REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

AfD nokautuje rywali. Niemieckie media: to ostatnie ostrzeżenie dla Merza

2026-09-07 07:00
publikacja
2026-09-07 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Niemiecka prasa uznała przygniatające zwycięstwo skrajnie prawicowej AfD w Saksonii-Anhalt za historyczne wydarzenie. Zdaniem komentatorów jest to ostatnie ostrzeżenie dla kanclerza Friedricha Merza i demokratycznego centrum. Czy Merz jest właściwym człowiekiem na tym stanowisku? – pyta „Der Spiegel”.

AfD nokautuje rywali. Niemieckie media: to ostatnie ostrzeżenie dla Merza
AfD nokautuje rywali. Niemieckie media: to ostatnie ostrzeżenie dla Merza
fot. Lightspring / / Shutterstock

„Tagesspiegel“: ostatnie ostrzeżenie dla Merza

Wynik wyborów w Saksonii-Anhalt jest „ostatnim ostrzeżeniem dla kanclerza Friedricha Merza i demokratycznego centrum w Niemczech” – pisze Christian Tretbar w stołecznym „Tagesspieglu”.

Komentator wyraża zdziwienie, że wyborców nie zniechęcił do AfD fakt, iż partia jest uznawana za skrajnie prawicową, a jej kandydaci mieli powiązania ze Stasi, byli na bakier z prawem i mieli kontakty ze środowiskiem neonazistów. „Dla wyborców nie miało to żadnego znaczenia” – zaznaczył Tretbar.

Wyborcom chodziło najwidoczniej nie o fakty, o program czy konkretne projekty, lecz o „emocje i sprzeczne ze sobą tęsknoty”, a w szczególności o tęsknotę za „odwróceniem biegu wydarzeń w sposób gwałtowny i zasadniczy”. Paradoksem jest, że równocześnie wyborcy szukają bezpieczeństwa, przy czym nie wiadomo, do jakiego okresu w przeszłości się odwołują. Do lat 90. z rekordowym bezrobociem, czy do czasów NRD z pustymi półkami w sklepach i ulicami pełnymi dziur?

Dla partii demokratycznego centrum, przede wszystkim dla CDU i SPD, wynik wyborów jest ostatnim ostrzeżeniem. Nie mogą one ustąpić przed tęsknotą za „dawnymi dobrymi czasami”, których nigdy nie było. Zamiast tego, muszą za pomocą słów i czynów zdobyć zaufanie i optymizm. Kanclerz Merz nie może się wykazać kompleksowymi reformami, nie potrafił także wzbudzić u wyborców pozytywnych emocji.

„Nie wszystko jest jeszcze stracone. Polityczne centrum w Niemczech nadal w większości głosuje na partie demokratyczne. Politycy i obywatele mają jeszcze czas, żeby walczyć o wolnościowy i nowoczesny kraj” - pisze komentator „Tagesspiegla”.

Scammingout

„Der Spiegel”: czy Merz jest właściwym człowiekiem?

Merz jest widocznie niewłaściwym człowiekiem na stanowisku kanclerza w tych czasach – uważa „Der Spiegel”. „Przerażenie wywołuje fakt, że ponad 80 lat po upadku dyktatury narodowych socjalistów, odpowiedzialnych za drugą wojnę światową, holokaust i inne zbrodnie, możliwy jest (taki wynik). Że w roku 2026 wybory wysoko wygrywa partia, która nie chce zdecydowanie odciąć się od nazistowskich Niemiec” – pisze Dirk Kurbjuweit.

Kandydat AfD zdobył ponad 44 proc. głosów pomimo tego, że było wiadomo, czego można się po nim i po jego ludziach spodziewać. Siegmund „otaczał się prawicowymi radykałami i nie zdystansował się od ataków sympatyków AfD na dziennikarzy i od osób pokazujących hitlerowskie pozdrowienie”. „Z tego powodu jest skrajnie niebezpieczny dla liberalnej demokracji” – ocenił komentator.

„Decydujące znaczenie ma teraz koalicja rządowa w Berlinie. Potrzebuje resetu, nowego początku, a zacząć powinna od kanclerza Merza. Najwidoczniej jest on niewłaściwym człowiekiem na tym stanowisku na te czasy. CDU i CSU muszą się zastanowić, czy chcą ryzykować z jego udziałem kolejne kampanie wyborcze”.

„Die Welt”: Czas lewicy minął

„Czas lewicy minął” – czytamy w „Die Welt”. „Wyborcy w Saksonii-Anhalt mówili to początkowo po cichu, potem głośniej, a teraz wykrzyczeli – chcemy prawdziwej zmiany. To jasny sygnał pod adresem rządu” – pisze Helge Fuhst.

Komentator zwrócił uwagę, że w landzie, który był dawniej bastionem lewicy, partie lewicowe SPD, Zieloni i Lewica zdobyły w sumie 30 proc., podczas gdy w 1998 r. głosowało na nie 60 proc. wyborców. Ten trend widoczny jest nie tylko w Niemczech, ale w całej Europie i na świecie.

Jeżeli Merz chce odzyskać chociaż trochę zaufania, musi prowadzić politykę „daleką od lewicy”. Za konsekwentną polityką migracyjną szefa MSW Alexandra Dobrindta musi podążać konsekwentna polityka gospodarcza - bez podwyżek podatków, bez „rozdymania” administracji państwowej i bez prezentów dla emerytów.

CDU powinna zdaniem „Die Welt” zrezygnować z kordonu sanitarnego wobec AfD i podjąć z nią dialog „czysto merytoryczny”. Nie oznacza to wejścia w koalicję, które byłoby błędem, przede wszystkim ze względu na postawę AfD wobec Rosji.

„Sygnał wysłany w kierunku rządu brzmi – zacznijcie wreszcie słuchać ludzi. Polityka dalszego ignorowania postulatów i problemów obywateli nie skończy się dobrze. Odważcie się na to, nie macie nic więcej do stracenia” – apeluje komentator „Die Welt”.

„Die Zeit”: demokracja w punkcie zwrotnym

Zdaniem „Die Zeit”, Niemcy „znalazły się w punkcie zwrotnym”. Partia uznana za skrajnie prawicową osiągnęła być może po raz pierwszy absolutną większość w niemieckim landtagu lub była blisko takiego wyniku. „CDU poniosła tak dramatyczną porażkę, że prawdopodobnie nie podejmie próby tworzenia rządu, bądź nie będzie w stanie tego zrobić” – pisze komentator. „Die Zeit” ostrzega, niemiecka demokracja może się wkrótce znaleźć w punkcie zwrotnym, przypominając, że AfD prowadzi z dużą przewagą w sondażach dla całych Niemiec, a nie tylko w jednym landzie.

„Liberalna demokracja jest śmiertelna” – pisze Jochen Wegner. Jak podkreślił, jedna trzecia mieszkańców Saksonii-Anhalt uważa, że reformy niczego nie zmienią i potrzebna jest rewolucja. Wyborcy godzą się na własne straty, byleby tylko móc „dołożyć onym na górze”. Istnieje „wzrastająca tęsknota za resetem systemu”, szczególnie silna wśród tych, którzy „mają coś do stracenia, którym jeszcze powodzi się dobrze”.

„Die Zeit” przypomina, że sześciu z dziesięciu wyborców nie głosowało na AfD. „Ta większość ma problem – jest zbyt rozproszona, by sprawiać wrażenie, że są formacją. „Liberalna demokracja znalazła się na deskach i jest liczona, ale umrze tylko wtedy, jeśli większość pozostanie bierna” – czytamy w „Die Zeit”. (PAP)

lep/ jm/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (16)

dodaj komentarz
incitatus
Nie popieram AfD, ale zgadzam się, że lewica (a właściwie ultra lewica zwana potocznie lewactwem) poszła w Niemczech o kilka kroków za daleko i są tego efekty. Paradoksalnie życzę AfD przejęcia pełni władzy w Niemczech, bo nie ma innego sposobu, żeby zweryfikować rezultaty ich postulatów. Biorąc pod uwagę co zawierają (wyjście z Nie popieram AfD, ale zgadzam się, że lewica (a właściwie ultra lewica zwana potocznie lewactwem) poszła w Niemczech o kilka kroków za daleko i są tego efekty. Paradoksalnie życzę AfD przejęcia pełni władzy w Niemczech, bo nie ma innego sposobu, żeby zweryfikować rezultaty ich postulatów. Biorąc pod uwagę co zawierają (wyjście z Schengen, być może z UE; powrót do business as usual z Putinem), szkoda Polski, a szczególnie Ukrainy, której dotychczasowa obrona i straty ludzkie mogą pójść całkowicie na marne, bo przy przykręceniu kurka pieniężnego z UE muszą dość szybko skapitulować. Ale niezależnie od tego czy AfD jest sezonową opcją na jedną kadencję, czy jednak (w co wątpię) na dobre ugruntują swoją pozycję jako przewodnią siła polityczna w Niemczech, na pewno jestem ciekaw co sami zbudują na gruzach dotychczasowej geopolityki i co potem nastanie po nich, jak wahadło znów przechyli się na lewą stronę. Także Viel Glück, AfD!
trpaslik
W opinii Merza i Tuska demokracja to jest wtedy, kiedy publisia głosuje na nas. A jak głosuje na tych innych, to już demokracja nie jest. Farbowani demokraci.
techniki-manipulacji
Błędem jest i zawsze było izolowanie ich od reszty, takie działania dzieli społeczeństwo i dodają paliwa parti które jeszcze nie rządziły. W Polsce są konfederację które powoli podgryzają PiS, który z ogromną ilością naleciałości i złych decyzji z poprzednich lat rządów traci i będzie tracił elektorat, Konfa nie ma czegoś takiego.Błędem jest i zawsze było izolowanie ich od reszty, takie działania dzieli społeczeństwo i dodają paliwa parti które jeszcze nie rządziły. W Polsce są konfederację które powoli podgryzają PiS, który z ogromną ilością naleciałości i złych decyzji z poprzednich lat rządów traci i będzie tracił elektorat, Konfa nie ma czegoś takiego. Lepiej jest zastosować taktykę PO i rządów PiS z LPR i Samo, kiedy to duże partie dopuszczały mniejsze o podobnym elektoracie do rządów i współodpowiedzialności a następnie podkradała ich elektorat, koniec końców każda partia coś zrobi źle, wszędzie są skorumpowani politycy, zawsze będą robić przekręty taka była, jest i będzie polityka.
po_co
Już nawet ludzie o liberalnych poglądach zaczynają powoli dostrzegać, że pomysł na zadowoloną i zboczoną Europę odbija się w efekcie czkawką.

Dziś pies jest lepiej traktowany jak dziecko, ma specjalną karmę z mięsa wagyu, wodę z alpejskich lodowców, fryzjera i behawiorystę, a zamiast placów zabaw dla dzieci buduje się w miastach
Już nawet ludzie o liberalnych poglądach zaczynają powoli dostrzegać, że pomysł na zadowoloną i zboczoną Europę odbija się w efekcie czkawką.

Dziś pies jest lepiej traktowany jak dziecko, ma specjalną karmę z mięsa wagyu, wodę z alpejskich lodowców, fryzjera i behawiorystę, a zamiast placów zabaw dla dzieci buduje się w miastach wychodki dla psów jak w średniowieczu.
Zresztą sam fakt przechowywania tych zwierząt w mieście sprawia, że potrzebują psychoterapetów po tym jak codziennie 12 godzin przesiadują w 24 metrowym apartamencie.

Hedonizm, głupota, brak szacunku do samego siebie i kraju w którym się żyje, lenistwo, brak zasad, jest jeszcze wiele podobnych określeń które w skrócie definiują to czemu hołduje się od lat w Europie.

I nie chodzi o podział na lewaków czy prawaków, bo w gruncie rzeczy Ci ludzie bardzo często mają podobny cel, a obierają wyłącznie inne ścieżki do tego aby go osiągnąć - chociaż media skutecznie wzajemnie ich polaryzują.
Chodzi o to, że władzę dzierżą ludzie którzy dążą do destrukcji.

PS. Jeżeli ktoś uważa się za prawdziwego "prawaka" czy prawdziwego "lewaka" to niech zastanowi się nad puentą z jednej bajek które oglądały moje dzieci.
A co jeżeli się odwrócisz, to która strona jest teraz lewa, a która prawa?
Nie każdy to zrozumie od razu ale jak już wpadnie na sens tych słów, może spojrzy inaczej na sąsiada, który po prostu na danym etapie życia patrzy w innym kierunku.
brututs
Nie zauważyłem żeby niemcy uciekały do białej rasy Polski.
Ale widzę że historia lubi się powtarzać
po_co odpowiada brututs
Wielu rzeczy nie dostrzegasz, dlatego właśnie warto się kształcić.
Nie każdy stanowi podatny grunt, wielce prawdopodobne, że tak wielką ciemną masę nie poruszy nawet tysiąc książek, ale mimo wszystko warto.
lpg_plus_benzyna
Cała Europa (pięć gwiazdek) lewicę:).
bt5
No naprawdę czego politycy w Niemczech się spodziewali. Pensje i świadczenia stoją w miejscu, pracy coraz mniej i królują śmieci z agecncji i Minijob. mieszkania i rachunki i żywność podrożały 2-3x. Nawet Polak ow zjeżdza z Niemiec więcje niz wyjezdza tak się tam pogorszyło (nie nie chodzi o to że w Polsce jest cud gosodarczy jak No naprawdę czego politycy w Niemczech się spodziewali. Pensje i świadczenia stoją w miejscu, pracy coraz mniej i królują śmieci z agecncji i Minijob. mieszkania i rachunki i żywność podrożały 2-3x. Nawet Polak ow zjeżdza z Niemiec więcje niz wyjezdza tak się tam pogorszyło (nie nie chodzi o to że w Polsce jest cud gosodarczy jak roją sobie niektórzy dziennikarze). Mma też znajomego co 90% wyrobów wysyła od Niemiec i sprzedaż mi spadł o połowę.
klimaciarz
Problem polega na tym, że ”liberalna demokracja”, jak nazywana jest w artykule, okazała się lewacką dyktaturą, która wbrew woli większości społeczeństwa, na siłę, forsowała swoje klimatyczno–migracyjno–tęczowe pomysły.

Czy w niemieckiej polityce wyciągną naukę z tej lekcji? Wątpię. Mechanizm wyparcia nie pozwoli, dotychczas
Problem polega na tym, że ”liberalna demokracja”, jak nazywana jest w artykule, okazała się lewacką dyktaturą, która wbrew woli większości społeczeństwa, na siłę, forsowała swoje klimatyczno–migracyjno–tęczowe pomysły.

Czy w niemieckiej polityce wyciągną naukę z tej lekcji? Wątpię. Mechanizm wyparcia nie pozwoli, dotychczas rządzącym, przyznać się do błędu, więc pójdą w zaparte.

Podobnych nastrojów społecznych, nastawionych na zmianę dotychczasowej polityki, można się spodziewać w innych państwach, w tym Polsce. AFD zrobiła tylko tyle i aż tyle, iż wykorzystała uniwersalną zasadę, że wszechświat nie znosi próżni i skanalizowała niezadowolone społeczeństwo wokół siebie.

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki