Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w liście do premiera Hiszpanii Pedra Sancheza pochwaliła władze Hiszpanii i Maroka za opanowanie kryzysu migracyjnego w hiszpańskiej eksklawie Ceuta oraz wezwała do dalszego wzmacniania ochrony granic zewnętrznych Unii.


Polityczka podkreśliła jednocześnie potrzebę wspólnej europejskiej odpowiedzi opartej na solidarności i jedności.
W piśmie datowanym na 3 sierpnia, do którego dotarły media, von der Leyen oceniła, że hiszpańskie i marokańskie służby skutecznie zapobiegły dalszemu przemieszczaniu się migrantów do kontynentalnej Hiszpanii i innych państw UE. - Oba państwa poradziły sobie z tą sytuacją w sposób wydajny i skuteczny, zapobiegając nielegalnemu przemieszczaniu się migrantów do Europy – napisała. Podkreśliła też, że szybkie odsyłanie migrantów, którzy nielegalnie przekroczyli granicę z Maroka do Ceuty, oraz działania hiszpańskich władz pozwoliły uniknąć dalszej eskalacji kryzysu i kolejnych ofiar śmiertelnych.
Von der Leyen zaznaczyła też, że wydarzenia w Ceucie pokazały konieczność dalszego wzmacniania ochrony granic zewnętrznych UE. - Unia powinna zwiększyć nadzór nad najbardziej wrażliwymi odcinkami granic oraz - tam, gdzie jest to konieczne - wykorzystywać bariery fizyczne - uznała polityczka.
Szefowa Komisji wskazała pięć priorytetów dalszych działań: zacieśnienie współpracy z władzami lokalnymi, wzmocnienie ochrony granic zewnętrznych, rozwój systemów wczesnego ostrzegania, skuteczniejszą walkę z siatkami przemytników ludzi oraz szybsze odsyłanie osób nieuprawnionych do pozostania w UE.

Von der Leyen oceniła jednocześnie, że unijna polityka migracyjna już przynosi rezultaty. Jak podkreśliła, liczba nielegalnych przekroczeń granic UE spadła o 55 proc. w ciągu ostatnich dwóch lat, a od początku tego roku - o 37 proc.
Szefowa KE określiła Maroko mianem „ważnego partnera strategicznego”, szczególnie jeśli chodzi o walkę z przemytem migrantów i nielegalną migracją. Zapowiedziała też możliwość zwiększenia unijnego wsparcia finansowego dla Rabatu, zastrzegając jednak, że UE nie zaakceptuje wykorzystywania migracji jako narzędzia wywierania presji na państwa członkowskie.
Szefowa KE zaproponowała także przeprowadzenie strategicznej debaty o polityce migracyjnej podczas październikowego posiedzenia Rady Europejskiej.
Krytyka Meloni wobec Hiszpani na tle kryzysu migracyjnego to strategia przedwyborcza
Słowa krytyki szefowej włoskiego rządu Giorgi Meloni dotyczące sposobu zarządzania kryzysem migracyjnym w Ceucie skierowane do premiera Hiszpanii Pedro Sancheza, to próba nadania przez nią tonu kampanii przedwyborczej we Włoszech - ocenił w poniedziałek dziennik „Le Monde”.
Gazeta zwróciła uwagę, że w 2023 roku to na włoską Lampedusę przybyło w kilka dni około 10 tys. migrantów, który przypłynęli tam z Tunezji. Jak przypomniał „Le Monde”, był to czas napięć dyplomatycznych między Tunisem a Rzymem.
Wówczas Meloni, która objęła władzę w 2022 roku, musiała zmierzyć się z pierwszym tak znaczącym kryzysem i presją koalicyjnych partnerów. Włoska premierka zwróciła się wtedy z prośbą o wsparcie do Unii Europejskiej, które z czasem uzyskała.
Gazeta porównuje reakcję Meloni na tamten kryzys z tą na wydarzenia z ostatnich dni, kiedy do hiszpańskiej eksklawy Ceuta dotarło blisko 50 tys. migrantów z sąsiedniego Maroka.
„Le Monde” podkreślił, że Meloni w 2023 r. prosiła państwa UE o pomoc, a teraz otwarcie skrytykowała rząd Sancheza i zawiesiła Układ z Schengen z Hiszpanią, wprowadzając kontrole graniczne.
Zdaniem autora artykułu, Meloni podchwyciła temat migracji i zaatakowała Sancheza, tworząc w UE koalicję przeciwników jego podejścia do tej kwestii. Tym samym nadała ton swojemu stanowisku w tej sprawie przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi we Włoszech, zaplanowanymi na 2027 rok.
Gazeta zwróciła uwagę, że w rozpoczynającej się walce o urząd premiera, Meloni musi zmierzyć się ze skrajnie prawicowym byłym dowódcą sił specjalnych generałem Roberto Vannacim. Jej polityczny przeciwnik, lider partii Futuro Nazionale, chce masowych deportacji.
We wtorek podczas nadzwyczajnego posiedzenia online, sytuację w Ceucie omówią unijni ministrowie spraw wewnętrznych. O zwołanie spotkania zaapelował jeszcze w sobotę premier Hiszpanii Pedro Sanchez w liście do szefowej KE, przewodniczącego Rady Europejskiej Antoniego Costy i premiera Irlandii Micheala Martina, którego kraj sprawuje przewodnictwo w Radzie UE.
Do Ceuty, hiszpańskiej enklawy w Afryce Północnej, przedostało się w niekontrolowany sposób blisko 60 tys. migrantów z Maroka. Zdecydowana większość z nich została już odesłana z powrotem do Maroka.
Ceuta i Melilla przyjęły do ośrodków prawie 1250 małoletnich migrantów
Blisko 1250 dzieci i nastolatków przebywa w ośrodkach dla małoletnich migrantów w hiszpańskich eksklawach w Afryce: Ceucie i Melilli. Ich liczba wzrosła wskutek ubiegłotygodniowego kryzysu migracyjnego, kiedy przedarło się tam z Maroka ok. 60 tys. osób – podała w poniedziałek agencja EFE.
Źródła w rządzie autonomicznego miasta Ceuta przekazały EFE, że w podległych Ceucie ośrodkach przebywa około 900 dzieci – wszystkie z Maroka. Władze przypuszczają, że dzieci i nastolatków bez opieki jest w eksklawie więcej, tylko nie zgłosiły się po pomoc. Lokalna policja aktywnie ich szuka, by oddać pod opiekę wyspecjalizowanym ośrodkom.
Z kolei w ośrodkach dla małoletnich migrantów w Melilli przebywa 344 dzieci – dwa razy więcej niż przed ubiegłotygodniowym kryzysem.
(PAP)





























































