W marcu właściciel sieci sklepów Biedronka zapowiedział, że od 1 kwietnia podwyższy wynagrodzenia swoich pracowników. W komunikacie prasowym na ten temat wskazywano, że najniższe wynagrodzenie sprzedawcy-kasjera wynosić ma 2250 zł brutto. Okazuje się jednak, że jeśli pracownik nie spełni jednego warunku, wynagrodzenie wyniesie 2100 zł.
W marcu tego roku właściciel sieci Biedronka podawał w komunikacie prasowym: – Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci Biedronka, podwyższa wynagrodzenia swoich pracowników od 1 kwietnia br. (…) Najniższe wynagrodzenie, czyli pensja dla rozpoczynających pracę w sklepach Biedronka, będzie wynosić 2250 zł brutto. W miarę wydłużania się stażu pracy, pensja sprzedawcy-kasjera wzrasta. Ponadto pracownicy sklepów mają możliwość otrzymywania miesięcznych premii nawet do 350 zł miesięcznie. W ubiegłym roku średnio miesięcznie objętych premiami było ponad 80 proc. zatrudnionych w sieci. Ustanowienie wynagrodzenia wejściowego w sieci Biedronka na poziomie 2250 zł brutto oznacza jego podwyżkę w stosunku do dotychczasowego poziomu (2000 zł brutto) o 12,5 proc. O sprawie pisaliśmy również na łamach Bankier.pl.
Tymczasem, jak donosi w wiadomości przesłanej do Redakcji Bankier.pl jeden z czytelników, w słupskiej Biedronce minimalne wynagrodzenie wynosi 2 100 zł. O potwierdzenie tej informacji i ewentualne wyjaśnienie poprosiliśmy biuro prasowe Jeronimo Martins Polska.
W komentarzu, jaki otrzymaliśmy, Jeronimo Martins faktycznie wskazuje, że wynagrodzenie minimalne może wynieść 2 100 zł, jeśli pracownik nie spełni warunku braku absencji w danym miesiącu. – Od 1 kwietnia br. najniższe oferowane wynagrodzenie dla pracownika rozpoczynającego pracę na stanowisku kasjer-sprzedawca we wszystkich sklepach sieci Biedronka, niezależnie od regionu kraju, wynosi 2250 zł brutto pod warunkiem zatrudnienia danej osoby na cały etat oraz braku absencji w danym miesiącu (powyższa kwota zawiera nagrodę za obecność). Kwota 2100 zł brutto jest minimum gwarantowanym pracownikowi niezależnie od czynnika absencyjnego – czytamy w komunikacie właściciela sieci Biedronka.
Katarzyna Wojewoda-Leśniewicz






























































