooka. Morgan Stanley, Goldman Sachs oraz JP Morgan to banki inwestycyjne, które obsługiwały IPO Facebooka. Przed pierwszym notowaniem portalu społecznościowego banki weszły w posiadanie informacji na temat wątpliwych perspektyw Facebooka. Nie upubliczniły jednak tej wiedzy.
| »Będzie koniec pseudoinstytucji finansowych? |
Przemilczenie faktu, że przyszłość Facebooka nie jest tak optymistyczna jak wynikało z prospektu emisyjnego naraziło inwestorów na poniesie dotkliwych strat. Należy przyznać, że inwestorzy poniesieni przez społecznościową gorączkę sami prosili się o problemy, lecz niewątpliwie działania banków pozostawiły po sobie niesmak. Sprawą zainteresowała się amerykański nadzór, czyli Securities and Exchange Commission.
Bankierzy kombinują
Powyżej zostały wspomniane dwa najgłośniejsze nadużycia banków z ostatnich miesięcy, lecz wcześniej było równie interesująco. W minionym roku Bank of America został oskarżony o nieprzestrzeganie procedur dotyczących przejmowania nieruchomości za niespłacone kredyty. Bank uniemożliwiał klientom skorzystania z rządowej pomocy, co pozwalało mu zajmować mieszkania.
W marcu gorąco komentowano spowiedź byłego pracownika Goldman Sachs. Greg Smith, nieznany wcześniej finansista z londyńskiego City, skrytykował jeden z największych banków inwestycyjnych na świecie za chciwość oraz brak uczciwości wobec klientów, którym z premedytacjom oferuje się niekorzystne produkty.
| »Bankowość spółdzielcza zagrożona |
Od dawna na rynku krążą pogłoski, że JP Morgan manipuluje rynkiem srebra. Sprawa jest na tyle poważna, że została wzięta pod lupę przez amerykański nadzór. Ponadto czołowe banki inwestycyjne przyłożyły rękę do europejskiego kryzysu fiskalnego, pomagając Włochom oraz Grecji w maskowaniu rozmiarów długu publicznego przez stosowanie złożonych instrumentów pochodnych.
Stąpanie po cienkim lodzie
Minione miesiące obfitują w wiadomości na temat co najmniej nie najlepszych praktyk stosowanych przez największe banki na świecie. Kredytodawcy działający nie do końca uczciwie lub wręcz łamiący prawo osłabiają zaufanie do całego sektora. Naganne działania szkodzą budowaniu długoterminowych relacji z klientami, na co bankierzy nie zwracają widocznie większej uwagi.
| »Prokuratura bierze banki na celownik |
Sektor bankowy koncentruje się na osiąganiu zysków w krótkim terminie. Należy jednak pamiętać, że budowanie biznesu na fundamencie nie do końca jasnych oraz uczciwych praktyk jest mocno ryzykowne. Kryzys sektora bankowego pokazał, że orientacja na łatwe i szybkie zyski zawiera ziarno samozniszczenia.
Budowanie trwałych relacji na czystych zasadach jest o wiele bardziej pracochłonne i zdecydowanie mniej zyskowne, lecz tylko takie postępowanie gwarantuje korzyści dla każdej ze stron transakcji. Najwyższa pora na refleksję nad fundamentalnymi zasadami bankowości.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl































































