REKLAMA

Dwa zamachy na samolot Zełenskiego w kilka tygodni. Rosyjskie drony w akcji

2026-09-16 09:53, akt.2026-09-16 10:08
publikacja
2026-09-16 09:53
aktualizacja
2026-09-16 10:08
Dodaj Bankier.pl w Google

W ciągu ostatnich tygodni Rosja dwukrotnie próbowała zaatakować dronami samolot prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Poinformował o tym sam ukraiński przywódca we wtorkowym wywiadzie dla amerykańskiej stacji CBS News.

Dwa zamachy na samolot Zełenskiego w kilka tygodni. Rosyjskie drony w akcji
Dwa zamachy na samolot Zełenskiego w kilka tygodni. Rosyjskie drony w akcji
/ Kancelaria Prezydenta Ukrainy

Według Zełenskiego pierwszy incydent miał miejsce w Mołdawii.

W Mołdawii znajdował się mój samolot prezydencki i właśnie dlatego zaatakowali Mołdawię – powiedział prezydent Ukrainy.

Dodał, że podczas powrotu do Ukrainy przez Kiszyniów doszło do kolejnego incydentu. Jak przekazał, jeden lub dwa drony ponownie wleciały w mołdawską przestrzeń powietrzną. Wcześniej nie informowano o tym zdarzeniu. Ukraińskie władze podały wówczas, że wszyscy członkowie delegacji prezydenckiej są bezpieczni. Nie było jasne, czy incydent był celowy. Zełenski ocenił jednak, że był to element rosyjskiej strategii zastraszania zarówno jego jak i zagranicznych przywódców.

Premier Norwegii Jonas Gahr Stoere informował wcześniej, że 9 września dron „prawie trafił” w samolot Zełenskiego w mołdawskiej przestrzeni powietrznej, gdy ukraiński prezydent leciał do Oslo. Jak podkreślił premier, „to jest rzeczywistość, w której on żyje”.

W niedzielę rosyjskie bezzałogowce przeprowadziły atak na zachodzie Ukrainy, tuż przy granicy z Polską. Jak poinformowały ukraińskie koleje Ukrzaliznycia, krótko przed uderzeniem rosyjskich dronów na stacji granicznej Jagodzin znajdował się pociąg dyplomatyczny, którym podróżowali m.in. doradcy ds. bezpieczeństwa kilku państw UE oraz byli europejscy przywódcy, w tym były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. W innym pociągu, który w chwili ataku znajdował się na stacji, był David Petraeus, dyrektor CIA w latach 2011-2012.

Scammingout

Może (Rosjanie) nie wiedzieli, że byli tam Amerykanie, a może przeciwnie – wiedzieli, bo im nie ufam. Myślę, że wiedzieli – powiedział Zełenski w wywiadzie dla CBS News. Dodał, że w pociągu znajdowała się „duża delegacja Europejczyków i Amerykanów” i dlatego został on zaatakowany.

iua/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
harrytracz
GRU i SBU same siebie atakują, kto ich tam wie...
polonu
sami Ukraińcy uduszą tego gada własnymi rękami jak można trzymać w kraju agenta Ameryki , który uważa że jest prezydentem kraju tak to szok W Kijowie znajduje się banda gangsterów oni terroryzują cały naród . dla normalnego człowieka taki stan rzeczy to jakiś horror to nie pojęte , ale podobnie jest też w Polin też cisza okradają sami Ukraińcy uduszą tego gada własnymi rękami jak można trzymać w kraju agenta Ameryki , który uważa że jest prezydentem kraju tak to szok W Kijowie znajduje się banda gangsterów oni terroryzują cały naród . dla normalnego człowieka taki stan rzeczy to jakiś horror to nie pojęte , ale podobnie jest też w Polin też cisza okradają w żywe oczy cały naród a tu cisza rozumiecie coś z tego .następna banda złoto wywieźli , okradają zadłużają naród na potęgę i nikt nie reaguje, planują prowokacje i atak na Rosję mało im okradania chcą trupów kto stoi za tym i jaki ma cel ..

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki