Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził w niedzielę ataki dronów na zakłady chemiczne i obiekty naftowe w Rosji oraz poinformował o wstrzymaniu ruchu na sześciu lotniskach w tym kraju. Moskwa odmawia zakończenia wojny, więc wraca ona tam, skąd przyszła – ostrzegł.


„Są dobre wyniki naszych żołnierzy w realizacji dalekosiężnych sankcji przeciwko ważnym obiektom na terytorium Rosji oraz na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukrainy” – napisał szef państwa ukraińskiego w serwisach społecznościowych.
„Ponad 700 kilometrów od naszej granicy państwowej – w obwodzie jarosławskim w Rosji żołnierze SBU (Służby Bezpieczeństwa Ukrainy) trafili w obiekt naftowy mający znaczenie dla rezerw państwa-agresora. Żołnierze naszej armii osiągnęli cele w obwodzie tulskim w Rosji – przedsiębiorstwo »Azot«, od którego działalności zależą zdolności do produkcji materiałów wybuchowych” – dodał.
Zełenski poinformował, że w związku z ukraińskimi atakami na sześciu rosyjskich lotniskach wprowadzono ograniczenia w ruchu lotniczym; od sobotniego wieczoru – jak zaznaczył - alarm lotniczy ogłaszano w 28 regionach Rosji.
Our warriors have achieved good results in applying long-range sanctions against important facilities on the territory of Russia and in the temporarily occupied territories of Ukraine.
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) June 14, 2026
More than 700 kilometers from our state border, in Russia’s Yaroslavl region, SSU warriors… pic.twitter.com/GKhmUgXMof
„Ukraina realizuje plan dalekosiężnych sankcji przeciwko Rosji oraz wyznaczone zadania dotyczące uderzeń średniego zasięgu (mid-strike) w odpowiedzi na odmowę Rosji, by zakończyć tę wojnę. Proponowaliśmy kierownictwu Rosji wszystkie możliwe formaty rozmów, jednak odpowiedzią była jedynie kontynuacja agresji i próby jej rozszerzenia. Logiczne jest więc, że wojna wraca tam, skąd przyszła. Ukraina potrzebuje pokoju” – podsumował prezydent.
Wcześniej media ukraińskie podały, powołując się na źródła w Rosji, że drony uderzyły w zakłady chemiczne Azot w Nowomoskowsku w obwodzie tulskim. Słychać tam było eksplozje, a mieszkańcy publikowali nagrania, pokazujące silny pożar. Zaatakowane zostały też składy paliw w Rybińsku na północ od stolicy Rosji.

Kolejnymi celami ukraińskich ataków była infrastruktura kolejowa w mieście Wiaźma w obwodzie smoleńskim i zajezdnia lokomotywowa w Iłowajsku, w okupowanej przez Rosję części obwodu donieckiego.
Mili Państwo, właśnie płonie strategiczny magazyn paliw rosyjskiej agencji Rosrezerw w Rybińsku.
— Jakub Wiech (@jakubwiech) June 14, 2026
Oberwał ukraińskim dronem, który przeleciał jakieś 700 kilometrów, żeby go trafić.
Jest to zakład, który służy jako głęboka rezerwa paliw na wypadek kryzysów (co ciekawe, w Rosji… pic.twitter.com/1NURja5Ka9
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ zm/




























































