Za granicą wybierasz płatność w złotych? Prawie zawsze przepłacasz

analityk Bankier.pl

Korzystający z kart płatniczych za granicą nierzadko spotykają się z możliwością wybrania waluty. Zdaniem Europejskiej Organizacji Konsumentów, usługa dynamicznej wymiany (DCC) przynosi klientom raczej straty niż korzyści. Instytucja wzywa do wprowadzenia zakazu jej stosowania w terminalach i bankomatach.

Niemal każdy, kto zdecydował się na płacenie kartą za granicą lub chciał podczas wyjazdu wypłacić pieniądze w bankomacie, spotkał się od czasu do czasu z dodatkowym krokiem w transakcji. Urządzenie wyświetla zapytanie o to, czy chcemy dokonać operacji w lokalnej walucie czy w złotych. Usługa ta nazywana jest Dynamic Currency Conversion (DCC) i polega na przeliczeniu przez podmiot, który ją dostarcza (np. agenta obsługującego placówkę handlową) kwoty transakcji na walutę, w której rozliczana jest karta.

(YAY Foto)

DCC wzięła pod lupę organizacja BEUC (The European Consumer Organisation), która opublikowała w listopadzie raport analizujący sposób, w jaki dostarcza się tego rodzaju usługę oraz korzyści wynikające z wyboru opcji dla konsumentów. Z przeprowadzonych badań wynika, że niemal zawsze przeliczenie na walutę płatnika dokonane od razu podczas transakcji jest niekorzystne.

Konsumenci wybierają gorszą opcję

W dokumencie przytoczono dane zbierane przez organizacje konsumenckie w kilku europejskich krajach. Przykładowo fundacja Stiftung Warentest w Niemczech porównała koszty transakcji dokonanych z użyciem DCC i bez tej opcji w 13 krajach spoza strefy euro. We wszystkich przypadkach niemiecki klient straciłby na natychmiastowej wymianie – kwota obciążająca rachunek była wyższa od 2,6 proc. do 12 proc., a najwyższe koszty odnotowano w bankomatach w Czechach, Polsce i na Węgrzech.

Podobne wyniki przyniósł test przeprowadzony przez norweski bank centralny, w którym próbę stanowiło 1500 transakcji dokonanych za granicą. Tylko w 4 przypadkach wypłaty dokonane po przeliczeniu operacji na koronę norweską były tańsze, niż gdyby nie wybrano opcji DCC. Średnio użyty kurs był o 7,6 proc. wyższy niż używany przez organizację Visa.

Jak wskazuje BEUC, zaoferowanie DCC leży w interesie sprzedawcy lub operatora bankomatu, do których trafia dodatkowa prowizja od dostawcy usługi wymiany walut. Konsumenci z kolei nie są w stanie z wyprzedzeniem oszacować opłacalności takiego rozwiązania, a podczas wypłaty lub płatności w kasie nie dysponują odpowiednim czasem do namysłu i danymi do przeprowadzenia porównania. W takiej sytuacji, czasem obawiając się także wahań kursu w kolejnych dniach do rozliczenia operacji, decydują się często na wybór kwoty w znajomej krajowej walucie.

Brakuje przejrzystości

Organizacja zwraca także uwagę, że sprzedawcy nierzadko nie respektują zapisów dyrektywy o usługach płatniczych, która wymaga podania wszystkich kosztów i używanego przelicznika przed dokonaniem transakcji. Wyboru nie ułatwia także brak standardów w prezentowaniu opcji w urządzeniach – terminalach POS i bankomatach. Czasem usługa DCC podsuwana jest jako wybór domyślny, a opis sugeruje brak prowizji za wymianę, podczas gdy jest ona ukryta w kursie stosowanym do przeliczenia operacji.

(BEUC)

W marcu 2017 r. na problem przejrzystości usług DCC uwagę zwróciła Komisja Europejska, ujmując to zagadnienie w planie działań w obszarze rynku usług finansowych. Komisja wskazała, że przeanalizuje problem i zaproponuje środki, które mogłyby pomóc konsumentom w podejmowaniu bardziej świadomych decyzji podczas zagranicznych transakcji.

BEUC wzywa do znacznie bardziej radykalnych działań. Zdaniem organizacji jedynym sensownym rozwiązaniem jest zakaz oferowania DCC w Unii Europejskiej. „Dowody wskazują, że cena płacona za tę usługę jest zbyt wysoka. Wszystkie instytucje chroniące interesu konsumenta są jednomyślne: klienci nigdy nie powinni korzystać z tej opcji. Dziś tylko regularnie podróżujący są świadomi tego oszustwa. Inni, wyjeżdżający okazjonalnie do krajów, w których nie używa się ich lokalnej waluty nie znają DCC i padają ofiarą tej praktyki” – czytamy w raporcie.

Organizacja proponuje, by zakaz został wprowadzony przy okazji zbliżającej się nowelizacji regulacji dotyczących płatności transgranicznych, a zatem na początku 2018 r.

Michał Kisiel

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 3 born67

Wg moich testów: kursy bez eDCC w CITI Banku o 7% wyższe niż kantorowe, bez eDCC w BZWBK kurs EURO 4,6zł. W Szwajcarii kurs z DCC taki jak w kantorze. Jedyny obiektywny test: transakcja wykonana z DCC i bez DCC w tym samym czasie i na tym samym terminalu. Wątpię aby tak były zrealizowane cytowane badania.

Lobby banków działa. Działanie unijne: zlikwidujemy konkurencje agentów rozliczeniowych, którzy dostarczają alternatywny, przyjrzysty kurs.

Bez konkurencji DCC kursy VISA/MC i banków wydawców kart poszybują w kosmos; aby wszystkim żyło się dostatniej ;)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 7 karbinadel

Dlatego z bankomatów za granicą należy korzystać tylko w wyjątkowych wypadkach. Z dwojga złego, mniej stracimy płacąc bezpośrednio kartą. A w ogóle to najlepiej mieć przy sobie gotówkę. Mało gdzie nabędziemy ją po tak korzystnym kursie, jak w polskich kantorach

! Odpowiedz
0 3 romdan

Wypłacałem 150 euro w Niemczech z polskiej karty w euro z walutą rozliczeniową USD. Bankomat przeliczył mi euro na euro, żeby było ciekawiej nie przez dolary, a przez złotówki pobierając z konta ok. 160 euro. Właśnie chyba zgodziłem się na DCC.

! Odpowiedz
0 4 ca31

Nie, w Twoim przypadku nie było DCC.
Wygląda na to, że Twoja karta jest dołączona do konta złotówkowego. Miałeś po prostu dwa przewalutowania:
Bankomat wysyła do Twojego banku żądanie wypłaty 150 EUR. Bank wypłaca przeliczając EUR -> USD -> PLN.
DCC wygląda tak: Bankomat Cię pyta czy chcesz, żebym zażądał od Twojego banku 150 EUR, czy 658,42 PLN ( i wypłacić Ci 150 EUR). W drugim [przypadku przewalutowanie następuje już w bankomacie i Twój bank Zwykle kurs bankomatu jest jeszcze gorszy niż kurs Twojego banku dlatego DCC się nie opłaca.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl