Mimo że brytyjski paszport jest najdroższy w Europie, chętnych nie brakuje. W rok obywatelstwo zdobyło prawie ćwierć miliona osób - najwięcej od 2010 roku. Cała procedura kosztuje ponad 5 tysięcy funtów (ok. 25 268 zł), nie licząc opłat za wizy czy zdrowie, ale ludzie i tak płacą - podaje "Bloomberg".


Uzyskanie brytyjskiego obywatelstwa wiąże się z ogromnymi wydatkami. Sam etap ubiegania się o pobyt stały to koszt 1839 funtów (ok. 9 294 zł). Z kolei pełna procedura nadania obywatelstwa wraz z oficjalną ceremonią podnosi łączną kwotę do 5065 funtów. Do tej sumy należy doliczyć jeszcze dodatkowe opłaty wizowe, koszty opieki zdrowotnej oraz inne formalności administracyjne.
W większości pozostałych państw Europy uzyskanie obywatelstwa jest nieporównywalnie tańsze - koszt całej procedury to zazwyczaj zaledwie kilkaset euro.
Koszty uzyskania obywatelstwa to efekt decyzji z 2004 roku
To wtedy rząd Tony’ego Blaira pozwolił Ministerstwu Spraw Wewnętrznych pobierać opłaty za wizy, pobyt i naturalizację przekraczające rzeczywisty koszt obsługi tych wniosków.
W 2007 roku rząd Partii Pracy poszedł o krok dalej - zezwolił Ministerstwu Spraw Wewnętrznych na podwyżki opłat za wnioski o obywatelstwo, by z tych pieniędzy finansować inne usługi imigracyjne. Z kolei w 2014 roku koalicyjny rząd Konserwatystów oficjalnie powiązał te opłaty z budżetem na ochronę granic czy walkę z przemytem narkotyków.

Jak zauważa prof. Catherine Barnard z Uniwersytetu Cambridge, Wielka Brytania jest pod tym względem ewenementem na skalę światową, ponieważ żaden inny kraj nie przerzuca pełnych kosztów utrzymania służb imigracyjnych bezpośrednio na wnioskodawców.
Plusów więcej niż minusów?
Mimo niechętnej atmosfery i rosnących opłat, cudzoziemców nieprzerwanie przyciąga do Wielkiej Brytanii znajomość języka angielskiego, więzy rodzinne, silna gospodarka oraz wysoki poziom edukacji. Choć wielu ubiegających się o paszport mieszka na Wyspach od lat lub wręcz dekad, nastroje społeczne wobec obcokrajowców zauważalnie się zaostrzają.
W kontekście obecnej atmosfery politycznej szanse na obniżenie wysokich opłat za brytyjskie obywatelstwo są znikome. Co więcej, przepaść cenowa między Wielką Brytanią a resztą Europy może się zmniejszyć nie przez obniżki w Londynie, lecz jeśli rządy innych krajów zaczną kopiować ten "dochodowy model".
oprac. WM































































