REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Woda ucieka z polskich pól, a miliony z KPO czekają. Prezes Wód Polskich alarmuje

2026-04-06 12:00
publikacja
2026-04-06 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Właściwe zarządzanie istniejącymi systemami melioracyjnymi pozwoliłoby na zatrzymanie w glebie około 400 mln m sześć. wody, co przewyższa pojemność zbiornika we Włocławku – powiedział PAP w środę prezes Wód Polskich Mateusz Balcerowicz podczas Europejskiego Forum Rolniczego w Jasionce.

Woda ucieka z polskich pól, a miliony z KPO czekają. Prezes Wód Polskich alarmuje
Woda ucieka z polskich pól, a miliony z KPO czekają. Prezes Wód Polskich alarmuje
fot. Aleksander Ogrodnik /

Jak podkreślił Balcerowicz, z analiz przeprowadzonych przez Wody Polskie wynika, że potencjał retencji glebowej w Polsce jest kluczowy dla walki z postępującą suszą. Spółka przeprowadziła pilotażową aktualizację ewidencji urządzeń melioracyjnych w 15 z 50 zarządów zlewni, wykorzystując nowoczesne technologie, w tym drony.

Weryfikacja wykazała, że wiele systemów jest przerwanych, a dokumentacja papierowa nie była aktualizowana od blisko 50 lat.

— Wodę należy zatrzymać tam, gdzie ona spada. Mówimy o każdym poziomie retencji, od mikro i małej do dużej. Wody Polskie odpowiadają za dużą retencję, ale rocznie wykonujemy kilkaset małych zadań polegających na zamykaniu systemów melioracyjnych, by woda nie odpływała z pól — wyjaśnił Balcerowicz.

Koszt tych działań to około 10–11 mln zł rocznie. Prezes Wód Polskich podkreślił, że instytucja nie może przejąć wszystkich obowiązków należących do właścicieli gruntów i spółek wodnych.

Wskazał na potrzebę powołania lokalnego koordynatora, który nadzorowałby działania na najniższym szczeblu. Zaznaczył przy tym, że tworzenie centralistycznej struktury w tym zakresie nie ma uzasadnienia, gdyż rozwiązania muszą być dostosowane do lokalnej specyfiki.

Wakacje na giełdzie

— Wydaje nam się, że powinna nastąpić zmiana systemowa, gdzie ktoś będzie to koordynował lokalnie. Jeśli spółka wodna działa, potrzebny jest nadzór, a jeśli jej nie ma, ktoś musi tę funkcję wykonywać — stwierdził prezes.

Dodał, że obecnie dyskusje na ten temat trwają między resortami infrastruktury oraz rolnictwa.

Odnosząc się do kwestii finansowania, Balcerowicz zwrócił uwagę na niskie wykorzystanie środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) na cele melioracyjne. Jako główną barierę wskazał konstrukcję przepisów, w których beneficjentem musiały być gminy, a nie bezpośrednio rolnicy.

— Nawet podstawienie gotowych środków nie gwarantuje sukcesu, jeśli system wymaga przebudowy w celu zwiększenia absorpcji funduszy — ocenił.

Szef Wód Polskich ostrzegł również przed powracającym zjawiskiem suszy. Mimo śnieżnej zimy, brak opadów w marcu spowodował, że zasoby wody zgromadzone w pokrywie śnieżnej zostały już wyczerpane.

— Znowu wchodzimy w suszę. Świadomość braku wody wśród rolników jest bardzo duża, dlatego muszą oni rozwijać systemy zatrzymywania wody w krajobrazie — podsumował Balcerowicz. (PAP)

huk/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
podatnik-
Kiedy rozliczą największy przekręt prywatyzacji ujęć wodnych przy prywatyzacji PRL'u? Kto pozwolił zachodnim koncernom nam Narodowi płacić za wodę np. w butelkach skoro to jest dobro wspólne!
nierzad
na rozkaz unii,chcą zalac setki tysiecy hektarów pól ornych i łąk,wypłacając rolnikom głodowe odszkodowania.Precz z unią.
miketheripper
To co , zbiorniki do 10 m3 na zgłoszenie? potem czekanie?
tomitomi
za ''komuny '' rozsądniej gospodarka wodna była prowadzona ! retencja , konserwacja i oczyszczenie rowów , poldery - miejsca zalewowe itd. Woda to skarb ,dla wszystkich .
hylobiusnews
Niech pan prezes poda informację o współczynniku przyjęcia wniosków w pierwszym możliwym terminie ustawowym, do wniosków odrzuconych i cofniętych do uzupełnienia.
Wtedy zobaczymy, czy to w ogóle osiągalne.

Powiązane: Wody Polskie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki