REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zdaniem ING Barings Elektrim ma 50% szans na przetrwanie

2001-11-27 11:32
publikacja
2001-11-27 11:32
W odtajnionej wczoraj przez ING Barings rekomendacji specjaliści zalecają sprzedawanie akcji Elektrimu oceniając, że istnieje 50 proc. szans, iż firma zbankrutuje. W odpowiedzi, kurs giełdowy spółki zniżkował o 18 proc. do 13,1 zł.

Zdecydowanie negatywna dla spółki rekomendacja, która została opublikowana w kilka minut po otwarciu poniedziałkowych notowań dolała oliwy do ognia spekulacji na temat przyszłości Elektrimu. Spółka musi do połowy grudnia wyłożyć 440 mln euro, aby wykupić swoj obligacje zamienne. Tymczasem już od połowy ubiegłego tygodnia mówi się, że Elektrimowi nie uda się zgromadzić całej kwoty a to może grozić wnioskami o ogłoszenie upadłości spółki, które mogą złożyć wierzyciele. W opinii większości pytanych przez PG specjalistów, dalsze funkcjonowanie spółki, stoi pod dużym znakiem zapytania. Analitycy nie dają wiary zeszłotygodniowym zapewnieniom spółki, że jest w trakcie rozmów z konsorcjum bankowym, dzięki któremu uda się zrestrukturyzować zadłużenie. Elektrim nie ma już gdzie pożyczyć tej kasy - powiedział dosadnie jeden z analityków.

Coraz bardziej prawdopodobna staje się zatem krążąca po rynku plotka, że banki, a zwłaszcza BRE Bank jest zainteresowany upadłością Elektrimu. Dzięki temu BRE Bankowi udałoby się przejąć 21,7-proc. pakiet akcji Elektrimu Telekomunikacja, który stanowi zastaw dla obligacji zamiennych Elektrimu kupionych za 220 mln zł od PZU Życie. Przy takim scenariuszu (zmowa banków) los Elektrimu byłby właściwie przesądzony. Zdaniem Radosława Solana, analityka BDM PKO BP, jedyną szansą dla Elektrimu jest zrezygnowanie z jednego z dwóch filarów działalności. Spółkę nie stać na równoczesne działanie w telekomunikacji i w sektorze energetycznym - uważa. Elektrim w obecnej sytuacji powinien zrezygnować z telekomunikacji, spłacić zobowiązania i skupić się na energetyce - dodał. W jego opinii taka strategia działania byłaby do zaakceptowania przez wierzycieli. Powstrzymałoby to również obligatariuszy od składania wniosków o upadłość spółki, gdyż mogliby oni liczyć na zaspokojenie ich roszczeń ze środków pochodzących z wyprzedaży aktywów telekomunikacyjnych. Elektrim nie będzie miał żadnych problemów ze znalezieniem chętnych na te aktywa - wskazał R. Solan.

Zamieszanie wokół Elektrimu trwające już od kilku dni spowodowało, że tylko w zeszłym tygodni akcje Elektrimu straciły na wartości 14 proc. Wczorajsza przecena sprowadziła kurs do poziomów ostatnio oglądanych w styczniu 1996 r. Zdaniem specjalistów nie jest to koniec spadków. Spodziewam się, że do ING dołączą wkrótce kolejne zachodnie biura maklerskie i również będą zalecać wyprzedaż akcji ELektrimu - uważa R. Solan. Zarządzający portfelami tych instytucji dość wiernie wypełniają zalecenia analityków a to może grozić dalszą falą wyprzedaży akcji. Nie wykluczam, że kurs Elektrimu w krótkim czasie osiągnie 12 zł a może nawet 10 zł - zakończył R. Solan.

DARIUSZ WOLAK
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Afera Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Sąd wkrótce zdecyduje, czy była prezes i znany adwokat trafią za kratki
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Upadłość

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki