REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złe maniery bankierów wychodzą na światło dzienne

Piotr Lonczak2012-07-06 05:00
publikacja
2012-07-06 05:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Dobrze skrojone garnitury oraz eleganckie siedziby to jedynie próba maskowania fatalnych manier niektórych bankierów. Ich prawdziwe oblicze odsłaniają ostatnie skandale.


Brytyjski kredytodawca numer dwa pod względem wielkości aktywów został ukarany za manipulowanie stopami procentowymi. Barclays w sztuczny sposób zaniżał stawki Libor i Euribor. Ta stopa procentowa determinuje nie tylko raty kredytów mieszkaniowych i konsumpcyjnych, lecz także kursy licznych instrumentów pochodnych, których wartość nominalna idzie w biliony dolarów.

pieniądz bankierzy
Źródło: Thinkstock

Barclays zaniżał stopy procentowe, przez co zarabiał dzięki odpowiednim pozycjom zajmowanym za rynku instrumentów pochodnych. Sprawa wyszła jednak na jaw. Teraz bank musi zapłacić niemal pół miliarda dolarów kary. Ponadto prezes Barclays David Diamond zrezygnował pod presją opinii publicznej.

Sprawa Barclays wygląda na jedynie wierzchołek góry lodowej. Podejrzenia dotyczą bowiem jeszcze takich banków jak Citigroup Inc., Deutsche Bank AG, HSBC Holdings Plc and UBS AG. Sprawą zajmuje się amerykański oraz europejski nadzór.

Bankia fałszuje księgowość

W ostatnich dniach hiszpański bank Bankia został oskarżony wielorakie nadużycia. Kredytodawca miał manipulować cenami, fałszować księgowość oraz oszukiwać klientów. W sprawę zamieszani są nawet członkowie madryckiego rządu. Sprawa bulwersuje z powodu faktu, że przed kilkoma tygodniami hiszpański rząd znacjonalizował Bankię, aby uratować go przed bankructwem. Bankia dostała 19 mld euro pomocy pochodzącej z publicznych pieniędzy. Problem Bankii należy widzieć w szerokim kontekście kryzysu fiskalnego ostatnich lat. Bankierzy mimo otrzymania olbrzymiej pomocy, która powaliła na kolana chociażby irlandzki rząd, nie tylko nie zmieniają praktyk destabilizujących gospodarkę, lecz w dodatku często wykorzystują publiczne pieniądze na wypłatę premii kadrze zarządzającej lub różnego rodzaju nie do końca uczciwe interesy. Takie postępowanie trudno akceptować.

Przemilczany Facebook


Następnie warto przypomnieć debiut Facebooka. Morgan Stanley, Goldman Sachs oraz JP Morgan to banki inwestycyjne, które obsługiwały IPO Facebooka. Przed pierwszym notowaniem portalu społecznościowego banki weszły w posiadanie informacji na temat wątpliwych perspektyw Facebooka. Nie upubliczniły jednak tej wiedzy.

»Będzie koniec pseudoinstytucji finansowych?

Przemilczenie faktu, że przyszłość Facebooka nie jest tak optymistyczna jak wynikało z prospektu emisyjnego naraziło inwestorów na poniesie dotkliwych strat. Należy przyznać, że inwestorzy poniesieni przez społecznościową gorączkę sami prosili się o problemy, lecz niewątpliwie działania banków pozostawiły po sobie niesmak. Sprawą zainteresowała się amerykański nadzór, czyli Securities and Exchange Commission.

Bankierzy kombinują


Powyżej zostały wspomniane dwa najgłośniejsze nadużycia banków z ostatnich miesięcy, lecz wcześniej było równie interesująco. W minionym roku Bank of America został oskarżony o nieprzestrzeganie procedur dotyczących przejmowania nieruchomości za niespłacone kredyty. Bank uniemożliwiał klientom skorzystania z rządowej pomocy, co pozwalało mu zajmować mieszkania.

W marcu gorąco komentowano spowiedź byłego pracownika Goldman Sachs. Greg Smith, nieznany wcześniej finansista z londyńskiego City, skrytykował jeden z największych banków inwestycyjnych na świecie za chciwość oraz brak uczciwości wobec klientów, którym z premedytacjom oferuje się niekorzystne produkty.

»Bankowość spółdzielcza zagrożona

Od dawna na rynku krążą pogłoski, że JP Morgan manipuluje rynkiem srebra. Sprawa jest na tyle poważna, że została wzięta pod lupę przez amerykański nadzór. Ponadto czołowe banki inwestycyjne przyłożyły rękę do europejskiego kryzysu fiskalnego, pomagając Włochom oraz Grecji w maskowaniu rozmiarów długu publicznego przez stosowanie złożonych instrumentów pochodnych.

Stąpanie po cienkim lodzie


Minione miesiące obfitują w wiadomości na temat co najmniej nie najlepszych praktyk stosowanych przez największe banki na świecie. Kredytodawcy działający nie do końca uczciwie lub wręcz łamiący prawo osłabiają zaufanie do całego sektora. Naganne działania szkodzą budowaniu długoterminowych relacji z klientami, na co bankierzy nie zwracają widocznie większej uwagi.

»Prokuratura bierze banki na celownik

Sektor bankowy koncentruje się na osiąganiu zysków w krótkim terminie. Należy jednak pamiętać, że budowanie biznesu na fundamencie nie do końca jasnych oraz uczciwych praktyk jest mocno ryzykowne. Kryzys sektora bankowego pokazał, że orientacja na łatwe i szybkie zyski zawiera ziarno samozniszczenia.

Budowanie trwałych relacji na czystych zasadach jest o wiele bardziej pracochłonne i zdecydowanie mniej zyskowne, lecz tylko takie postępowanie gwarantuje korzyści dla każdej ze stron transakcji. Najwyższa pora na refleksję nad fundamentalnymi zasadami bankowości.

Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl





Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Itaka buduje nowe filary biznesu. Hotele i linia lotnicza mają poprawić rentowność
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~stan
W nawiązaniu do poprzedniego wpisu dodam tylko Moje UMOWY na założenie lokat terminowych ginęły w BANKU POCZTOWYM 2 razy Kto za ten stan odpowiada CZEMU albo KOMU to miało służyć co sie za tym kryje Zatem UWAGA na BANK POCZTOWY z siedzbą CENTRALA w BYDGOSZCZY
~stan
A co się dzieje w pewnych bankach z dokumentami np UMOWAMI z klientem Otóż te UMOWY GINĄ naprawde Mam takie doświadczenie z BANKIEM POCZTOWYM Nikt nawet nie stara się TEJ SPRAWY WYJAŚNIĆ
~cvonline
...no ale wszystkie banki, jak "jeden mąż", oczekują od kandydatów(płci obojga),
w procesach rekrutacyjnych - listków motywacyjnych, których albo nie czytają,
albo mają bekę..
A za takie zachowania każdego HRwca zapraszałbym na dywanik.
Jak nie usprawiedliwiłby swojej "beczki" sprzed chwili, dostawałby
...no ale wszystkie banki, jak "jeden mąż", oczekują od kandydatów(płci obojga),
w procesach rekrutacyjnych - listków motywacyjnych, których albo nie czytają,
albo mają bekę..
A za takie zachowania każdego HRwca zapraszałbym na dywanik.
Jak nie usprawiedliwiłby swojej "beczki" sprzed chwili, dostawałby dyscyplinarkę..
z dniem następnym !

~Obywatel
"Wysokie stanowiska" przyciągają jak magnes korporacyjnych psychopatów (snakes in suits, fishead). Statystycznie 1 osoba na 100 to psychopata. 1% i 99%. Ciekawe :)
~bank dwa.zero
To są cyniczni ludzie a zwłaszcza szefowie oddziałów - bez skrupułów - zero logiki i oderwani od rzeczywistego świata. Odrazu jak się wejdzie do banku czuje się naciski i psychologiczne zagrywki. o ile pracownicy mogą być spoko o tyle czuje się, że są zmuszani do określonych zachowań przez swoich szefów dlatego zawsze grzecznie odmawiam To są cyniczni ludzie a zwłaszcza szefowie oddziałów - bez skrupułów - zero logiki i oderwani od rzeczywistego świata. Odrazu jak się wejdzie do banku czuje się naciski i psychologiczne zagrywki. o ile pracownicy mogą być spoko o tyle czuje się, że są zmuszani do określonych zachowań przez swoich szefów dlatego zawsze grzecznie odmawiam na wszelkie propozycje przedstawiane przez panie bo wiem że pracownica będzie rozliczana z tego przez szefa oddziału. żenada.
~UFO
HE albo dobre maniery albo zyski . albo uczciwość albo praca.
~S.O.
Co tam ich maniery,mają dbać o depozyty klientów,to ich jedyne powołanie !
~normalni
Tak było zawsze i będzie. Jak to w przyrodzie rekin zje płotkę, u ludzi jeszcze zanim zje to pognębi dla przyjemności. A jak to jest w Polsce z kursem PLN wobec walut...? Czysta manipulacja. Od opinii analityków po manewrowanie ceną...

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki