Z powodu koronawirusa wzrosło zainteresowanie działkami rekreacyjnymi. Warto zdawać sobie sprawę, że nie każda taka działka może zostać sfinansowana przez bank.


Doniesienia z rynku sugerują, że jeden rodzaj nieruchomości gruntowych pomimo kryzysu cieszy się zwiększonym zainteresowaniem. Mowa o tak zwanych działkach rekreacyjnych. Nieruchomości należące do tej grupy zaczęły bardziej interesować Polaków, ponieważ dają możliwość wyprowadzki za miasto w czasach epidemii koronawirusa. Warto jednak pamiętać, że bank nie sfinansuje każdej działki rekreacyjnej. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili sprawdzić, jaka dokładnie jest polityka kredytodawców odnośnie działek przeznaczonych na rekreację.
Banki wolą sfinansować działkę rekreacyjną pod budowę domu
Nie każdy bank na swojej stronie internetowej prezentuje wiadomości o zasadach ewentualnego finansowania działek rekreacyjnych. Zatem warto zasięgnąć informacji w biurach prasowych kredytodawców. Poniższa tabela przedstawia odpowiedzi, których te biura udzieliły od 19 do 25 sierpnia 2020 roku.
Jak nietrudno zauważyć w tabeli, tylko jeden z zapytanych banków już na wstępie zakomunikował brak możliwości sfinansowania działki rekreacyjnej. Mowa o Santander Banku Polska (dawnym BZ WBK). Pozostali kredytodawcy są bardziej liberalni. Warto jednak pamiętać, że te banki przedstawiają pewne wymagania względem kredytowanej działki rekreacyjnej. Cztery instytucje (BPS, BNP Paribas, Millennium Bank i Pekao) zastrzegły, że sfinansowanie wspomnianego gruntu będzie możliwe pod warunkiem jego przeznaczenia pod zabudowę mieszkaniową. Na uwagę zasługuje również możliwość pokrycia przez cztery banki najwyżej 50-60% kosztów zakupu lub inwestycji. Tylko BNP Paribas oraz PKO BP ustalił wyższy limit wskaźnika LtV.
Trzeba zwracać dużą uwagę na miejscowy plan zagospodarowania
Ze względu na wymagania krajowych banków osoba zainteresowana zakupem działki rekreacyjnej powinna dokładnie sprawdzić jej stan prawny. Chodzi o to, czy możliwe będzie wzniesienie budynku mieszkalnego. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że bank będzie chciał się zapoznać z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego lub decyzją o warunkach zabudowy (popularną „WZ-ką”). W kontekście planu miejscowego warto przypomnieć, że jego zmiana na wniosek właściciela zakupionej nieruchomości niestety jest bardzo problematyczna. Gminy niechętnie godzą się na takie rozwiązanie, które oznacza dla nich dodatkowe koszty.

W przypadku ogródków działkowych przyda się kredyt gotówkowy
Osoby zainteresowane działkami rekreacyjnymi czasem rozważają też inne rozwiązanie, które bywa o wiele tańsze. Mowa o dzierżawie działki w ROD, która posiada domek nadający się do zamieszkania. Takie rozwiązanie oprócz plusów związanych np. z niższym kosztem i mniejszą odległością od głównego miejsca zamieszkania, niestety posiada również pewne minusy. Warto między innymi pamiętać, że banki nie sfinansują nabycia prawa dzierżawy fragmentu rodzinnego ogrodu działkowego przy pomocy kredytu hipotecznego. Trudno się temu dziwić, zważywszy na fakt, że nie mamy do czynienia z zakupem nieruchomości. Koszty powiązane z ustanowieniem lub cesją dzierżawy działkowej i zagospodarowaniem gruntu można natomiast pokryć przy pomocy kredytu gotówkowego lub pożyczki hipotecznej.
|
Wymagania banków
dotyczące finansowania działek rekreacyjnych (sierpień 2020)
Źródło: opracowanie własne na podstawie odpowiedzi banków (19 - 25 VIII 2020 r.) / RynekPierwotny.pl |
Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl




























































