Wyrok TSUE ws. kredytów frankowych 3 października

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie dotyczącej frankowiczów zapadnie 3 października - poinformowały w piątek służby prasowe TSUE. Orzeczenie może mieć duży wpływ na sytuację Polaków, którzy mają kredyty we frankach szwajcarskich.

(fot. Francois Lenoir / Reuters)

Chodzi o sprawę państwa Dziubaków, którzy w 2008 r. wzięli kredyt hipoteczny na 40 lat. Bank dał im kredyt w złotym, ale indeksowany we franku szwajcarskim.

Kredytobiorcy następnie wnieśli do sądu okręgowego w Warszawie o unieważnienie umowy z uwagi na nieuczciwe w ich opinii postanowienia dotyczące mechanizmu indeksowania. Ich zdaniem postanowienia te były niezgodne z prawem, ponieważ umożliwiały bankowi jednostronne i dowolne określanie kursu walut. W konsekwencji, ich zdaniem, bank jednostronnie określa saldo kredytu, a także wynik przeliczenia raty kredytu wyrażonej w walucie obcej na kwotę w walucie polskiej. Uznanie tych postanowień za nieuczciwe warunki umowne uniemożliwiałoby ustalenie obowiązującego kursu walut, a zatem powinno skutkować stwierdzeniem nieważności całej umowy.

Rozpoznający sprawę sad okręgowy w Warszawie skierował do Trybunału pytania prejudycjalne w tej sprawie, domagając się wykładni unijnego prawa w kwestii nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

W połowie maja rzecznik generalny TSUE wydał opinię w tej sprawie, która jest wstępem do wyroku.

Zgodnie z opinią uznanie klauzuli indeksacyjnej za niedozwoloną, może skutkować przekształceniem umowy o kredyt indeksowany do CHF w kredyt w złotych oprocentowany według stopy LIBOR lub też stwierdzeniem nieważności umowy kredytu, przy czym to sąd krajowy będzie każdorazowo musiał ocenić stan faktyczny konkretnej sprawy i wydać rozstrzygnięcie w oparciu o obowiązujące przepisy prawa krajowego.

Opinia rzecznika nie jest wiążąca dla TSUE, jednak do tej pory większość orzeczeń TSUE była zgodna z opiniami. Orzeczenie TSUE może wpływać na przyszłe decyzje polskich sądów w sprawach związanych z umowami kredytów w CHF.

Zdaniem ekspertów, gdyby orzecznictwo TSUE było zgodne z opinią rzecznika, może to oznaczać, że tzw. klauzule indeksacyjne, na podstawie którym bank przeliczał w ramach umów kredytowych PLN na waluty obce, mogą zostać uznane za nieważne, a jednocześnie umowa - po wykreśleniu klauzul indeksacyjnych - mogłaby pozostawać w mocy. Kredyt taki mógłby w efekcie stać się kredytem w PLN, pozostając jednocześnie - zgodnie z zapisami umowy - oprocentowany w oparciu o stawkę LIBOR.

Wyrok TSUE jest niezwykle ważny dla kilku polskich banków (o ile nie dla całego sektora bankowego), które udzielały kredyty indeksowane kursem walutowym oraz dla ich akcjonariuszy. Może bowiem pociągnąć za sobą spore koszty, które znacznie obciążą wyniki banków. ZBP wstępnie wycenia koszty uznania klauzul indeksacyjnych jako niebyłych na 60 mld zł dla całego sektora bankowego. Sprawa jest tak istotna, że nawet w ostatnich raportach półrocznych banki poświęciły temu zagadnieniu swoje miejsce. Sprawę dokładniej opisuje Michał Kisiel w tekście pt. Frankowe rozstrzygnięcie coraz bliżej. A co banki mówią swoim akcjonariuszom?

Frankowe ryzyko widać także na kursach akcji giełdowych banków, szczególnie mBanku i Millennium. To właśnie  one mają największe obciążenie kredytami indeksowanymi. Obie spółki przyznały, że większość ich portfeli kredytów walutowych to kredyty indeksowane. Cały portfel kredytów walutowych w mBanku to 16,9 proc., a w Millennium 26,2 proc. całego portfela. Pozostałe banki mają bądź mniej kredytów walutowych, bądź kredyty indeksowane są w ich przypadku mniejszością.

Według danych Biura Informacji Kredytowej, na koniec 2018 roku łączna wartość walutowych kredytów mieszkaniowych wynosiła 131,2 mld zł, z czego 107,1 mld zł to wartość kredytów we frankach szwajcarskich. W 2016 roku KNF szacowała, że udział kredytów indeksowanych kursem walut w łącznym portfelu kredytów walutowych wynosi ok. 55 proc.

(PAP Biznes/Bankier.pl)

seb/ osz/ Adam Torchała/ MD

Wyrok TSUE jest niezwykle ważny dla kilku polskich banków (o ile nie dla całego sektora bankowego), które udzielały kredyty indeksowane kursem walutowym oraz dla ich akcjonariuszy. Sprawa jest tak istotna, że nawet w ostatnich raportach półrocznych banki poświęciły temu zagadnieniu miejsce. Sprawę dokładniej opisuje Michał Kisiel w tekście pt. Frankowe rozstrzygnięcie coraz bliżej. A co banki mówią swoim akcjonariuszom?

Frankowe ryzyko widać także na kursach akcji giełdowych banków. Jak to wygląda na notowaniach mBanku i Banku Millennium, które są najbardziej obciążone tym problemem, opisywał w lipcu Adam Torchała.

Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
19 7 rynryn

Jeżeli indeksowanie złotówki CHF-em jest abuzywne, to czym jest do .....
oprocentowanie złotówki LIBOREM ? Też jest abuzywne, ale korzystne dla drugiej strony.
Banki powinny w trybie natychmiastowym wypowiedzieć kredyty w CHF-ach. I dowalić oczywiście oprocentowanie aktualne rynkowe z dużą marżą. Wydaje się, że to by zamknęło de facto proces zabierania przez nich naszych pieniędzy. Jestem za STOP dla złodziejskich praktyk mafii frankowej.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 2 ja-gna

To nie indeksowanie CHFem jest abuzywne, tylko indeksowanie ustalonym przez siebie miernikiem wartosci. Mogli indeksowac kursem NBP, nie byloby problemu, ale zweszyli kasę, wiecej kasy i teraz mają problem.

banki tylko w okreslonym przypadku mogą wypowiedziec umowę. Z cvałą pewnością nie jest nim przegrany wyrok w sądzie.

A nie jestes za STOP dla nieuczciwych praktyk w banku? Wow. Gratuluję postawy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 7 piano350

Złotówka tonie!!! Ratuj się kto może!

! Odpowiedz
50 23 xxpp

To będzie największa jazda w historii tego pięknego kraju.
Sądy przewalutują bankom franki po 2zł i zostawią LIBOR. ;)

System tego nie wytrzyma. Zaczną się masowe plajty banków. Wyparują oszczędności setek tysięcy ludzi. Rząd niby gwarantuje lokaty do 100 tys euro, ale to bajki.
Wypłaty mogą być np. rozłożone na 50 lat - przecież nie ma w ustawie żadnego terminu.

Pal licho z konsumentami, ale padną też firmy i samorządy, a to może być większy problem.
W każdym razie nie zazdroszczę rządowi w przyszłym roku. Ja swoje oszczędności wycofuję pierwszego dnia obowiązywaniu nowego prawa.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 48 jes

A Ty znowu swoje. Twoja dbałość o złodziejskie banki jest zastanawiająca. Jeżeli już to oddadzą tylko wyłudzone zyski.

! Odpowiedz
22 7 marxs odpowiada jes

ale brednie banki nie oddadzą "swoich wyłudzonych zysków" tylko bedzie konfiskata depozytów naiwnych frajerów i frajerek co trzymaja kasę w bankach do tej pory tracili oni na inflacji teraz stracą całą resztę bank podobnie jak rząd nie ma swoich pieniędzy albo ma ich bardzo niewielką ilość

! Odpowiedz
4 23 orle

Piszesz bzdury, bo nie masz pojęcia, w jaki sposób banki kreują kapitał, którego wypożyczają kredytobiorcom. Kreują go "ex nihilo", czyli "z niczego". To tylko udziałowcy stracą, a raczej nie uzyskają dochodów z oprocentowania. Natomiast ich banki wykreują nowe kapitały na bazie zaciągniętych kredytów w banku centralnym pod zastaw państwowych papierów dłużnych. Więc korzystny, dochodowy interes dla udziałowców banków będzie kręcił się i rozwijał dalej.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
13 2 xxpp odpowiada jes

Nie jestem w stanie zrozumieć z czego wynika przekonanie o MOJEJ DBAŁOŚCI o banki?
Piszę o tym co się stanie, co stanie się z oszczędnościami i gospodarką. Pisż eo tym co stanie się z moimi pieniądzmi i pracą.

! Odpowiedz
3 25 karol82

Co to w ogóle za tekst "pal licho z konsumentami"? Skoro banki wprowadziły wadliwy produkt na rynek, to one za niego odpowiadają. Tak jak każdy producent za swój produkt wprowadzony na rynek.

! Odpowiedz
0 2 ja-gna odpowiada xxpp

Dbasz o swoją kasę, frankowicze o swoją.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIBOR 6M 0,0000 1,7900%
2019-10-11
WIBOR 3M 0,0000 1,7200%
2019-10-11
LIBOR 3M CHF -0,0018 -0,7884%
2019-10-08
EURIBOR 3M 0,0000 -0,4180%
2019-10-11