REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

WIG20 wkracza w obszar hossy. Wzrósł od dna 20%

Adam Torchała2016-03-30 16:17redaktor Bankier.pl
publikacja
2016-03-30 16:17
Dodaj Bankier.pl w Google

[Aktualizacja 17:30] Środa na europejskich rynkach stoi pod znakiem wzrostów. Uczestniczy w nich także WIG20, który od styczniowego dna oddalił się już o 20%.

WIG20 wkracza w obszar hossy. Wzrósł od dna 20%
WIG20 wkracza w obszar hossy. Wzrósł od dna 20%
fot. Krystian Maj / / FORUM

Według wielu obserwatorów i ekspertów ruch o zasięgu 20% ma znaczenie symboliczne. Indeks, który oddalił się o tę wartość od wyznaczonego podczas bessy dna notowań, nieoficjalnie opuszcza strefę odbicia i wchodzi w obszar hossy. Nie gwarantuje to oczywiście dalszych wzrostów, jest jedynie powszechnie obowiązującym wyznacznikiem zmiany szerszego trendu.

Ową granicę przekroczył dziś WIG20. Po ubiegłorocznych spadkach notowania indeksu spadły w styczniu 2016 roku nawet do 1657,43 punktów. Dziś, po ponad dwóch miesiącach wzrostów, WIG20 przekroczył poziom 1988,9 punktów, oddalony od styczniowych minimów właśnie o 20%. 

fot. / / Bankier.pl

Wciąż jednak jest sporo punktów do nadrobienia. Pierwszym celem dla indeksu wydaje się psychologiczna granica 2000 punktów, która jest na wyciągnięcie ręki. W kwietniu 2015 roku, ostatnim wzrostowym miesiącu przed ostatnią bessą, indeks sięgał nawet poziomu 2558 punktów. Z tej perspektywy obecne 1990 punktów na inwestorach robi zapewne niewielkie wrażenie. 

Giełdy zielone po gołębiej Yellen

Dzisiejsze mocne, blisko 2% wzrosty WIG-u 20 dobrze wpasowywały się w sytuację na światowych rynkach. Podobne wzrosty co rodzimy indeks notowały DAX czy CAC. Amerykanie także rozpoczęli handel od przyzwoitych wzrostów.

Wakacje na giełdzie
fot. / / Bankier.pl

Inwestorom przypadła do gustu m.in. gołębia Janet Yellen, która potwierdziła, że ścieżka podwyżek stóp procentowych raczej nie będzie tak dynamiczna, jak zakładano. Rynki cieszyły się z dłuższej perspektywy dostępu do "taniego pieniądza", a taniejący dolar wspomagał surowce, a więc i spółki surowcowe. Akcje Rio Tinto drożały o ponad 7%, Glencore o 6,5%, a Anglo American o blisko 13%.

Morawiecki przekształca "kagiemne" i odkurza BPH

W Polsce liderami wzrostów wśród największych były banki: PKO (4,0%) oraz Pekao (+3,9%). Ponad 3% zyskały także walory Orlenu i PGNiG. KGHM, mimo dobrego otoczenia urósł "ledwie" o 1,6%. Dziś miała miejsce kolejna odsłona serialu pt. "podatek miedziowy". Wicepremier Morawiecki ocenił, że powinien on być powiązany z ceną surowca. Morawiecki odniósł się także do bankowej ekspansji PZU (+2,8%). Stwierdził, że nie powinno się kupować Banku BPH powyżej wartości księgowej. Bankiem zainteresowany jest należący częściowo do ubezpieczyciela Alior.

Na szerokim rynku rosły m.in. akcje Wadeksu (+9,4%), który wśród spółek z GPW oferuje obecnie najwyższą stopę dywidendy. Podobną stopę zwrotu wypracował Newag, który dostarczy 12 EZT-ów dla województwa małopolskiego

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (44)

dodaj komentarz
~inwestor777
Dobry artykuł ,ale na jutro,-czyli na 1-kwietnia.
Za wcześnie napisany.
Tylko idiota inwestuje w polską giełdę.
~savi
Próbowałeś dołki łapać, pieniążki straciłeś i teraz każdy idiota tak ? Widzę, że twój nik taki mocno nad wyrost :>
~ktoś
Drukować jak najwięcej-dlaczego-bo człowiek (czytaj bogaci ) potrzebuje coraz bardziej tej makulatury i coraz więcej zer na koncie-taki to jest człowiek (czytaj bogaci )
~BBBplus
Mam propozycję: o ile to ma być hossa, to dociągnijcie W20, żeby szedł przynajmniej w parze z DAX, FTSE. Potem jeszcze 2 warunki:
1. Zarządy spółek , gdzie większość ma SP przewidywalne i niepartyjne.
2. Propozycje zmian w prawie, które będą promować wolność gosp. i majątek obywateli, a nie tylko państwa.

Zaraz po
Mam propozycję: o ile to ma być hossa, to dociągnijcie W20, żeby szedł przynajmniej w parze z DAX, FTSE. Potem jeszcze 2 warunki:
1. Zarządy spółek , gdzie większość ma SP przewidywalne i niepartyjne.
2. Propozycje zmian w prawie, które będą promować wolność gosp. i majątek obywateli, a nie tylko państwa.

Zaraz po tym przestaję się patrzeć na to z dystansu rynków zachodnich i w jakimś znikomym % wrócę.
~BBBplus
Do tego czasu zanim, to nastąpi, to ja gorąco kibicuję wszystkim kolejnym spółkom z GPW, żeby przygotowały się do "dual listingu" na wspólnym rynku po połączeniu Londyn-Frankfurt.
~BBBplus
Chyba jednak bankier ma jakąś umowę na animowanie dobrego nastroju inwestorów z GPW, bo ja aż takich pozytywów nie dostrzegam.
~Bolo
Drodzy inwestorzy, to chyba jakaś pomyłka! Przecież rządzi PIS a w TVN mówili że rynek kapitałowy zostanie przez PIS zniszczony. A tu hossa? Jak to możliwe? Przecież TVN to sama prawda całą dobę.
~BBBplus
Weź sobie perspektywę 5-letnią i porównanie korelacji z zachodnimi rynkami to zobaczysz rozmiar hossy.
Jak pociągną taką hossę z parę lat to może i nawet inwestorzy wyjdą na zero.
~qra odpowiada ~BBBplus
,,Inwestorzy" piszesz mając na myśli siebie? Kilkuletnia hossa? Co to właściwie jest? Porównywać giełdy zachodnie do naszej moglibyśmy gdyby nie 50 lat komuny. I tak napiszę jeszcze na koniec. Nie wystarczy inwestować bo inwestować to ,,trzeba umieć".
~Ekonomista
Widzę, że dodruk pieniądza trwa w najlepsze, jak i utrzymywanie stóp procentowych na niskim poziomie, w Europie nie brakuje państw, gdzie są ujemne. Ma to dawać nam złudne nadzieję, że bessa z początku roku to był pewien błąd. Oczywiście polityka QE, jak i niskie stopy procentowe utrzymuje trupa od 2008 roku i nie pozwoliła kryzysowi Widzę, że dodruk pieniądza trwa w najlepsze, jak i utrzymywanie stóp procentowych na niskim poziomie, w Europie nie brakuje państw, gdzie są ujemne. Ma to dawać nam złudne nadzieję, że bessa z początku roku to był pewien błąd. Oczywiście polityka QE, jak i niskie stopy procentowe utrzymuje trupa od 2008 roku i nie pozwoliła kryzysowi wyczyścić rynku.

Nie wiem jak długo uda im się utrzymać rynku przed Wielkim Kryzysem, ale mam nadzieję, że nastąpi to jak najszybciej. Im dłużej banki centralne będą tworzyć dodatkowe zasłony dymne, tym boom będzie potężniejszy i zmiecie kolejne branże.

Ostatnio miałem okazję rozmawiać z jednym z urzędników Unii Europejskiej, który nie widział nic złego w tym, że pompowana jest bańka startupowa, przez to, że dofinansowują firmy z branży technologicznej, które latami potrafią nie wykazywać żadnych zysków.

Powiązane: Sesja na GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki