

Austriacki bank Erste Group Bank stwierdził, że spodziewa się w tym roku straty spowodowanej złą kondycją oddziałów na Węgrzech i w Rumunii.
Erste Group stwierdziła, że strata netto sięgnie od 1,4 mld do 1,6 mld euro. Powodem takiej sytuacji jest wzrost kosztów ryzyka w oddziałach w Rumunii i na Węgrzech z 1,7 mld do 2,4 mld euro.
Pod szczególną presją znajduje się węgierska odnoga Erste Banku, co ma związek z zarządzonym przez władze w Budapeszcie przejęciem przez banki części kosztów przewalutowania kredytów zaciągniętych w obcych walutach.
ReklamaZobacz także
Z kolei w Rumunii zostaną podjęte wysiłki na rzecz ograniczenia złych kredytów zanim rozpocznie się badanie EBC prowadzone w tym kraju przez Rumuński Bank Narodowy. Jak zapowiedział bank, w wyniku przeglądu aktywów rumuńskiego oddziału może dojść do odpisów.

Jednocześnie Erste zapowiedział, że w tym roku nie zaistnieje potrzeba podniesienia jego kapitału w celu wypełnienia stawianego przez Basel III celu w postaci wskaźnika adekwatności kapitałowej na poziomie 10%.
W reakcji na komunikat akcje Erste Group notowane na wiedeńskiej giełdzie tracą 15%.
/mz




























































