REKLAMA

Węgry wycofują się z zakazu handlu w niedzielę

2016-04-11 13:29
publikacja
2016-04-11 13:29

Węgierski rząd planuje uchylenie obowiązującego od ubiegłego roku prawa, które zakazywało handlu w niedzielę. W ten sposób władza uniknie referendum, którego domagała się opozycja.

fot. HEINZ-PETER BADER / / FORUM

O zamiarach władz na konferencji prasowej poinformowali minister gospodarki Mihaly Varga oraz szef kancelarii premier Antal Rogan. Szef resortu zaznaczył, że mimo wprowadzenia regulacji od marca 2015 r., w ubiegłym roku nie odnotowano spadku obrotów. Przeciwnie, w wielu sklepach odnotowano wzrost obrotów, a sprzedaż detaliczna w całym kraju wzrosła o 5,6%.

Zdaniem ministra Vargi nie potwierdziły się też obawy o likwidację miejsc pracy, ponieważ zatrudnienie w handlu wzrosło o 1,8%. Zauważono natomiast zmianę struktury handlu – klienci częściej odwiedzali małe sklepy, które w większości nie były objęte zakazem, a rzadziej chodzili do supermarketów. 

Szef gabinetu premiera Orbana przyznał jednak, że choć ekonomiczne cele zakazu handlu w niedzielę zostały osiągnięte, to jednak pod uwagę należy wziąć też inne czynniki. Jak dodał, przeciwko zmianom w prawie występowało wielu obywateli, w tym wiele kobiet, które podkreślały, że zakaz handlu w niedzielę wpływa na ich życie rodzinne w dni powszednie.

Antal Rogan odniósł się też do propozycji referendum w sprawie zakazu handlu, którego rozpisania domagała się Partia Socjalistyczna. Jego zdaniem przeprowadzenie głosowania kosztowałoby od 4 do 5 miliardów forintów, a dzięki zmianie prawa kosztów tych będzie można uniknąć.

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Poradnik

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Pobierz poradnik bezpłatnie lub kup za 10 zł.
Masz pytanie? Napisz na [email protected]

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Proponowana obecnie przez węgierskie władze zmiana prawa zakłada powrót do sytuacji sprzed marca 2015 r. Jak informuje portal portfolio.hu, głosowanie w tej sprawie może odbyć się jeszcze w tym tygodniu. Gdyby tak się stało, węgierskie supermarkety mogłyby być otwarte już w najbliższą niedzielę.

9 z 28

Od 9 marca 2015 roku na Węgrzech w niedzielę mogą pracować tylko sklepy rodzinne (a więc właściciel lub jego najbliżsi) o powierzchni do 200 m kw. Wyjątkiem jest okres przed Bożym Narodzeniem, kiedy sieć handlowa może prowadzić handel bez ograniczeń. Większe sklepy mogą też wybrać jedną niedzielę w roku, w którą będą otwarte.

Poza Węgrami, ograniczenia dotyczące handlu w niedzielę obowiązują jeszcze w 8 innych państwach Unii Europejskiej. Niemal całkowity zakaz handlu w niedzielę i święta obowiązuje w Niemczech, Austrii. Częściowe restrykcje mają Belgia, Francja, Grecja, Holandia, Luksemburg, Holandia i Węgry.

W Polsce NSZZ Solidarność zbiera podpisy pod obywatelskim projektem ustawy zakazującej handlu w niedzielę. Projekt przewiduje, że handel zakazany byłyby w niedziele, święta, Wigilię i Wielką Sobotę. Wyjątkiem byłoby kilka niedziel w roku, m.in. niedziele przedświąteczne i tzw. niedziele wyprzedażowe.

Zakaz handlu w niedzielę może kosztować 50 mld zł rocznie

Zakaz handlu w niedzielę może kosztować 50 mld zł rocznie

Zakaz handlu w niedzielę może kosztować polską gospodarkę nawet 1 mld zł za każdy dzień, czyli ponad 50 mld zł rocznie. Celem jego wprowadzenia miałoby być ograniczenie konkurencji ze strony dużych sklepów wielkopowierzchniowych wobec małych rodzinnych firm. Ponadto związkowcy chcą w ten sposób ograniczyć wyzysk pracowników, którzy często są do pracy w niedzielę zmuszani przez pracodawców i zdaniem Solidarności nie mają czasu na życie rodzinne.

Wyłączone spod działania ustawy byłyby sklepy do 50 metrów kwadratowych, prowadzone przez właścicieli i członków ich rodzin, piekarnie, stacje benzynowe do 300 metrów kwadratowych, sklepy w szpitalach, na lotniskach, kwiaciarnie, sklepy z dewocjonaliami itp.

Michał Żuławiński/PAP

Źródło:Bankier24
Tematy
Kredyt gotówkowy bez porównania opłacalny.

Kredyt gotówkowy bez porównania opłacalny.

Teraz z kodem PROSTY masz 0% prowizji za udzielenie kredytu gotówkowego (RRSO 12,68%).

Komentarze (39)

dodaj komentarz
~gość
Komuniści z Węgier chcą wprowadzić we wszystkich branżach system czterobrygadowy?
~uomo
Pracuję w markecie w niedzielę i chciałbym mieć wolne dla siebie i swojej rodziny, ale jeżeli mam pracować 7 dni w tygodniu, tak aby np urzędnicy mogli przyjść w wolną swoją niedzielę na zakupy - to chciałbym też mieć szansę załatwić swoje sprawy w urzędach również w niedzielę. Wy, urzędnicy pracujcie tak jak my w niedziele, ,Pracuję w markecie w niedzielę i chciałbym mieć wolne dla siebie i swojej rodziny, ale jeżeli mam pracować 7 dni w tygodniu, tak aby np urzędnicy mogli przyjść w wolną swoją niedzielę na zakupy - to chciałbym też mieć szansę załatwić swoje sprawy w urzędach również w niedzielę. Wy, urzędnicy pracujcie tak jak my w niedziele, , wtedy może zmienicie zdanie na temat pracy 7 dni w tygodni. Jak pracować to wszyscy- na pewno kraj na tym zarobi , i będziemy mogli więcej kasy wysłać do właścicieli marketów na zachodzie i w Izraelu. Ku chwale globalnemu biznesowi , któy goni ciemną Polskę do roboty.
~Adam
Pracujecie 7 dni w tygodniu, czy akurat w weekendy nie macie wolnego?
Jakbyś Ty chciał prowadzić sklep, to w jakich dniach i w jakich godzinach byś go otwierał? W weekendy ludzie mają wreszcie czas zaopatrzyć się na cały tydzień. Dlatego sklepy powinny być właśnie wtedy otwarte (a mogą nie być, np w środy).
Tak samo - nie
Pracujecie 7 dni w tygodniu, czy akurat w weekendy nie macie wolnego?
Jakbyś Ty chciał prowadzić sklep, to w jakich dniach i w jakich godzinach byś go otwierał? W weekendy ludzie mają wreszcie czas zaopatrzyć się na cały tydzień. Dlatego sklepy powinny być właśnie wtedy otwarte (a mogą nie być, np w środy).
Tak samo - nie ma nic głupszego niż mechanicy/różnego rodzaju serwisanci, pracujący 7-15, kiedy wszyscy są w pracy. Powinni pracować 12-20.
~lop
mój pracodawca płaci ekstra za niedzielę, dlatego nie chciałbym aby parlamentarzyści odebrali mi część mojego uposażenia, ponieważ komuś zachciało się wolnego dnia. Chyba, że zostanie mi to zrekompensowane.
~wyznawca
No to my chcemy w końcu w Warszawie drugiego Budapesztu czy nie, bo ja się już zupełnie pogubiłem.
~Iwona
Ale Niemcy cały czas mają zakaz.
~felek
nie musimy głupot od nich kopiować
~JJ
Mieskam w NL przy granicy z DE. W NL sklepy w niedziele sa otwarte.
Przyjedz i zobacz ten tlum niemcow latajacych z siatami w niedziele!!
Auta nie ma gdzie zaparkowac!!
~rtr
Uff, może jak uczeń Kaczor zobaczy, jak mistrz Orban wycofuje się z tego debilnego zakazu, to minie mu ochota na grzebanie przy tym.
~poldek
mistrz Orban wycofał się także z podatku bankowego, ale uczeń Kaczor i tak go u nas wprowadził, więc nie liczył bym na utratę ochoty, by znów coś przemieszać.

Powiązane: Zakaz handlu w niedziele

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki