REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wyższe ceny ropy naftowej jeszcze nie szkodzą gospodarce USA - Bernanke

2011-03-01 17:40
publikacja
2011-03-01 17:40

Jest mało prawdopodobne, że ostatni wzrost cen ropy naftowej będzie miał duży wpływ na kondycję amerykańskiej gospodarki, mógłby jednak prowadzić do niższego wzrostu gospodarczego oraz wyższej inflacji, jeśli miałby być długotrwały - powiedział szef amerykańskiej Rezerwy Federalnej Ben Bernanke

"Najbardziej prawdopodobnym rezultatem ostatniego wzrostu cen ropy naftowej będzie maksymalnie tymczasowy i relatywnie ograniczony wzrost inflacji CPI" - powiedział we wtorek Bernanke przed Komisją Bankową amerykańskiego Senatu.


Myślisz o własnym mieszkaniu? » Sprawdź ofertę kredytów

"Długotrwały wzrost cen ropy naftowej lub też innych surowców stanowiłby zagrożenie dla wzrostu gospodarczego oraz ogólnej stabilności cen, szczególnie, jeśli w ich wyniku oczekiwania inflacyjne miałyby stać się słabiej zakotwiczone" - dodał.

Berananke powiedział, że widzi coraz więcej sygnałów, na to, że ożywienie gospodarcze w USA staje się stabilne i trwałe, nie zasygnalizował jednak jednocześnie, że mógłby rozważać szybsze zakończenie wartego 600 mld dolarów programu skupu obligacji.

Wakacje na giełdzie

Szef Fedu ocenił również, że wzrost zatrudnienia w gospodarce amerykańskiej pozostaje zdecydowanie zbyt anemiczny.

"Sytuacja na rynku pracy poprawia się powoli () Może zająć kilka lat zanim zatrudnienie powróci do bardziej normalnych poziomów" - powiedział Bernanke. (PAP)

wst/ jtt/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Piotr_UPR
Spokojnie w USA obywatele zaczynają już myśleć pomału odeślą w niebyt administrację demokratów a w większości będą republikanie i to ci z tzw Tea Party z Ronem Paulem na czele. Zobaczycie jak USA się zmienią jak Ta frakcja republikanów dojdzie do władzy ich poglądy są liberalno - konserwatywne i są z dala od Keynesowskiej idei interwencji.Spokojnie w USA obywatele zaczynają już myśleć pomału odeślą w niebyt administrację demokratów a w większości będą republikanie i to ci z tzw Tea Party z Ronem Paulem na czele. Zobaczycie jak USA się zmienią jak Ta frakcja republikanów dojdzie do władzy ich poglądy są liberalno - konserwatywne i są z dala od Keynesowskiej idei interwencji. Rona Paul to nowy Reagan. W Polsce jego odpowiednikiem jest np. Pan Michalkiewicz, Janusz Korwin Mikke i im podobni ale w Polsce nikt ich nie słucha a w USA jest miejsce dla takich poglądów, dlatego w USA dadzą radę
~moderatortokretyn
Mylisz sie republikanie to to samo co demokraci mowia tak bo chca do wladzy z wyjatkiem Ron Paul ktory jest nawiedzony. Natomiast te wszystkie Tea Party, UPRy to jest duzo za malo
i za pozno. Zalamanie a po nim nowy lad i tak bedzie i nic juz nie pomoze. Bankierzy zostana wymordowani jak kiedys arytstokraci. Ta grupa ludzi nic
Mylisz sie republikanie to to samo co demokraci mowia tak bo chca do wladzy z wyjatkiem Ron Paul ktory jest nawiedzony. Natomiast te wszystkie Tea Party, UPRy to jest duzo za malo
i za pozno. Zalamanie a po nim nowy lad i tak bedzie i nic juz nie pomoze. Bankierzy zostana wymordowani jak kiedys arytstokraci. Ta grupa ludzi nic soba nie reprezentuje, nie generuje zadnego PKB, bezczelnie zeruje na pracy pozostalych
~felczer
ktoś powinien zdjąc tego lunatyka zanim on i jego mafia banksterów nie zatopią świata w bankructwie. ale chyba jest już za późno i rak jest w stanie zaawansowanym. uleczy to wszystko krach nr 3.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki