REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wyrok TSUE, na który czekali frankowcy. Znamy rozstrzygnięcia z 15 czerwca

Michał Kisiel2023-06-15 09:37, akt.2023-06-15 13:22analityk Bankier.pl
publikacja
2023-06-15 09:37
aktualizacja
2023-06-15 13:22
Dodaj Bankier.pl w Google

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał 15 czerwca dwa orzeczenia dotyczące kredytów frankowych. W obu przypadkach są one niekorzystne dla banków. Kredytodawcom nie przysługuje roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, a opcja wstrzymania płatności rat na czas procesu pozostaje w gestii krajowych sądów.

Wyrok TSUE, na który czekali frankowcy. Znamy rozstrzygnięcia z 15 czerwca
Wyrok TSUE, na który czekali frankowcy. Znamy rozstrzygnięcia z 15 czerwca
fot. photostock360 / / Shutterstock

Wyrok w sprawie C-520/21 jest pochodną sporu sądowego toczącego się pomiędzy Bankiem Millennium a Arkadiuszem Szcześniakiem, prezesem Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu. Warszawski sąd zapytał, czy w przypadku uznania umowy kredytowej za nieważną strony oprócz zwrotu pieniędzy zapłaconych w wykonaniu tej umowy (bank - kapitału kredytu, konsument - rat, opłat, prowizji i składek ubezpieczeniowych) oraz odsetek ustawowych za opóźnienie od chwili wezwania do zapłaty mogą domagać się także jakichkolwiek innych świadczeń. Pełne brzmienie pytań przedstawiliśmy na łamach Bankier.pl.

Wyrok powtórzył tezy z opinii rzecznika i jest zdecydowanie korzystny dla konsumentów. Opinia rzecznika generalnego TSUE wskazywała, że sądy krajowe będą musiały rozstrzygnąć, czy kredytobiorcom po unieważnieniu umowy przysługuje wynagrodzenie za korzystanie przez bank z ich środków. Prawo unijne nie stoi na przeszkodzie, by konsumenci wysuwali takie roszczenia.

Jednocześnie w opinii wskazano, że zapisy unijnej dyrektywy konsumenckiej (art. 6. ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13) stoją na przeszkodzie przyznaniu bankowi takiej możliwości. Oznacza to, że kredytodawcy nie będą mogli domagać się wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału.

Jak uzasadniono wyrok?

"W dzisiejszym wyroku Trybunał stwierdził, że dyrektywa 93/13 nie reguluje bezpośrednio skutków nieważności umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem po usunięciu nieuczciwych warunków. Określenie skutków, jakie pociąga za sobą takie stwierdzenie należy do państw członkowskich, przy czym ustanowione przez nie w tym względzie przepisy powinny być zgodne z prawem Unii, a w szczególności z celami tej dyrektywy.

Wakacje na giełdzie

Trybunał sprecyzował, że owa zgodność zależy od tego, czy przepisy krajowe, po pierwsze, pozwalają na przywrócenie pod względem prawnym i faktycznym sytuacji konsumenta, w której znajdowałby się on w braku umowy uznanej za nieważną, a po drugie, nie zagrażają realizacji odstraszającego skutku określonego w dyrektywie. Zdaniem Trybunału nie wydaje się, by możliwość dochodzenia przez konsumenta względem banku roszczeń wykraczających poza zwrot miesięcznych rat podważała wskazane cele. W szczególności możliwość ta może przyczynić się do zniechęcenia przedsiębiorców do włączania nieuczciwych warunków do umów zawieranych z konsumentami, ponieważ włączenie takich warunków, pociągających za sobą nieważność umowy, mogłoby rodzić konsekwencje finansowe wykraczające poza zwrot kwot zapłaconych przez konsumenta i poza zapłatę, w danym przypadku, odsetek za zwłokę. Niemniej do sądu odsyłającego należy dokonanie oceny w świetle wszystkich okoliczności sporu, czy uwzględnienie tego rodzaju roszczeń konsumenta jest zgodne z zasadą proporcjonalności" - wskazano w komunikacie prasowym TSUE.

"Ponadto, dyrektywa stoi na przeszkodzie temu, by bank miał prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot wypłaconego kapitału oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę. Trybunał uznał, że przyznanie takiego prawa przyczyniłoby się do wyeliminowania efektu odstraszającego wywieranego na przedsiębiorców. Jednocześnie, skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę byłaby zagrożona, gdyby byli oni narażeni, w związku z powoływaniem się na swoje prawa wynikające z dyrektywy, na ryzyko zapłaty takiej rekompensaty. Taka wykładnia groziłaby stworzeniem sytuacji, w których bardziej korzystne dla konsumentów byłoby raczej kontynuowanie wykonania umowy zawierającej nieuczciwy warunek niż skorzystanie z praw, które wywodzą oni ze wspomnianej dyrektywy" - czytamy w komunikacie.

GIEŁDA Banki reagują na wyrok TSUE. Pogłębiają się spadki na GPW

GIEŁDA Banki reagują na wyrok TSUE. Pogłębiają się spadki na GPW

W reakcji na wyrok TSUE w sprawie dotyczącej kredytów frankowych i wzajemnego wynagrodzenia za korzystania z kapitału polski sektor bankowy pogłębia przecenę, z jaką zaczął się czwartkowy handel na GPW. Nie bez znaczenia na sentyment do rynku akcji jest jednak środowa komunikacja Fedu o możliwych kolejnych podwyżkach stóp w USA.

Banki muszą szykować się na nową falę pozwów

„Konsekwencje wydania opinii przez Rzecznika Generalnego i oczekiwanego orzeczenia TSUE w sprawie C-520/21, o ile będzie zbieżne z tą opinią, będą niekorzystne dla banków i mogą zwiększyć koszty banków w postaci rezerw potrzebnych do pokrycia ryzyka prawnego. Można spodziewać się zmian w preferencjach kredytobiorców, m.in. wzrostu zainteresowania wszczynaniem sporu sądowego z bankiem i zmniejszenia odsetka pasywnych klientów, niepodejmujących żadnych działań. Z kolei zwiększenie zainteresowania kredytobiorców zawieraniem ugód może wymagać od banków oferowania korzystniejszych warunków. Należy nadmienić przy tym, że średnie koszty banków z tytułu zawarcia ugody z kredytobiorcą już od dłuższego czasu stopniowo się zwiększają i zbliżają do kosztów realizacji wyroków sądowych. Ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie C-520/21 może jedynie zwiększyć skalę tych zmian” – tak na skutki orzeczenia TSUE patrzy Narodowy Bank Polski w opublikowanym w czerwcu raporcie o stabilności systemu finansowego.

„Koszty banków z tytułu zawiązywania rezerw na ryzyko prawne wzrosną również na skutek uprawdopodobnionej konieczności zmian parametrów modeli w zakresie przewidywanych kosztów ugód i stwierdzenia bezskuteczność umów. Banki będą musiały m.in. zrewidować założenia dotyczące prawdopodobieństwa zasądzenia na ich rzecz wynagrodzenia za korzystnie przez klienta z kapitału w przypadku orzeczenia przez sąd unieważnienia umowy kredytowej. Niewiadomym pozostaje natomiast tempo tworzenia dalszych rezerw, choć można spodziewać się jego przyspieszenia i większego obciążenia wyników finansowych niż do tej pory” – podkreślono w raporcie NBP.

TSUE potwierdził wagę ochrony konsumentów – komentują prawnicy

„Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej po raz kolejny potwierdził, że ochrona konsumentów jest nadrzędną wartością w prawie europejskim. I żaden interes finansowy, nawet tak potężnych instytucji, jak banki, nie może stać ponad interesem kredytobiorców. TSUE jednoznacznie wskazał, że w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu, bankom nie należą się inne dodatkowe roszczenia poza zwrotem udzielonego kapitału” – wskazuje Paweł Wójcik, Prezes Zarządu Votum Finance Help.

"Ponieważ kredytodawcy nie mogą czerpać korzyści gospodarczych z sytuacji powstałej na skutek własnego bezprawnego działania. Innymi słowy, gdyby banki, pomimo uznania przez sąd nieważności umowy kredytu, zachowywałyby prawo do uzyskania od klientów wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału, to zakwestionowanie takiego kontraktu na mocy wyroku sądowego nie miałoby żadnego sensu. Bowiem bank i tak dalej zarabiałby na wadliwym produkcie. W konsekwencji oznaczałoby to pogwałcenie odstraszającej funkcji dyrektywy, która ma na celu zniechęcenie przedsiębiorców do tworzenia podobnych umów w przyszłości” – dodaje Paweł Wójcik.

"Ten wyrok położy kres bezpodstawnym roszczeniom banków o dodatkowe wynagrodzenie w przypadku unieważnienia niezgodnej z prawem umowy. Paradoksalnie to pozwoli również zaoszczędzić bankom na kosztach tych pozwów, które w mojej ocenie są bardzo duże. Środki te będą mogli przeznaczyć na propozycje bardziej rynkowych ugód, gdyż ugody na zasadzie zaproponowanej przez KNF w roku 2020  nie są aktualnie dostosowane do warunków rynkowych gdyż blisko 97 % powództw o unieważnienie umowy jest wygrywane przez konsumentów" - komentuje Andrzej Zarzecki, Członek Zarządu Kancelarii Prosperitas.

Bankowcy: sprawa rozliczeń do rozstrzygnięcia przez sądy krajowe

"Dzisiejsze orzeczenie TSUE wymaga jeszcze dogłębnego przeanalizowania i zapoznania się z jego pisemnym brzmieniem wraz z uzasadnieniem, ale TSUE potwierdził wcześniejsze stanowisko prezentowane w sprawach od C-349/18 do C-351/18, zgodnie z którym to prawo krajowe określa zasady rozliczenia stron w przypadku unieważnienia umowy zawartej z konsumentem. Wyraził również przekonanie, że  Dyrektywa 93/13 nie sprzeciwia się roszczeniom konsumentów o wynagrodzenie za zapłacone przez nich raty, jednocześnie odmawiając bankom prawa do zgłaszania roszczeń o rekompensatę, gdyby byłoby to sprzeczne z odstraszającym celem Dyrektywy." - komentuje mec. Kamil Biedroń, dyr. Departamentu Obsługi Prawnej Biznesu w Santander Bank Polska.

"Innymi słowy TSUE stwierdził, że konsumenci mogą dochodzić od banków wynagrodzenia za zapłacone raty, ale nie może być to działanie nieproporcjonalne, a Bank nie może żądać rekompensaty, jeśli ta niweczyłaby odstraszające cele dyrektywy. Powyższe sugeruje, że sądy krajowe będą musiały ocenić czy żądania konsumentów nie stanowią nadużycia prawa i czy żądania Banku o zwrot kosztów korzystania z kapitału nie spowodują, że odstraszające cele Dyrektywy nie zostaną osiągnięte.

Wydaje się więc, że sprawa rozliczeń stron umowy, pozostanie do rozstrzygnięcia sądów krajowych.

Należy również pamiętać, że kwestia roszczeń banków o zwrot kosztów korzystania z kapitału nie była przedmiotem pytania prejudycjalnego na które odpowiadał dzisiaj TSUE, ta pozostaje do rozstrzygnięcia w sprawie C-756/22. Nierozstrzygnięta pozostaje również dopuszczalność waloryzacji kapitału wypłaconego przez bank, którego wartość zmienia się w czasie i nie wydaje się by waloryzację kapitału uznać można za rekompensatę, więc na ostateczne rozwiązanie zasad wzajemnych rozliczeń stron po unieważnieniu  umowy, musimy jeszcze poczekać. 

Niezależnie od dzisiejszego orzeczenia, w naszej opinii najefektywniejszym sposobem rozstrzygania sporów są rozwiązania ugodowe, które są znacznie szybsze i tańsze od drogi sądowej. Biorąc pod uwagę czas i koszt procesu sądowego oraz utrzymującą się niepewność co do rozstrzygnięcia, droga ugodowa wydaje się optymalnym sposobem ostatecznego zamknięcia sporu" - wskazuje Kamil Biedroń.

Drugi wyrok także niekorzystny dla banków

TSUE wydał również wyrok w sprawie C-287/22. Ma ona swoje korzenie w sporze pomiędzy kredytobiorcą a Getin Noble Bankiem. W maju 2022 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zapytał o możliwość odrzucenia wniosku konsumenta o zabezpieczenie powództwa (poprzez zawieszenie wykonywania umowy) na czas postępowania, w sytuacji gdy umowa prawdopodobnie zostanie uznana za nieważną. Chodzi m.in. o kwestię, czy sąd powinien umożliwić kredytobiorcom zawieszenie spłaty rat niezależnie od tego, czy suma zapłacona już przez konsumenta do tej pory przewyższa wypożyczony kapitał?

Trybunał wskazał, że sąd nie powinien oddalać wniosków o zabezpieczenie, gdy zachodzi prawdopodobieństwo uznania umowy za nieważną, a zabezpieczenie jest konieczne dla zapewnienia skuteczności orzeczenia.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy

Komentarze (117)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
zoomek
Jeśli tracą właściciele akcji to pozywać prezesa banku który w tamtym czasie rządził. Prezesa wprowadził w błąd radca bez-prawny? To za doopę radcę. I tak to powinno wyglądać. Mają ponosić odpowiedzialność odpowiedzialni. To chyba logiczne? Za co te pieniądze biorą?
zgadujzgadula
Wielkie Grilowanie w weekend u Frankowiczow na koszt Wiborwcow ....Niebawem Grilowanie u Wiborwcow na koszt kogo?....
kaczdzonjar
"tsunami", "apokalipsa finansowa", "załamanie finansowania gospodarki", "tyo już koniec" "klienci za to zapłacą" "gigantyczna strata sektopra bankowego" etc... etc... a wystarczy jeden nagłówek "Banki nie będą miały ekstra zysków" - a zyski i tak będą!!! gwarantuje "tsunami", "apokalipsa finansowa", "załamanie finansowania gospodarki", "tyo już koniec" "klienci za to zapłacą" "gigantyczna strata sektopra bankowego" etc... etc... a wystarczy jeden nagłówek "Banki nie będą miały ekstra zysków" - a zyski i tak będą!!! gwarantuje Wam że rewelacyjne - o tym wie TSUE, o tym wiedzą konsumenci. Koniec doo-pczenia społeczeństw!!! - umowa ma byc rzetelna i uczciwa.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
zoomek
Dlaczego? Nie wiesz że banki jako profesjonalista i pod szczególną ochroną państwa podmioty (jak się licytuje majątek to najpierw skarb państwa, potem właśnie banki i jak coś zostanie to osoby fizyczne) wpychały ludzi (którzy czasem jeden w życiu kredyt biorą na to mieszkanie) we franki mówiąc że w złociszu nie mają zdolności kredytowej Dlaczego? Nie wiesz że banki jako profesjonalista i pod szczególną ochroną państwa podmioty (jak się licytuje majątek to najpierw skarb państwa, potem właśnie banki i jak coś zostanie to osoby fizyczne) wpychały ludzi (którzy czasem jeden w życiu kredyt biorą na to mieszkanie) we franki mówiąc że w złociszu nie mają zdolności kredytowej a we franku to już tak? Jeśli były to kredyty frankowe to niech banki udowodnią że kupowały te franki aby je pożyczyć ludziom. Już to wtedy spowodowałoby wzrozst kursu franka. Więc to był ordynarny wał wobec nieprofesjonalnych uczestników tej zagrywki.
lightning_network
Oczywiście dało się sformułować te umowy jak w kraju "pierwszego świata", czyli nie robić w nich furtki do strzyżenia owiec - z dowolnością ustalania spreadów, a nawet oprocentowania.

Banksterka myślała że operuje w "kraju trzeciego świata", a teraz sądy robią jej "zimny prysznic"...
zosia3005
Banki miały czas żeby zawierać ugody , ale zazwyczaj proponowały "rajski wybór": Adamie masz tu Ewę WYBIERZ ją sobie za żonę .. :-)) ... no i teraz mają klops
xajmaq
Każdy kto uważał że wyrok będzie inny chyba nie zdaje sobie sprawy że od dobrego roku trwa systematycznie niszczenie Polski na arenie międzynarodowej. Polska gospodarka okazała się znacznie stabilniejsza od niemieckiej. Polityka zagraniczna Polski była prowadzona o realne zagrożenia i się do nich dostosowywała a nie bujała w obłokach Każdy kto uważał że wyrok będzie inny chyba nie zdaje sobie sprawy że od dobrego roku trwa systematycznie niszczenie Polski na arenie międzynarodowej. Polska gospodarka okazała się znacznie stabilniejsza od niemieckiej. Polityka zagraniczna Polski była prowadzona o realne zagrożenia i się do nich dostosowywała a nie bujała w obłokach jak niemiecka czy francuska. Dopiero pseudo kary TSUE i wstrzymanie dotacji nas pokonuje. A przypominam że Polska gospodarka najpierw miała śmiertelną chorobę bezobjawową, wojnę z Rosją, socjalizm PiS i dopiero brak dotacji i kary nas korkują. Ciekaw jestem jak by Niemcy sobie radzili z takimi obciążeniami. Paradoksalnie gdyby nie socjalizm PiS i inna racja stanu dawnej partii PO to by było w tym kraju naprawdę fajnie. ;)

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki