Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poparła propozycję Polski dotyczącą wyłączenia wydatków na obronność z oceny deficytu i długu – powiedział PAP wiceminister finansów Paweł Karbownik. Chcemy porozumienia w tej sprawie w czasie polskiej prezydencji w UE - dodał.


W piątek von der Leyen zapowiedziała, że zaproponuję tzw. klauzulę ucieczki, która pozwala na poluzowanie zasad nakazujących państwom UE utrzymywać deficyt budżetowy na poziomie poniżej 3 proc. PKB. Taka klauzula uruchomiona została m.in. w trakcie pandemii COVID-19. Odstępstwo pozwoli, by państwa wydawały na obronność bez konieczności cięć budżetowych w innych obszarach.
Karbownik powiedział PAP, że polska prezydencja w Radzie UE już wcześniej przedstawiła propozycję, która miałaby na celu wyłączenie wydatków wynikających z inwestycji w obronność z oceny deficytu i długu.
Przeczytaj także
„Zarówno jeśli chodzi o sprzęt, ale też jeśli chodzi o nowych żołnierzy na przykład, którzy mieliby obsługiwać ten sprzęt, czy budowę na przykład fabryk amunicji. To jest propozycja prezydencji polskiej, którą minister (finansów) Andrzej Domański złożył w styczniu i o której rozmawialiśmy wiele miesięcy z Komisją Europejską i z państwami członkowskimi” – zaznaczył Karbownik.
Dodał, że rozumie wypowiedzi von der Leyen jako poparcie dla polskiej propozycji. „Bardzo się cieszę, że właśnie pani przewodnicząca ją wsparła” – podkreślił. Zdaniem Karbownika grunt, który Polska „urabiała” przez wiele miesięcy, zaczyna przynosić skutki, bo w podobnym duchu wypowiadają się też prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Olaf Scholz.

Podkreślił jednocześnie, że w kolejnym kroku trzeba odbyć dyskusję szefów resortów finansów państw UE o tym, jak wprowadzić te zmiany. Dodał przy tym, że koncepcja von der Leyen różni się od polskiego podejścia, co będzie wymagało jeszcze dyskusji w UE.
„Chcielibyśmy (…) przeprowadzić to w sposób bardziej skodyfikowany, a Komisja Europejska raczej w sposób bardziej dyskrecjonalny, który dałby jej większy mandat. (…) My wolimy mieć to zapisane, czyli stworzyć taki kodeks. On jest właśnie teraz tworzony” - wyjaśnił Karbownik dodając, że polska propozycja musiałaby zostać poparta przez państwa członkowskie w ramach Rady.
Pierwsze rozmowy na ten temat zaplanowane są w najbliższą środę. Wiceminister dodał, że Polska chciałaby w tej sprawie porozumienia w trakcie swej prezydencji, „najpóźniej w czerwcu”.
W ubiegłym tygodniu szef Pentagonu Pete Hegseth przypomniał w Brukseli pomysł prezydenta USA Donalda Trumpa, by zwiększyć próg wydatków na obronność w NATO do 5 proc. PKB.
Rzecznik KE: państwa same mogą uruchamiać klauzulę wyjścia z reguł wydatkowych
Rzecznik Komisji Europejskiej Balazs Ujvari został zapytany o szczegóły tego rozwiązania. W odpowiedzi zaznaczył, że w ramach reguł fiskalnych od niedawna istnieją dwie klauzule wyjścia. Jedna jest ogólna i została uruchomiona w czasie pandemii COVID-19, ale wymagała wystąpienia poważnego kryzysu gospodarczego. W latach 2020-23 kraje mogły zwiększać wydatki bez oglądania się na 3-procentowy pułap deficytu, ponieważ klauzula chroniła je przed procedurą nadmiernego deficytu.
"Natomiast, co być może o wiele ważniejsze, w ubiegłym roku (w ramach reformy reguł fiskalnych - PAP) pojawiła się na horyzoncie narodowa klauzula wyjścia. Może ona zostać uruchomiona na wniosek kraju członkowskiego, kiedy zaistnieją wyjątkowe okoliczności, które będą poza kontrolą tego państwa i będą miały istotny wpływ na jego finanse" - wyjaśnił Ujvari.
Pytany o to, kiedy KE zaprezentuje szczegóły swojego pomysłu, odparł, że 19 marca zostanie przedstawiona tzw. biała księga, w której Bruksela określi możliwe sposoby finansowania przedsięwzięć zbrojeniowych w UE.
"Sprawy posuwają się do przodu szybko. Dwa tygodnie temu przewodnicząca zapowiedziała, że szukamy elastycznych możliwości, by dać krajom więcej przestrzeni na wydatki obronne, a potem po dwóch tygodniach poszła dalej i teraz wiemy, że na stole leżą klauzule wyjścia. Możemy więc szybko spodziewać się dalszych konkretów" - podkreślił Ujvari.
Tusk: Inwestycje w obronę nie będą traktowane jako nadmierne wydatki
Premier Tusk po zakończeniu nieformalnego spotkania w Paryżu zwołanego przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona spotkał się z dziennikarzami podczas krótkiej konferencji prasowej. Oprócz Tuska na spotkaniu w Paryżu obecni byli: liderzy Wielkiej Brytanii, Niemiec, Włoch, Hiszpanii oraz Danii, a także sekretarz generalny NATO Mark Rutte, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i szef Rady Europejskiej Antonio Costa.
"Nikt nie miał wątpliwości, że potrzebne jest wzmocnienie działań, jeśli chodzi o obronę granicy wschodniej (...), (otrzymaliśmy) bardzo ważne potwierdzenie, szczególnie dla nas bardzo ważne, że wydatki na obronę nie będą już traktowane jako nadmierne wydatki, a więc nie będziemy zagrożeni procedurą nadmiernego deficytu" - poinformował polski premier.
"W historii UE to bardzo poważne ustępstwo na rzecz logiki, o którym od wielu miesięcy Polska mówiła na różnych spotkaniach w Europie" - powiedział.
Jak zaznaczył, nie ma żadnych stuprocentowych gwarancji, ani pewności jak będą przebiegały ewentualne negocjacje i jak zakończy się konflikt w Ukrainie.
"Ale co do jednego jest pewność stuprocentowa i to wszystkich uczestników tego spotkania, że Unia Europejska i sojusznicy europejscy - tacy jak Wielka Brytania i Norwegia, będziemy mogli skutecznie stabilizować sytuacje w regionie i skutecznie wspierać Ukrainę w utrzymaniu suwerenności, jeśli będziemy zdolni rzeczywiście do skutecznej obrony przed zagrożeniami jako Europa, a w tej chwili tak nie jest" - powiedział premier.
"Nasi europejscy partnerzy zdają sobie sprawę, że nadszedł czas na dużo większą zdolność Europy do samoobrony. Była zgoda i jednomyślność, że wyraźne zwiększenie wydatków na obronność jest czymś absolutnie koniecznym i nie ma się co irytować, jeśli sojusznik amerykański mówi: wydawajcie więcej, bądźcie silniejsi i odporniejsi" - powiedział Tusk.
Dodał, że wzrost wydatków na obronę ma być realizowany zarówno na poziomie poszczególnych państw członkowskich, jak i na poziomie instytucjonalnym w UE oraz na poziomie bankowym.
Z Brukseli Łukasz Osiński, Magdalena Cedro (PAP)
luo/ ap/ mhr/ mce/ szm/



























































