Zamach terrorystyczny w Turcji

W mieście Suruc, przy granicy z Syrią, doszło w poniedziałek do zamachu terrorystycznego, w którym zginęło 30 osób, a około 100 zostało rannych - poinformowały władze tureckie. O dokonanie zamachu podejrzewa się dżihadystów z Państwa Islamskiego.

(fot. AP/FOTOLINK / EastNews)

Władze w Ankarze obawiają się, że liczba ofiar śmiertelnych ataku może jeszcze wzrosnąć. "Apelujemy do wszystkich o jedność i spokój w obliczu ataku terrorystycznego wymierzonego w jedność naszego kraju" - podkreśliło w oświadczeniu MSW Turcji. Zapewniono jednocześnie, że wszystkim poszkodowanym udzielono pomocy medycznej.

Tymczasem anonimowi przedstawiciele władz poinformowali agencję Reutera, że za atakiem w mieście Suruc stoją najprawdopodobniej dżihadyści z Państwa Islamskiego. "Wstępne ustalenia wskazują, że był to zamach samobójczy, przeprowadzony przez IS" - powiedział jeden z informatorów Reutera. Inny rozmówca podkreślił, ten akt terroru był zemstą dżihadystów za działalność antyterrorystyczną Ankary.

Do zamachu doszło w kilka tygodni po tym jak Turcja rozmieściła dodatkowe siły wojskowe i sprzęt bojowy na granicy z Syrią, obawiając się eskalacji walk między dżihadystami z IS a obecnymi po obu stronach granicy Kurdami. Jednocześnie Ankara zapewniła, że nie planuje żadnej akcji militarnej na terytorium Syrii.

Associated Press podaje, powołując się na tureckie źródła, że do poniedziałkowego zamachu doszło w centrum kultury w Suruc, w którym odbywała się konferencja prasowa dotycząca odbudowy syryjskiego miasta Kobane. Właśnie na południu tego miasta, uznawanego za symbol oporu Kurdów przeciwko dżihadystom, doszło tego samego dnia do zamachu bombowego na posterunek kurdyjskich bojowników. Wybuch spowodował pewne zniszczenia, jednak nikt nie zginął - pisze agencja AP.

Oświadczenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP

Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP stanowczo potępia dzisiejszy zamach terrorystyczny na budynek ośrodka kultury w tureckim mieście Suruç w pobliżu granicy z Syrią, w którym zginęło kilkadziesiąt osób, a około 100 osób zostało rannych.

Polska zdecydowanie sprzeciwia się wszelkim przejawom terroryzmu, który stanowi jedno z najpoważniejszych zagrożeń i wyzwań w XXI w. Ataki terrorystyczne skierowane przeciwko niewinnym ludziom, nie mogą być uzasadnione żadną ideologią ani celami politycznymi.

Przekazujemy nasze szczere kondolencje rodzinom ofiar i rannym, władzom Turcji oraz osobom dotkniętym atakiem.

W związku z niestabilną sytuacją na pograniczu turecko-syryjskim, turecko-irackim oraz sporadycznie w innych rejonach południowo-wschodniej Turcji Ministerstwo Spraw Zagranicznych stanowczo zaleca obywatelom polskim powstrzymanie się od podróży w te regiony kraju, osobom tam przebywającym czasowo rozważenie ich opuszczenia, a mieszkającym na stałe zachowanie szczególnej ostrożności.

Miasta Suruc i Kobane leżą blisko siebie po dwóch stronach granicy turecko-syryjskiej. (PAP)

lm/ ap/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 ~Micha

Bomba napalm mała atomowa to przesada ale bomba
Dawno to powinni zrobić a ramadan jest najlepszym miejscem bo jest tego gówna najwiecej w jednym miejscu. Pierdu i jest cisza. Mekka Medyna jest to miejsceidealne.

Odpowiedz

! Odpowiedz
3 3 ~dew

śmiali się z breyvika a z pogladami miał chłop rację

zalewa zaraza zalewa swiat

! Odpowiedz
1 8 ~CytatNaDziś

Również mądry i znający temat człowiek powiedział nieco później:

"Integracja wyznawców islamu w społeczeństwach innowierców, to nieporozumienie. Nigdy nie będzie ona możliwa. Apostazja jest w islamie karana śmiercią, a prawo koraniczne pozostanie na zawsze prawem boskim. Zatem prawo stanowione przez człowieka może być tolerowane tylko wtedy, gdy prawu koranicznemu się nie sprzeciwia. Żaden muzułmanin nigdy nie będzie mógł zaakceptować ani praw, ani obyczajów niewiernych."

Hassan II, król Maroka, rok 1990.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 3 ~gfhfghgfhgfh

Apostazja jest karana w 21 krajach a w Arabii Saudyjskiej wprowadzono w 2014 roku prawo zrównujące ateizm z terroryzmem. Według badań przeprowadzonych przez Pew Research Center takie prawo ma szerokie poparcie społeczne np. w Egipcie szariat popiera 74% ludności z tego 86% popiera karę śmierci za apostazję.
pewforum. org/2013/04/30/the-worlds-muslims-religion-politics-society-beliefs-about-sharia/

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 1 ~antyislam

dobrze,ze o tym napislaes bo malo kto zna koran i zasady wyznawcow falszywego proroka!NIGDY NIE BEDA PRZRYJACIOLMI niewiernych!falszywy prork kazal niewiernym pdocinac gardla i to robia zgodnie z koranem

! Odpowiedz
2 6 ~CytatNaDziś

Mądry człowiek powiedział już dawno temu:

"Jak straszne jest przekleństwo, którym mahometanizm obciąża swoich wyznawców. Oprócz fanatycznej gorączki, która jest równie niebezpieczna jak wodowstręt u psów, jest w nim przeraźliwa, fatalistyczna apatia. Skutki tego są oczywiste w wielu krajach: okrutne obyczaje, bezładna kultura rolna, powodujące zastój metody w handlu, niepewność własności widzimy wszędzie, gdzie wyznawcy Proroka sprawują władzę lub mieszkają. Zdegenerowany sensualizm pozbawia życie jego wdzięku i postępu, ograniczając jego godność i nienaruszalność. Fakt, że według mahometańskich praw każda kobieta musi należeć do jakiegoś mężczyzny jako jego absolutna własność, czy jest to dziecko, żona czy konkubina, opóźnia ostateczne wykorzenienie niewolnictwa, jak długo wiara islamu nie przestanie sprawować przemożnej władzy nad mężczyznami. Poszczególni muzułmanie mogą mieć wspaniałe cechy charakteru, ale wpływ religii paraliżuje rozwój społeczny tych, którzy ją wyznają. Nie ma bardziej wstecznej siły na świecie. Daleko jej do chylenia się ku upadkowi. Mahometanizm jest wojowniczy i misjonarski. Już rozlał się na Środkową Afrykę, hodując na każdym kroku groźnych wojowników i gdyby chrześcijaństwa nie chroniła potężna broń nauki, nauki, przed którą bezskutecznie się broniło, cywilizacja nowoczesnej Europy mogłaby upaść tak, jak upadła cywilizacja starożytnego Rzymu."

Winston Churchill, The River War, 1-st Edition, Vol. II, strony 248-49.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 ~antyislam

ten angielski bydlak akurat madrym czlowiekiem nie byl.zapijaczony angol,wrog Polski i Polakow

! Odpowiedz
1 18 ~daf

europo--polsko--zastanowcie sie kogo przyjmujecie--wszyscy oni to jedno scierwo

! Odpowiedz
5 11 ~BladyKS

mocarstwa mają bomby, atomowe, wodorowe, chemiczne wszelakie. problem z tymi jeba*ymi talibami jest, i zamiast uważać ich religię za religię pokoju, państwa którym grożą zamiast się srać, powinny się zebrać i bombkę pierdzie*nąć, to by wszystkim wyszło na zdrowie.

! Odpowiedz
2 9 ~XYZ

Może zamiast bomby, wystarczyłoby odnaleźć jakiekolwiek szczątki samobójcy i pochować je razem ze świńskim łbem. Brak perspektywy zaznania raju powinien odstraszyć kolejnych samobójców.

! Odpowiedz