REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

SESJA NA GPWOrlen czerwoną latarnią WIG20. Nie wziął udziału w odreagowaniu po wyborach w USA

Michał Kubicki2026-11-04 17:14redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-11-04 17:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Na GPW po trzech dniach spadków przyszło wyczekiwane odreagowanie. Inwestorzy nad Wisłą z entuzjazmem dołączyli do globalnego rajdu, wywołanego rozstrzygnięciem wyborów połówkowych w Stanach Zjednoczonych. Zwycięstwo Demokratów w obu izbach Kongresu usunęło z rynków nawis niepewności, osłabiło dolara i pchnęło w dół rentowności obligacji skarbowych. Na GPW prym wiodły spółki surowcowe z KGHM na czele, sektor bankowy oraz energetyka, podczas gdy jedynym hamulcowym wśród blue chipów okazał się Orle, tracący przy spadających cenach ropy i gazu oraz przy akompaniamencie doniesień o ekstra podatki na Litwie.

Orlen czerwoną latarnią WIG20. Nie wziął udziału w odreagowaniu po wyborach w USA
Orlen czerwoną latarnią WIG20. Nie wziął udziału w odreagowaniu po wyborach w USA
/ 

Po trzech z rzędu spadkowych sesjach, w tym największej przecenie od czerwca, które kosztowały główne warszawskie indeksy około 4 proc. w Warszawie przyszedł dzień giełdowego odreagowania. Indeks WIG20 wzrósł o 1,24 proc., szeroki indeks WIG zyskał 1,47 proc., natomiast skupiający średnie spółki mWIG40 poszedł w górę o 2,30 proc. Poprawę nastrojów choć nieco bardziej powściągliwą zanotował również sWIG80, który zwyżkował o 0,41 proc. Obroty wyniosły prawie 2,6 mld zł, z czego 2,09 mld zł dotyczyło spółek z WIG20.


Europa i Wall Street świętują powyborczy układ sił

Wydarzenia w Warszawie były odzwierciedleniem nastrojów panujących na kluczowych giełdach zagranicznych. W momencie zamykania handlu na GPW na głównych parkietach w Europie dominowała głęboka zieleń niemiecki DAX zyskiwał 2,1 proc., francuski CAC 40 zwyżkował o 2,2 proc., brytyjski FTSE 100 wzrósł o 1,7 proc. Od wzrostów rozpoczęła się sesja za oceanem. W Stanach Zjednoczonych indeks szerokiego rynku S&P 500 rósł o 1,5 proc., a technologiczny Nasdaq Composite szybował w górę o 1,7 proc., choć momentami zwyżki przekraczały nawet 2 proc.

Bezpośrednim impulsem do rajdu okazały się wyniki wyborów połówkowych w USA, w których Demokraci przejęli pełną kontrolę nad Kongresem, co oznacza z jednej strony paraliż legislacyjny w kwestii dalszego, niekontrolowanego powiększania deficytu budżetowego. Dla rynku długu oznacza to niższą podaż obligacji i spadek ich rentowności, co automatycznie zwiększa atrakcyjność wyceny akcji. Choć Demokraci są opisywani jako zagrożenie dla trwania hossy w sektorze AI, który chcieli by bardzie uregulować niż Republikanie to jednak pierwsza reakcja rynku wskazuje na ulgę po zdjęciu z rynku niepewności. Spadające rentowności długu uderzyły w amerykańską walutę – dolar zaliczył najgłębszą przecenę od dwóch miesięcy, co tradycyjnie wyzwoliło popyt na metale szlachetne. Z kluczowych poziomów dynamicznie odbijało złoto, notowane znów powyżej 4000 USD/oz. oraz srebro zyskujące ponad 5 proc. do przeszło 52 USD/oz.

„Reakcja rynków na ten wynik jest interesująca. Początkowo pojawiła się wyraźna nerwowość, szczególnie w segmencie technologicznym, jednak w kolejnych godzinach nastroje zaczęły się poprawiać. (…) Dla rynków wschodzących, w tym Polski, wynik wyborów może oznaczać pewną ulgę i ograniczenie ryzyka związanego z nieprzewidywalnością amerykańskiej polityki handlowej. Nie oznacza to jednak, że wszystkie sektory skorzystają na zmianie układu sił w Waszyngtonie” - ocenił Mikołaj Sobierajski, analityk domu maklerskiego XTB.

Miedziowy czempion odrabia straty, banki i e-commerce w natarciu

W gronie krajowych blue chipów jednym z liderów wzrostów został KGHM (+4,19 proc.). Notowania lubińskiego koncernu wystrzeliły po wtorkowej zniżce o 4,34 proc. Dzisiejszy skok to próba przerwania fatalnej passy trwającej od 13 października, w trakcie której kurs miedziowego giganta runął o ponad 21 proc. Notowania KGHM wsparł w środę wystrzał na kursie srebra, przy relatywnie stabilnych notowaniach miedzi.

Krok za KGHM podążało Modivo (+4,33 proc.), a także spółki z sektora e-commerce i handlu detalicznego. Allegro (+3,32 proc.) oraz LPP (+1,37 proc.) jeszcze w godzinach porannych traciły po około 1 proc., by ostatecznie zakończyć dzień na solidnych plusach. Warto przypomnieć, że w przypadku Allegro środowe umocnienie to kontynuacja długoterminowego trendu – kurs platformy od początku kwietnia do 3 listopada wspiął się w górę o ponad 120 proc.

Doskonale radził sobie sektor finansowy, który powrócił do roli faworyta inwestorów instytucjonalnych: PKO BP (+1,78 proc.), Erste Bank (+1,17 proc.), Bank Pekao (+1,19 proc.), Alior (+0,85 proc.) i mBank (+0,37 proc.). W środę RPP podjęła decyzję o niezmienianiu stóp procentowych w Polsce na podstawie listopadowej projekcji inflacyjnej. 

Równolegle mocny popyt napędzał spółki energetyczne, dzięki czemu subindeks WIG-Energia wzrósł o 1,67 proc. Na fali znalazły się akcje PGE (+1,9 proc.), które po wcześniejszym 55-procentowym rajdzie we wrześniu i pierwszej połowie października oddały ostatnio 10 proc., oraz Tauron (+2,08 proc.), który poinformował o wyborze konsorcjum Siemens Energy na dostawcę wysp turbinowych dla projektu kogeneracyjnego Będzin Łagisza.

Skromniejszy wzrost odnotowała Enea (+0,86 proc.) z mWIG40, która opublikowała szacunki za III kwartał 2026 roku – zysk EBITDA na poziomie 1.139 mln zł oraz 542 mln zł zysku netto okazały się nieznacznie niższe od konsensusu rynkowego (odpowiednio 1.159,4 mln zł i 561,3 mln zł). Z kolei Kogeneracja (-0,48 proc.) znalazła się pod kreską po oszacowaniu 34 mln zł straty netto za miniony kwartał.

Czarna seria Orlenu trwa. Widmo Możejek i litewski podatek

Podczas gdy kursy 18 z 20 komponentów indeksu WIG20 świeciło na zielono, czerwonymi wyspami w indeksie były Kruk (-0,63 proc.) i zwłaszcza Orlen (-2,75 proc.). Dla płockiego giganta była to już ósma spadkowa sesja z rzędu, powiększająca wcześniejszą, 7,7-procentową stratę wygenerowaną w minionym tygodniu. W czwartek spółka przedstawi raport za III kwartał.

Nad spółką zbierają się jednak ciemne chmury. Inwestorzy z niepokojem trawią słowa prezesa Ireneusza Fąfary, który otwarcie zakwestionował sens ponoszenia potężnych nakładów na dokończenie instalacji BoB w Możejkach, wskazując, że realną alternatywą jest wstrzymanie inwestycji i ryzyko wygaszenia litewskiej rafinerii.

Choć litewskie Ministerstwo Energetyki zaapelowało o kompromis i podkreśliło strategiczny wymiar współpracy z Polską, oliwy do ognia dolał premier Litwy Mindaugas Sinkevicius. Szef tamtejszego rządu zlecił pilną analizę zysków koncernów energetycznych pod kątem nałożenia podatku od nadmiarowych zysków (windfall tax), co diametralnie pogorszyło sentyment wokół paliwowej spółki.

Spektakularny krach DataWalk, ulga na Polsacie i żniwa dywidendowe

Wśród spółek o średniej kapitalizacji zrzeszonych w mWIG40 prym wiodły Grupa Pracuj (+3,46 proc.) – odbijająca po 7-procentowym zjeździe z przełomu miesięcy – oraz telekomunikacyjny Orange Polska (+4,48 proc.). Zyskał wreszcie Cyfrowy Polsat (+2,84 proc.). Po tym, jak nowa strategia na lata 2027-2030+ zmasakrowała wycenę holdingu stratą przekraczającą 30 proc. w cztery dni i sprowadziła kurs do poziomów sprzed pół roku, przy Książęcej pojawił się pierwszy wyraźny popyt na przecenione walory.

Mimo że taniały ceny gazy spadek zaliczyła Grupa Azoty (-4,16 proc.), której kurs osuwa się od 7 września, notując już ponad 33-procentowy zjazd. Reakcji na znakomite wyniki nie doczekali się z kolei posiadacze papierów Auto Partner (+0,36 proc.) – dystrybutor części zarobił w III kwartale 86,9 mln zł (14,6 proc. powyżej konsensusu PAP), a narastający zysk netto sięgnął 243,1 mln zł (+66,1 proc. rdr).

Prawdziwy dramat rozegrał się w segmencie małych spółek. DataWalk runął o ponad 16,97 proc., stając się najsłabszym podmiotem całego parkietu. Inwestorzy w panice wyprzedawali akcje po publikacji katastrofalnych szacunków finansowych: skorygowana strata EBITDA za trzy kwartały 2026 r. pogłębiła się do 39,6 mln zł (wobec 7,9 mln zł straty rok wcześniej), a przychody runęły o 53 proc. rdr do 14,6 mln zł. W niełaskę popadł również Passus (-6,52 proc.), gdzie 25-procentowy wzrost zysku EBITDA nie zdołał powstrzymać realizacji zysków.

Ponadto Syn2bio (+7,36 proc.) oraz Archicom (+4,08 proc.) brylowały w czołówce tabeli sWIG80 – deweloper zyskał dzięki nowej rekomendacji BM Millennium, które wyznaczyło zalecenie „kupuj” z ceną docelową 60,70 zł przy kursie rynkowym 52 zł. Atrem (+4,23 proc.) świętował zdobycie wartego 44,5 mln zł brutto kontraktu od Tauronu Dystrybucja na modernizację linii 110 kV. Eurocash (2,51 proc.) kontynuował dynamiczny marsz po wtorkowej, 12-procentowej eksplozji napędzanej solidnymi wstępnymi wynikami za III kwartał. Lubelski Węgiel Bogdanka (+0,21 proc.) zyskał po sformalizowaniu strategicznego aneksu z Eneą Wytwarzanie, gwarantującego dostawy węgla aż do końca 2036 roku.

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
zoomek
Co to jest nadmiarowy zysk?
Ktoś Apple opodatkowuje za to że tak kroją na swoim sprzęcie?

Powiązane: Sesja na GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki