REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Unia Europejska chce zakazać kotłów gazowych. Chodzi o nowo budowane domy

Jacek Misztal2022-06-14 09:25, akt.2022-06-14 10:55redaktor Bankier.pl
publikacja
2022-06-14 09:25
aktualizacja
2022-06-14 10:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Piece gazowe biły w ostatnich latach rekordy popularności. Stare „kopciuchy” stały się passe, a gaz miał uratować Europę od trującego węgla… Jednak drogi gaz, drogi węgiel i inne surowce energetyczne pokazały, że Unia Europejska w swej zielonej transformacji zapędziła się w kozi róg. Idzie jednak dalej i szykuje zakaz montażu nie tylko pieców węglowych czy olejowych, ale i gazowych.

Unia Europejska chce zakazać kotłów gazowych. Chodzi o nowo budowane domy
Unia Europejska chce zakazać kotłów gazowych. Chodzi o nowo budowane domy
fot. Peter Gudella / / Shutterstock

Unijna polityka klimatyczna, słynny już pakiet Fit for 55 mający na celu ograniczenie emisji CO2 o 55 proc. do 2030 r., zakłada wprowadzenie zakazu montowania w nowych budynkach nie tylko pieców węglowych czy olejowych, ale także gazowych. I to już od 2027 r. w przypadku nowych domów i od 2030 r. w przypadku domów modernizowanych (gruntownie remontowanych).

Piece gazowe stały się popularną alternatywą w krucjacie przeciw „kopciuchom”. W ramach programu "Czyste powietrze" realizowanego w Polsce wymieniono do tej pory ponad 388 tys. źródeł ciepła. Największą popularnością cieszyły się kotły gazowe (42 proc. wszystkich wniosków).

Szacuje się, że w 2021 r. w Polsce było ponad 410 tys. kotłów gazowych. Rynek jest praktycznie zdominowany przez kotły gazowe wiszące, których było ponad 397 tys. A tylko w rok ich liczba powiększyła się o 63 tys.

Branża przeżywała rozkwit od około 2018 r., były nawet kolejki oczekujących na wymianę pieca. Wszystko za sprawą lokalnych uchwał antysmogowych – wymiana pieca w województwach śląskim i podkarpackim była koniecznością, by uniknąć wysokich kar. Dziś branża z niepokojem patrzy w przyszłość.

Wakacje na giełdzie

Ciepło bez węgla i gazu? Wyjściem pompa ciepła

W styczniu 2022 roku Polska Spółka Gazownictwa ogłosiła, że w 2022 i 2023 r. nie będzie przyłączać do sieci nowych klientów. Upatrywano w tym szansy do zwiększenia popularności alternatyw dla gazu z sieci, np. kotłami na gaz płynny albo pompami ciepła, ale ze względów ekonomicznych, czyli wzrostu cen prądu i konieczności przeprowadzania w szybkim czasie głębokich termomodernizacji nie będzie to takie proste. Ostatecznie PSG pozyskało środki na nowe przyłączenia w 2022 i 2023 r.

Obecnie nie ma tanich metod ogrzewania – borykamy się z rekordowymi cenami węgla, a do tego dochodzą problemy z jego dostępnością. Ceny gazu również znacznie wzrosły rok do roku, a będzie jeszcze drożej. Nie wiadomo również, czy będzie go wystarczająco dużo. Inwestycje w energooszczędność z kolei do tanich nie należą, ale przy termomodernizacji domu można skorzystać z ulgi podatkowej w wysokości 53 tys. zł.

Być może najlepszym rozwiązaniem, a na pewno w tę stronę zmierza polityka klimatyczna UE, byłaby pompa ciepła połączona z fotowoltaiką. W ramach programu "Moje ciepło" można dostać nawet 21 tys. zł dofinansowania na pompę ciepła. Niestety jest to rozwiązanie tylko dla nowych domów. 

W większych miastach jest możliwosć podpięcia domu do miejskiej sieci ciepłowniczej. Nie zawsze będzie to jednak możliwe z przyczyn technicznych lub urbanistycznych. Ciepło z sieci także zdrożeje, a ciepłownie mają przed sobą trudny finansowo sezon grzewczy - wiele może zbankrutować.

Osoby które ogrzewają domy gazem, będą mogły z niego korzystać nawet po 2027 r., o ile instalacja była założona wcześniej. Nie wiadomo, czy i kiedy Unia Europejska wprowadzi całkowity zakaz używania kotłów gazowych. Jednak unijny pakiet RePowerEU zakłada, że po roku 2029 w Unii Europejskiej nie będzie już sprzedaży pieców gazowych. Problem w największym stopniu dotyczy więc osób, które zamierzają rozpoczynać budowę domu lub dokonać jego generalnego remontu.

"Polska będzie musiała zmierzyć się z wyzwaniami, jakie stawia Unia Europejska, ale i jakie przynosi sytuacja geopolityczna. – Możemy wykorzystać okres przejściowy, trwający do zakazu zakupu nowych instalacji grzewczych na paliwa kopalne, na rozwój rynku zrównoważonych źródeł, takich jak pompy ciepła i kolektory. Z punktu widzenia branży to wyzwanie, ale i szansa, którą można wykorzystać na zwiększenie produkcji pomp w Polsce" – zauważa Magdalena Maj, kierowniczka zespołu klimatu i energii w Polskim Instytucie Ekonomicznym.

Pożegnanie z „kopciuchami”

Coraz więcej o wymianie starego pieca węglowego powinni myśleć mieszkańcy województw: łódzkiego, małopolskiego i mazowieckiego. Od 1 stycznia 2023 r. używanie „kopciuchów” będzie zakazane. Więcej czasu mają mieszkańcy województwa świętokrzyskiego – do lipca 2023 r.

Od 1 stycznia 2024 r. stare piece mają wyjść z użytku w województwach: kujawsko-pomorskim, lubelskim, wielkopolskim, zachodniopomorskim. Do 1 lipca 2024 r. czas ma woj. dolnośląskie, a od 1 września 2024 r. zmiany zaczną obowiązywać także w województwie pomorskim. Jako ostatni „kopciuchów” pozbędą się mieszkańcy województwa – mają czas do 1 stycznia 2027 r.

Z raportu Polskiego Alarmu Smogowego wynika, że od 2014 r. z polskich domów zniknęło już około 850 tys. „kopciuchów”. To sporo, ale wciąż są one w użyciu w 3 mln gospodarstw domowych. Liczbę starych kotłów na węgiel szacuje się za na nieco ponad 2 mln.

Źródło:
Jacek Misztal
Jacek Misztal
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu newsroom, absolwent ekonomii oraz przedsiębiorczości i finansów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Wśród zainteresowań można wymienić geopolitykę, rynki finansowe oraz kino. Telefon: 502 924 237

Tematy

Komentarze (95)

dodaj komentarz
darius19
jedyny sposob na walke z Putlerem i bandycka Rosja to zmniejszanie podazy na surowce. Reszta (sankcje) to pomocnicze. To m.in. zmniejszanie zuzycia ropy i gazu. Bo inaczej z uzaleznienia nie wyjdziemy. Ruskie trolle bendą aktywnie oponowac. Czas taniej energii juz sie skonczyl. Teraz ruskie i araby dyktuja...
adam.1983
chyba chciałeś powiedzieć popytu, o jakości twojej wypowiedzi świadczy totalny brak elementarnej wiedzy o ekonomii.
Sankcje jakie nałożyła UE w tym Polska na rosję są dramatycznie niekorzystne dla tych co je wprowadzili a nie dla rosji, oni się tylko cieszą z tego upośledzenia umysłowego UE której się wydaje że są pępkiem świata.
chyba chciałeś powiedzieć popytu, o jakości twojej wypowiedzi świadczy totalny brak elementarnej wiedzy o ekonomii.
Sankcje jakie nałożyła UE w tym Polska na rosję są dramatycznie niekorzystne dla tych co je wprowadzili a nie dla rosji, oni się tylko cieszą z tego upośledzenia umysłowego UE której się wydaje że są pępkiem świata. Rynek światowy jest tak złożony i ogromny że rosja bez problemu znalazła zbyt dla swoich surowców i to dzięki UE i USA po znacznie wyższej cenie niż wcześniej, więc zarabiają więcej co za tym idzie Putinowi ta wojna się opłaca, a kraje które sobie sankcje nałożyły na siebie płacą coraz drożej za surowiec sprowadzany z krajów które okrężną drogą kupują od rosji.
drzaraza
Kiedy wyłączą wodociągii i nakażą robić Własną wodę z prądu? Kiedy zmonopolizowanie wolnego powietrza i kary za używanie wolnego powietrza do oddychania i kartki z przydziałem miesięcznym na butle z maskami do oddychania. Nie masz butli to zdychaj.
adam.1983
A czy któryś z tych geniuszy zastanawiał się skąd europa weźmie prąd do tego wszystkiego co oni chcą ?
Zamiana samochodów zasilanych paliwem na elektryki, zamiana wszelkich paliw stałych do ogrzewania domu na energie, czyli z rozproszonych źródeł energii wszystko przesuwamy do jednego wora.

Piece na pelet i drewno powinny
A czy któryś z tych geniuszy zastanawiał się skąd europa weźmie prąd do tego wszystkiego co oni chcą ?
Zamiana samochodów zasilanych paliwem na elektryki, zamiana wszelkich paliw stałych do ogrzewania domu na energie, czyli z rozproszonych źródeł energii wszystko przesuwamy do jednego wora.

Piece na pelet i drewno powinny zostać, drewno jest dobrym paliwem odnawialnym, ale te mózgi są już tak sprane ta propagandą zielonej energii że nic do nich nie przemówi.
piotr_malkontent
Spokojnie obligacje 10 letnie słonecznej Italii już ponad 4.2%. Patrzę w przyszłość z optymizmem...
jaho31
proponuję zakaz działania i obowiązywania UE w Polsce
ta organizacja staje się wybitnie szkodliwa
msp
Proponuje zabrać ludziom wszytko. Wszytko zrobić na prund i zdalnie odcinać kiedy zechcą.

Przyroda żyje dzięki różnorodności.

My nastawny wszytko na 1 opcję: w razie problemu szlag trafi wszytko i równo , zostanie tylko unijne -no.
sterl
Na szczęście USA i Japonia dużo bardziej zadłużeni nawet od Grecji, to pierwsi polecą...
kch002
EU padnie jak ZSRR pod ciezarem swojej glupoty, to zbliza sie szybciej niz myslimy. Wloskie obligacje ok. 4%, niedlugo "niewydolne" i zadluzone kraje poludnia "wywroca" EUR i nie da sie tego zamiesc pod dywan, jak w przypadku Grecji.

Powiązane: Ogrzewanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki