WIG po raz drugi z rzędu zakończył sesję przyzwoitymi wzrostami. Nie można jednak zapominać, że ogólnie panującym trendem wciąż jest trend boczny. Dodatkowo giełda otrzymała dzisiaj solidny impuls w postaci przełomowej decyzji EBC, która nakręcała handel w drugiej części sesji.



Po sześćiu spadkowych sesjach z rzędu WIG przerwał wczoraj złą passę. Dzisiaj notowania również rozpoczęły się od wzrostów, które niezagrożone udało się utrzymać do godziny 13:45. Kluczowym czynnikiem mającym wpływ na przebieg sesji miała być jednak decyzja Europejskiego Banku Centrelnego odnośnie przyszłości polityki monetarnej Eurolandu.
EBC zapewnia zmienność
EBC nie zawiodło inwestorów spragnionych mocnych wrażeń i zgodnie z oczekiwaniami wzorem Banku Japonii, czy wcześniej amerykańskiego FED-u, przedstawiło plan europejskiego QE (ang. quantative easing - luzowanie ilościowe), które ma w zamyśle autorów wyciągnąć Stary Kontynent z deflacji i pobudzić gospodarkę Eurolandu. Europejski Bank Centralny na skup obligacji będzie przeznaczał aż 60 mld EUR miesięcznie, a więc o 10 mld EUR więcej, niż głosiła wczorajsza plotka.
Decyzja ta znacząco podwyższyła zmienność na europejskich giełdach. Silne ruchy w górę były jednak szybko kontrowane równie silnymi ruchami w dół i na odwrót. Dopiero tuż przed godziną 16:00, chwilę po zakończeniu konferencji prezesa EBC Mario Draghiego rynki nieco pewniej skierowały się na północ. Pod koniec giełdowego dnia główne indeksy we Frakfurcie, Atenach i Paryżu umacniały się o ponad 1%. Wzrostom przewodziły jednak włoski FTSE MIB (+2,3%) oraz rosyjski MICEX (+3,0%), który tym samym wspiął się na poziomy najwyższe od przeszło trzech lat.
Alior i Lotos błyszczą wśród blue chipów
Podobnie reakcja wyglądała również w Warszawie. Przy obrotach sięgających 811 mln PLN, WIG zakończył dzień na 1,11% plusie. Najmocniej rosły Czerwona Torebka oraz Groclin, które zyskiwały ponad 17%. Oprócz spółki z Grodziska wzrosty indeksu sWIG80 (+0,55%) napędzał również Wielton (+9,0%), którego prezes wczoraj na łamach Bankier.pl zapowiadał, iż spółka poradzi sobie z kryzysem w Rosji. Wśród spółek z indeksu mWIG40 (+0,66%) wyróżniały się z kolei rosnące o ponad 3,5% AmRest i ZE PAK oraz umacniający się o niemal 4,5% Integer.
O sile całego rynku ponownie stanowiły jednak blue chipy. WIG20 powrócił ponad granicę 2300 punktów i zakończył dzień na 1,38% plusie. W indeksie tym wyróżniały się przede wszystkim papiery Aliora (+5,3%) oraz Lotosu (+3,3%). Ponad 2,5% zyskiwały także LPP, PZU oraz Eurocash. Wzrostowo dzień zakończyło również JSW (+2,2%), w którym ważą się losy strajku generalnego.
Odpoczywali dzisiaj z kolei liderzy wzrostów z poprzednich dwóch sesji, a więc Kernel (-1,2%) i Orlen (-0,6%). Druga z tych spółek jutro przekaże inwestorom raport za czwarty kwartał 2014 roku.
Adam Torchała




























































