Chińskie ministerstwo handlu wezwało w poniedziałek USA do zaprzestania „oczerniania i grożenia sankcjami” chińskim firmom z branży sztucznej inteligencji (AI). Władze w Pekinie zapowiedziały podjęcie niezbędnych środków w obronie własnych interesów. To reakcja na zarzuty dotyczące kradzieży własności intelektualnej.


„Apelujemy do strony amerykańskiej o wysłuchanie obiektywnych i racjonalnych głosów branży z obu krajów, skorygowanie hegemonicznego sposobu myślenia oraz zaprzestanie oczerniania i grożenia sankcjami chińskim przedsiębiorstwom” — oświadczył resort handlu.
Pekin odniósł się do zapowiedzi amerykańskich urzędników, którzy zasugerowali nałożenie obostrzeń na chińskie podmioty. Waszyngton oskarżył je o kradzież własności intelektualnej poprzez tzw. destylację, czyli trenowanie własnych modeli sztucznej inteligencji na danych z amerykańskich programów.
Chińskie ministerstwo odrzuciło te oskarżenia jako przejaw „technologicznego hegemonizmu” i stosowania podwójnych standardów.
„Wiele amerykańskich firm zajmujących się sztuczną inteligencją poddało destylacji chińskie modele podczas swoich badań, rozwoju i szkoleń” — przypomniano w opublikowanym komunikacie.
Władze w Pekinie zwróciły uwagę, że blisko 200 amerykańskich start-upów sprzeciwiło się planom odcięcia dostępu do chińskich modeli open source, argumentując, że uderzyłoby to w ich własną rynkową konkurencyjność. Chiny zadeklarowały gotowość do dialogu, apelując do USA o współpracę na rzecz globalnego rozwoju tej technologii.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ rtt/






























































