REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wysokie ceny benzyny zwiększają ilość kradzieży na stacjach paliw

2007-05-23 12:38
publikacja
2007-05-23 12:38
Dodaj Bankier.pl w Google
Do ok. 200 kradzieży paliwa doszło w ciągu ostatniego miesiąca na łódzkich stacjach benzynowych.

Pracownicy łódzkich stacji twierdzą, że apetyt na darmowe tankowanie wzmógł się, odkąd wzrosły ceny paliwa. - Bardzo często złodziejami są młodzi ludzie, którym tatuś pożyczył auto, szczeniak chce poszpanować, ale na paliwo mu brakuje - mówi kierownik jednej ze stacji.

- Albo mają sprowadzone używane auta z silnikami o dużej pojemności, bo chcą zrobić wrażenie. A takie wozy są paliwożerne - dodaje pracownik innej stacji.

Na stacji Shella przy ul. Dąbrowskiego w tym miesiącu uciekło dwóch kierowców - właściciel granatowego Volkswagena Passata „zaoszczędził” 265 zł, a błękitnego Forda Escorta 210 zł.

- Kradną paliwo głównie wieczorami, ale nie tylko - twierdzi Elżbieta Mikulin, zarządzająca pięcioma stacjami Shella w Łodzi. - Najbardziej bezczelni robią to w biały dzień, choć na podjeździe jest pracownik, który im nalewał paliwo.

Na stacjach jest zamontowany monitoring ale, jak się okazuje, ustalenie, kto ukradł paliwo, nie jest łatwym zadaniem.

- Złodzieje przed tankowaniem zakładają tablice rejestracyjne skradzione z innego pojazdu albo podróbki - mówi podinsp. Mirosław Micor, rzecznik KMP w Łodzi. - Może powinno się pomyśleć o dodatkowych zabezpieczeniach - płaceniu za paliwo przed tankowaniem lub zamontowaniu bramek blokujących wyjazd, dopóki się nie zapłaci.

- Z naszych badań wynika, że kierowcy nie lubią płacić przed tankowaniem - mówi Alfred Kubczak, rzecznik Shella. - Na niektórych stacjach, szczególnie narażonych na kradzieże, byliśmy jednak zmuszeni zastosować takie rozwiązanie - przyznaje.

ksaf
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki