Producent materiałów wybuchowych z PGZ, spółka Nitro-Chem i brytyjska firmą BAE Systems zawarły w poniedziałek porozumienie, które dotyczy planów budowy fabryki trotylu w Wielkiej Brytanii. Zdaniem wiceszefowej MON Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej, inwestycja zwiększyłaby bezpieczeństwo Polski.


Polska Grupa Zbrojeniowa poinformowała, że list intencyjny dotyczy powołania spółki joint venture w zakresie współpracy przy produkcji materiałów energetycznych. Celem współpracy Zakładów Chemicznych Nitro-Chem z BAE Systems jest zbadanie możliwości inwestycji oraz rozwoju zdolności produkcyjnych w Wielkiej Brytanii.
Wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka podczas uroczystości w zakładzie Mesko w Kraśniku (Lubelskie) stwierdziła, że porozumienie z BAE System oznacza dla PGZ i spółki Nitro-Chem rozpoczęcie procesu ekspansji produkcyjnej.
- W Polsce Nitro-Chem co roku wytwarza ok. 10 tys. ton trotylu. W Wielkiej Brytanii, kiedy powstanie ta inwestycja, to planowana jest produkcja dodatkowych ok. 2 tys. ton rocznie – powiedziała Sobkowiak-Czarnecka. Dodała, że projekt będzie współfinansowany przez rząd Wielkiej Brytanii, która jest strategicznym partnerem Polski.
Zdaniem wiceminister lokalizacja produkcji trotylu na Wyspach Brytyjskich zwiększy odporność i bezpieczeństwo państwa. Zastrzegła, że realizacja przedsięwzięcia nie oznacza wyprowadzenia produkcji z Polski, ale uruchomienie dodatkowych zdolności.

Jak stwierdziła, przed zmianą rządu w grudniu 2023 r. jedynie 20 proc. całego budżetu MON na zakup sprzętu było wydawane w Polsce. Dzisiaj jest to ponad 50 proc. a w przypadku mechanizmu SAFE – prawie 90 proc.
- Kiedy obejmowaliśmy urząd nie eksportowaliśmy sprzętu zbrojeniowego. Dzisiaj robimy to już na dużą skalę, m.in. dzięki wspólnym zamówieniom w ramach mechanizmu SAFE – powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.
Wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota zauważył, że państwo polskie prowadzi skoordynowaną politykę dotyczącą połączenia rozwoju bezpieczeństwa i przemysłu obronnego a rozwój przemysłu zbrojeniowego „jest dzisiaj polityką całego rządu”.
Zaznaczył, że podpisanie listu intencyjnego z BAE Systems oznacza wejście „w dużo bardziej pogłębioną współpracę z jednym z sześciu największych koncernów zbrojeniowych na świecie”, stworzenie zaplecza produkcyjnego oraz możliwość wspólnego wejścia na nowe rynki.
- Będziemy konsekwentnie rozwijać polski przemysł obronny teraz już wychodząc coraz mocniej na zewnątrz, budując te partnerstwa, które uzupełniają nisze, w których dzisiaj jeszcze mamy niepełne kompetencje, ale też budując kompetencje niszowe w innych krajach, bo mamy co zaoferować – powiedział Gołota.
Według wiceministra, czas staje się „domeną operacyjną”, dlatego Polska musi szybko zbudować „architekturę bezpiecznej współpracy przemysłowej”, żeby być „odporną na wszelkie perturbacje”.
Dyrektor zarządzający BAE Systems w Europie David Williams ocenił, że podpisanie listu intencyjnego zbliża BAE z PGZ i oznacza przejście na nowy poziom relacji, jeżeli chodzi o produkcję amunicji 155 mm. Dodał, że przedsiębiorstwa dyskutują o dodatkowych projektach, takich jak produkcja pojazdów, dronów, systemów antydronowych i innych najbardziej rozwiniętych systemów.
Prezes PGZ Adam Leszkiewicz powiedział, że spółka Nitro-Chem z Bydgoszczy (Kujawsko-Pomorskie) to jeden z niewielu na świecie i jedyny w Europie producent trotylu. Przedsiębiorstwo eksportuje do państw europejskich, azjatyckich i do Stanów Zjednoczonych.
Jak podał Leszkiewicz, zdolności produkcyjne bydgoskiej fabryki to ok. 10 tys. ton trotylu rocznie, ale firma przygotowuje się do budowy drugiej linii produkcyjnej Bydgoszczy. Realizacja inwestycji umożliwi zwiększenie produkcji do ok. 20 tys. ton rocznie do 2030 r.
Podpisanie listu intencyjnego z BAE to – w ocenie prezesa PGZ – „rewolucyjny krok”, który ma umożliwić dywersyfikację miejsc produkcji, rynków sprzedażowych, wymianę doświadczeń, szkolenia pracowników i realizację wspólnych projektów, takich jak przygotowanie wniosku i inwestycji w Wielkiej Brytanii.
- Zaczynamy od rynku brytyjskiego i od tego, by we współpracy z naszym partnerem, BAE Systems, przygotować wniosek, złożyć go, aplikować, a potem zwyciężyć i móc budować fabrykę trotylu w Wielskiej Brytanii – powiedział Leszkiewicz.
Przedstawiciele PGZ podczas poniedziałkowej uroczystości przypomnieli, że od października ub.r. w kraśnickim oddziale Mesko trwa budowa fabryki korpusów do amunicji 155 mm.
Wiceprezes PGZ Arkadiusz Bąk podał, że do tej pory w Kraśniku została wyburzona jedna ze starych hal produkcyjnych. Odbiory nowego obiektu i instalacji zaplanowano na trzeci kwartał 2027 r., natomiast pierwsze partie nowych korpusów mają być gotowe we wrześniu. W nowej hali powstanie m.in. automatyczna linia kucia i obróbki cieplnej skorup do pocisków, która ma umożliwić produkcję do 150 tys. korpusów do amunicji 155 mm rocznie.
Bąk zapowiedział zwiększenie zatrudnienia w zakładzie, w którym obecnie pracuje ok. 200 osób. Zdaniem Bąka, spółka po rozbudowie będzie potrzebowała dodatkowych kooperantów, co zwiększy zapotrzebowanie na usługi zewnętrzne. W jego ocenie, zakład będzie musiała być bardzo silnie chroniony, co zwiększy bezpieczeństwo samego Kraśnika.
Zwiększenie zdolności do produkcji amunicji - w tym artyleryjskiej 155 mm, ale również mniejszego kalibru 120 mm - to obecnie jedno z kluczowych zadań dla polskiej zbrojeniówki; gotowe pociski produkować mają przede wszystkim spółki należące do państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej - w tym Nitro-Chem, ale także Mesko, Dezamet i Gamrat, które otrzymały od państwa wsparcie na rozbudowę swoich fabryk.
Do produkcji pocisków potrzebne są odpowiedniej jakości komponenty - w tym proch i materiały wybuchowe, ale także m.in. spełniające odpowiednie warunki metalowe skorupy.
Mesko S.A. to firma z ponad stuletnią tradycją. Produkuje amunicję, w tym pociski rakietowe. Swoje oddziały ma w Pionkach, Kraśniku, Bolechowie, Lubiczowie. Zatrudnia obecnie ok. 3,3 tys. osób. Od 2015 r. spółka funkcjonuje w strukturach PGZ.
Mesko jest dostawcą m.in. przeciwlotniczych przenośnych zestawów rakietowych Grom i Piorun oraz jednym z podwykonawców umowy z Agencją Uzbrojenia na dostawy amunicji artyleryjskiej kal. 155 mm dla Sił Zbrojnych RP.
Amunicja artyleryjska kaliber 155 mm stosowana jest w polskich armatohaubicach Krab i koreańskich K9 Thunder, które znajdują się na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP.
Polska Grupa Zbrojeniowa to jeden z największych koncernów obronnych Europy Środkowej. Skupia niemal 70 spółek – zakładów przemysłowych, obiektów serwisowych i ośrodków badawczych kluczowych dla polskiego przemysłu obronnego. Współpracuje z ok. 12 tys. podmiotów z całej Polski. (PAP)
pin/ par/





























































