Przed rozpoczęciem szczytu Unii Europejskiej nie wierzono, że politycy zdołają przedstawić rozwiązania zdolne do zadowolenia rynków finansowych. Stało się jednak inaczej, co najlepiej oddaje postawa europejskich giełd.
Na najważniejszych parkietach we Frankfurcie oraz Paryżu wzrosty przekraczały 2,5 proc. Na giełdzie w Madrycie wzrosty przekraczały 4 proc. Mniejszy entuzjazm okazał rynek w Londynie, gdzie wzrosty wynosiły około 1,5 proc.
Także na warszawskiej na początku sesji zdecydowanie przeważali optymiści, jednak skala wzrostów stopniowo topniała. WIG20 przed 10.00 rósł blisko 1 proc., podobnie jak indeks szerokiego rynku WIG.
W zestawieniu dwudziestu największych spółek na warszawskiej giełdzie najlepiej prezentowały się akcje JSW, drożejące ponad 3 proc. Najchętniej handlowano akcjami KGHM, zyskującymi ponad 1,4 proc. pod wpływem rosnącej ceny miedzi. Wczoraj lubiński koncern był najmocniej przecenioną spółką ze względu na rządowy plan wypłaty dywidendy.
Natomiast na drugim biegunie znalazła się jedynie jedna taniejąca spółka. Asseco Poland traciło na wartości prawie 1,5 proc.
Europejscy politycy zaskoczyli inwestorów rozmachem podjętych działań. Przede wszystkim z zadowoleniem przyjęto możliwość dokapitalizowania banków na łagodniejszych zasadach. Ponadto fundusze pomocowe będą wspierać rynek długu. Efekt został szybko osiągnięty, co znalazło odzwierciedlenie w silnym spadku rentowności hiszpańskich oraz włoskich obligacji.
W dodatku wyrażono zgodę na interwencje funduszy pomocowych na rynku długu, pod warunkiem jednak, że kraje oczekujące pomocy będą realizować reformy. Postanowiono również, że powstanie europejski nadzór na systemem bankowym. Tym sposobem rynki otrzymały silny wzrostowy impuls.
PL































































