REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wojciech Chlebowski radzi jak zainwestować 25 tys. zł

2007-02-01 06:58
publikacja
2007-02-01 06:58
Robert Rogala jest kierownikiem działu dystrybucji wydawnictwa Macmillan Polska Ma żonę i dwójkę dzieci. Od roku mieszkają w kupionym częściowo na kredyt czteropokojowym mieszkaniu na Ursynowie. Teraz, z myślą o długoterminowej inwestycji, planują zakup (również na kredyt) małego mieszkania o podwyższonym standardzie w Poznaniu. Wolną gotówkę (25 tys. zł) chcieliby ulokować w instrumenty o wysokim zwrocie w długim okresie, przy czym są w stanie zaakceptować dość wysokie ryzyko (do 10 proc. straty rocznie). Ale nie mają żadnego doświadczenia w samodzielnym inwestowaniu na giełdzie.

Wojciech Chlebowski, doradca Expander Prestige

Pan Robert zakłada długi horyzont inwestycji (15 lat), więc zdecydowanie powinien związać swoje oszczędności z rynkiem kapitałowym. Podzieliłbym 25 tys. zł na trzy części. Jedną piątą portfela (5 tys. zł) zainwestowałbym od razu w fundusz hedgingowy Superfund. Obok dywersyfikacji ryzyka, zyskujemy ochronę przed oczekiwanym załamaniem koniunktury w pierwszej połowie 2007 r. (raczej nie będzie to szybki zjazd, tylko długa, ale ostatecznie dotkliwa korekta). Połowę pozostałej kwoty (10 tys. zł) ulokowałbym w funduszu zagranicznym. Najlepsze perspektywy wzrostu (zwłaszcza przy założeniu długoterminowego charakteru inwestycji) mają, naszym zdaniem, fundusze azjatyckie (typu Asian Growth). Godny polecenia wydaje nam się także fundusz inwestujący wyłącznie na rynku japońskim (gospodarka Kraju Kwitnącej Wiśni najwyraźniej wychodzi z wieloletniej recesji).

Resztę gotówki (10 tys. zł) przetrzymałbym w funduszu pieniężnym (większa płynność i efektywność niż lokaty) do czasu zakończenia spodziewanej korekty na GPW. Indeks WIG20 na poziomie 2,5 tys. – 2,6 tys. punktów wydaje się dobrym poziomem do ponownych zakupów polskich funduszy akcyjnych (zwłaszcza tych najbardziej agresywnych, jak Arka czy Legg Mason).

Jeśli pan Robert czuje, że zasmakuje w aktywnym zarządzaniu swoim portfelem, zamiast zakupu „czystych” funduszy, poleciłbym mu fundusz „opakowany” w polisę ubezpieczeniową.

W długim okresie możliwość uniknięcia podatku Belki przy zamianie funduszy ma naprawdę kapitalne znaczenie. Należy jednak pamiętać, by był to produkt towarzystwa, które pozwala wybierać fundusze z oferty różnych TFI!

O ile raczej odradzałbym dziś inwestowanie w nieruchomości w Warszawie, o tyle zakup mieszkania w Poznaniu wydaje się świetnym posunięciem. To bodaj ostatnie z dużych miast, którego nie opanowało jeszcze szaleństwo cenowe. Na pewno wzrost ceny mieszkania (nawet bez wynajmu) z nawiązką pokryje koszty kredytu zaciągniętego na jego zakup.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
22 spółki z GPW na trzeci kwartał. Analitycy wskazali faworytów
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki