Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się utrzymać stopy procentowe na niezmienionych poziomach, mimo że inflacja CPI od kilku miesięcy wyraźnie przekracza cel Narodowego Banku Polskiego. Kredyt w polskim banku centralnym pozostaje najtańszy od przeszło 4 lat.


Na podstawie decyzji Rady Polityki Pieniężnej z 4 listopada 2026 r. stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego kształtują się następująco:
- stopa referencyjna 3,75% w skali rocznej;
- stopa lombardowa 4,25% w skali rocznej;
- stopa depozytowa 3,25% w skali rocznej;
- stopa redyskontowa weksli 3,80% w skali rocznej;
- stopa dyskontowa weksli 3,85% w skali rocznej
Większość ekonomistów spodziewała się takiego werdyktu i utrzymania stóp procentowych na niezmienionych poziomach. Choć jeszcze miesiąc temu spekulowano, że listopad wraz z nową projekcją inflacyjną mogą przynieść zaostrzenie polityki monetarnej w Polsce.
- Jeśli w listopadzie nie dojdzie do zmiany stóp procentowych, to zapewne nie zmienią się one już do końca roku. RPP zazwyczaj nie zmienia stóp procentowych w grudniu – przepowiadał jeszcze przed ogłoszeniem decyzji Rady ekonomista ING Banku Śląskiego Adam Antoniak. Tylko 1 z 19 ankietowanych przez PAP prognostów spodziewał się, że RPP w listopadzie 2026 r. podniesie stopy.
Przeczytaj także
- Na ten moment takiego scenariusza nie przewiduję na podstawie danych, którymi obecnie dysponujemy – tak jeszcze 8 października na pytanie o możliwą podwyżkę stóp procentowych w listopadzie odpowiadał prezes NBP i zarazem przewodniczący Rady Adam Glapiński. - Na razie nic nie wskazuje na pojawienie się efektów drugiej rundy – dodał.
Dzięki tymczasowemu (tj. obowiązującemu do końca roku) obniżeniu stawek VAT na paliwa inflacja CPI w październiku obniżyła się do 3,5% względem 4,1% we wrześniu. Nadal są to jednak odczyty wykraczające poza 2,5-procentowy cel inflacyjny NBP. Co więcej, od sierpnia inflacja porusza się w pobliżu dopuszczalnego odchylenia od tegoż celu (czyli 3,5%). Prognozy ekonomistów zakładają, że do końca 2026 roku inflacja CPI pozostanie w strefie 3,5-4,0%, a od stycznia zapewne jeszcze wzrośnie (o ile nie dojdzie do silnego spadku cen paliw na świecie).
Realna stopa procentowa stopniała niemal do zera
Od marca stopa referencyjna NBP znajduje się na najniższym poziomie od 4 lat i w trakcie wcześniejszych 14 miesięcy została obniżona łącznie o 200 pb. (czyli o dwa punkty procentowe), schodząc poniżej mediany z ostatnich 25 lat (wynoszącej 4,00%). W ten sposób polityka monetarna w Polsce przeszła ze stanu umiarkowanie restrykcyjnego do średnio ekspansywnego. Czyli sytuacji, gdy stopy procentowe nie są już na tyle wysokie, aby hamować inflację i znów zachęcają do zaciągania kredytów.
We wrześniu doszło do sytuacji, gdy po raz pierwszy od stycznia 2024 roku stopa referencyjna NBP znalazła się poniżej inflacji CPI za ostatnie 12 miesięcy. Po październiku realna stopa procentowa w Poslce (liczona ex post) była tylko minimalnie wyższa od zera. I taki stan zapewne utrzyma się w kolejnych miesiącach.
Więcej światła na kierunek polityki monetarnej powinna rzucić czwartkowa konferencja prasowa prezesa NBP, Adama Glapińskiego. Kolejne i zarazem ostatnie w 2026 roku posiedzenie decyzyjne RPP zaplanowano na 1-2 grudnia.

































































