Węgierska Rada Obrony przeanalizuje, jakie niezbędne inwestycje w sektorze energetycznym i wodnym zostały zaniedbane - zapowiedział w piątek premier Węgier Peter Magyar. W zamieszczonym na Facebooku nagraniu uspokoił też, że dostawy energii i wody w kraju są obecnie stabilne.


- Dostawy energii i wody w naszym kraju są stabilne. Od tej chwili nie ma potrzeby dobrowolnego ograniczania zużycia. Turbina w elektrowni jądrowej w Paksu pracuje stabilnie - zapewnił szef węgierskiego rządu. Dodał, że sytuacja w siłowni uległa „poprawie, ale nadal jest trudna”.
Magyar poinformował, że poziom wody w Dunaju – wykorzystywanej do chłodzenia elektrowni – wzrósł od niedzieli o 13 cm, a w najbliższych dniach spodziewany jest dalszy wzrost o ponad 20 cm. Dodał jednak, że od soboty nie przewiduje się opadów deszczu, więc wzrost poziomu wody będzie miał charakter tymczasowy.
Premier ogłosił też plan zbadania domniemanych zaniedbań poprzednich władz w sektorach energetycznym i wodnym. - Przeanalizujemy, gdzie znajdują się najbardziej wrażliwe punkty kraju oraz jakie działania mogą zwiększyć odporność systemu zaopatrzenia w energię i wodę – powiedział.
- Jak wszyscy widzą, zmiany klimatu już tu są. Musimy zbudować kraj zdolny do przystosowania się do nich i zapewnienia sobie bezpiecznej przyszłości - podkreślił Magyar.

Polityk odniósł się też do podnoszonych w ostatnich dniach apeli o odpowiedzialne korzystanie z zasobów wodnych i energii przez mieszkańców i przedsiębiorstwa. - Ostatnie dni pokazały, jakim krajem są Węgry w trudnych chwilach: miliony ludzi troszczyły się o siebie nawzajem, rodziny zmieniały swoje przyzwyczajenia, firmy ponosiły koszty – zauważył.
- Możemy i powinniśmy być z tego dumni. Dokonaliśmy tego wspólnie, przetrwaliśmy jak dotąd najbardziej krytyczne dni tego lata - podsumował premier.
Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ adj/

























































