REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zatrudnieni na umowach śmieciowych mogą należeć do związków zawodowych

2015-06-02 10:57
publikacja
2015-06-02 10:57
Dodaj Bankier.pl w Google
Zatrudnieni na umowach śmieciowych mogą należeć do związków zawodowych
Zatrudnieni na umowach śmieciowych mogą należeć do związków zawodowych
/ Bankier.pl

Ograniczenie udziału w związkach zawodowych do pracowników zatrudnionych na etacie jest niekonstytucyjne - orzekł we wtorek Trybunał Konstytucyjny. Wyrok TK oznacza, że zatrudnieni na "śmieciówkach" mogą należeć do związków zawodowych.

(Bankier.pl)

O zbadanie zgodności z konstytucją i prawem międzynarodowym przepisów ustawy o związkach zawodowych wniosło do TK OPZZ.

Sprawozdawca pięcioosobowego składu orzekającego sędzia Marek Zubik powiedział w uzasadnieniu, że "skoro Konstytucja wyraźnie oznaczyła wolność tworzenia związków zawodowych, to ustawodawca nie ma prawa zawężać i określać, kto się może w nich zrzeszać". Trybunał nie odnosił się do treści Kodeksu pracy i stwierdzenia w nim kto jest pracownikiem, tylko do normy konstytucyjnej pozwalającej zrzeszać się w związki zawodowe - zaznaczył Zubik.

Ta wolność jest obecnie zawężana przez ustawę o związkach zawodowych i dlatego TK orzekł o niezgodności artykułów tej ustawy z konstytucją - tłumaczył Zubik w uzasadnieniu.

Wakacje na giełdzie
Oni opowiedzą, jak rozwijali swój biznes: Sobieraj, Krupa, Voelkel, Oleksowicz

OPZZ wskazywało, że zapisana w ustawie o związkach zawodowych definicja pracownika jest zawężona do zapisu zawartego w przepisach Kodeksu pracy. Przez to, jak twierdził związek, polskie prawo pozwala zakładać i wstępować do związków zawodowych jedynie pracownikom zatrudnionym na etatach. (PAP)

ago/ dol/ son/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Adrian
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~trzyy
Związki ciągle powtarzają, że mają prawo do reprezentowania wszystkich pracowników, również niezrzeszonych. To o co chodzi, bo nie rozumiem? Teraz wszyscy ludzie kładący kafelki będą mieli związek zawodowy? No i z kim będzie rozmawiał? Ze wszystkimi ludźmi, którzy ich chcą na umowę o dzieło?

Pożyjemy, zobaczymy. Pewnie jedynie
Związki ciągle powtarzają, że mają prawo do reprezentowania wszystkich pracowników, również niezrzeszonych. To o co chodzi, bo nie rozumiem? Teraz wszyscy ludzie kładący kafelki będą mieli związek zawodowy? No i z kim będzie rozmawiał? Ze wszystkimi ludźmi, którzy ich chcą na umowę o dzieło?

Pożyjemy, zobaczymy. Pewnie jedynie szefowie związków wyjdą na tym dobrze.
~Alex
Czyli teraz wezmę gościa do położenia kafelków na umowę o dzieło i drugiego do pomalowania ścian, a oni przyprowadzą związki zawodowe i zrobią mi manifestację połączoną ze zdemolowaniem mieszkania, bo będą żądali wcześniejszej emerytury i umowy o pracę?
~greg2
Tak zwane umowy śmieciowe to raczej umowy o zlecenie a nie o dzieło.
~miro
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki