REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

"Wojna zbliża się do granic państw NATO". Kosiniak-Kamysz zdradza kulisy reakcji wojska

2026-09-29 07:09
publikacja
2026-09-29 07:09
Dodaj Bankier.pl w Google

Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha oświadczył w poniedziałek, że atak rosyjskiego drona przy granicy z Polską oznacza, że wojna zbliża się do granic państw NATO, a działania Moskwy pokazują, że jej agresja godzi w bezpieczeństwo daleko poza jego krajem.

"Wojna zbliża się do granic państw NATO". Kosiniak-Kamysz zdradza kulisy reakcji wojska
"Wojna zbliża się do granic państw NATO". Kosiniak-Kamysz zdradza kulisy reakcji wojska
fot. Dominika Zarzycka / / FORUM

"Rosja nadal atakuje infrastrukturę graniczną Ukrainy, przybliżając swoją wojnę do granic NATO. Rosyjski dron ponownie uderzył w rejon w pobliżu przejścia granicznego Jahodyn (pol. Jagodzin)–Dorohusk, trafiając w jeden ze starych terminali po ukraińskiej stronie granicy" – napisał w serwisie X.

"Na szczęście nikt nie został ranny. Ataki te pokazują, że rosyjska agresja zagraża bezpieczeństwu daleko poza Ukrainą. Należy ją powstrzymać poprzez zdecydowane działania: zaostrzenie sankcji, dalszą presję na Rosję oraz większe wsparcie dla obrony Ukrainy" – podkreślił minister Sybiha.

W poniedziałek Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podczas rosyjskiego nalotu na Ukrainę rozesłało alert o możliwym zagrożeniu z powietrza na terenie woj. lubelskiego. Do naruszenia polskiej przestrzeni nie doszło, ale - według informacji wojska - jeden z dronów spadł po ukraińskiej stronie, w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku.

Równolegle Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, że systemy przeciwlotnicze zostały postawione w stan pełnej gotowości, a z baz wystartowały wojskowe samoloty z misją zabezpieczania polskiej przestrzeni powietrznej.

Alert o zagrożeniu został odwołany po kilkunastu minutach; według komunikatów nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni. Do godz. 21 w poniedziałek, w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę, RCB rozesłało łącznie trzy alerty.

Scammingout

"Nasze systemy obrony powietrznej i samoloty były gotowe do działania. Po odwołaniu alertu samoloty powróciły do baz, systemy obrony do trybu obserwacji i czuwania" - przekazał na X wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

O uderzeniu drona w pobliżu granicy z Polską poinformowały także ukraińskie media. Według nich, przejście granicznie w Jagodzinie nie ucierpiało w wyniku ataku. Ze wstępnych informacji wójta Dorohuska Wojciecha Sawy wynika, że dron uderzył obok starego terminalu po stronie ukraińskiej. – Słychać było wybuch i widać też czarny dym – podkreślił wójt.

Rzecznik Nadbużańskiego Oddziału SG mjr Dariusz Sienicki poinformował PAP, że ok. godz. 17.20 wznowiono odprawy graniczne na przejściach granicznych z Ukrainą w Dorohusku i Zosinie, gdzie wcześniej zarządzono ewakuację.

Do podobnego ataku w tym miejscu doszło już w nocy z 12 na 13 września; również wtedy rosyjski dron uderzył w pobliżu przejścia granicznego - celem była pobliska stacja paliw oraz węzeł kolejowy.

Według przewoźnika kolejowego Ukrzaliznycia krótko przed tym atakiem na stacji znajdował się pociąg dyplomatyczny, którym podróżowali doradcy ds. bezpieczeństwa kilku państw UE oraz byli europejscy przywódcy, w tym były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. W chwili ataku na stacji stał natomiast inny pociąg, w którym znajdował się m.in. były szef CIA David Petraeus.

"Publiczne wskazywanie odpowiedzialnych za te ataki oraz zwiększanie wsparcia"

Najlepszą odpowiedzią państw europejskich na rosyjskie akty sabotażu i inne działania destabilizujące jest publiczne wskazywanie odpowiedzialnych za te ataki oraz zwiększanie wsparcia dla Ukrainy - ocenił w poniedziałek naczelny dowódca sił NATO w Europie gen. Alexus Grynkewich.

Jak powiedział podczas posiedzenia komisji bezpieczeństwa i obrony Parlamentu Europejskiego, w ostatnich miesiącach w wielu państwach europejskich nasiliły się działania przypisywane Rosji, w tym akty sabotażu, cyberataki i przypadki pojawiania się dronów.

Grynkewich podkreślił cytowany przez agencję Reuters, że publiczne przypisywanie odpowiedzialności za takie działania pozwala wysłać ich sponsorom sygnał, że państwa NATO wiedzą, co się dzieje, a jednocześnie zwiększa koszty prowadzenia takich operacji.

Według amerykańskiego generała rosyjska aktywność w Europie ma m.in. na celu osłabienie woli państw NATO do dalszego wspierania Ukrainy. Grynkewich ocenił również, że działania NATO przynoszą efekty.

- Rosjanie są znacznie ostrożniejsi, aby nie przekraczać granicy dronami w państwach bałtyckich ani w Polsce, odkąd wdrożyliśmy Eastern Sentry (operacja Wschodnia Straż) - powiedział dowódca cytowany przez agencję.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ mal/ js/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Bezpieczeństwo narodowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki