REKLAMA

Ważą się losy QE w strefie euro [Relacja na żywo]

Michał Żuławiński2015-01-22 08:30analityk Bankier.pl
publikacja
2015-01-22 08:30
fot. iStockphoto / Thinkstock / Thinkstock

Miesiące oczekiwań, nerwowe odliczanie do „godziny zero” i oto jest – Europejski Bank Centralny podjął decyzję w sprawie programu luzowania ilościowego (QE). Zapraszamy na relację na żywo z dnia na rynkach.

Oto podstawowe założenia europejskiego programu luzowania ilościowego (QE):

- 60 mld euro miesięcznie zostanie przeznaczonych na skup obligacji emitowanych przez rządy państw strefy euro, agencje i inne europejskie instytucje

- program rozpocznie się w marcu 2015 r. i potrwa do końca września 2016 r.

- zakupy będą dokonywane na rynku wtórnym przy pomocy środków banku centralnego, tak aby wymienione instytucje zyskały pieniądze na zakup innych aktywów i udzieliły kredytu gospodarstwom domowym i przedsiębiorstwom.

- program może zostać wygaszony w momencie, w którym inflacja w średnim okresie zacznie powracać do poziomu poniżej, lecz blisko 2% (zgodny z mandatem EBC)

- zakupy będą oparte o tzw. "klucz kapitałowy" - nawiększy udział w kapitale mają Niemcy, toteż na skup ich obligacji zostanie przeznaczona największa kwota (szczegółowy rozkład dostępny w tej tabeli)

- 20% zakupów będzie objętych współdzieleniem ryzyka

- zakupionych może być nie więcej niż 25% każdej emisji i nie więcej niż 30% zadłużenia danego emitenta.

- rozszerzone zostaną uruchomione w październiku 2014 r. programy zakupu aktywów obejmujący papiery wartościowe zabezpieczone aktywami (ABSPP) i program skupu obligacji zabezpieczonych (CBPP3)

- skupowane będą obligacje zapdające w ciągu 2-30 lat, również te o ujemnych rentownościach

- stopa po której prowadzone są operacje w ramach programu TLTRO zostanie zrównana z podstawową stopą operacji refinansowych (wcześniej obowiązywał spread 10 pb). Oznacza to, że banki będą mogły pożyczać jeszcze taniej.


(fot. iStock / Thinkstock)




[16.15] Na tym kończę relację i dziękuję Państwu za uwagę.


[16.14] Krajobraz po konferencji. Witamy w nowej finansowej rzeczywistości.

Euro po 1,1472 USD i 4,2658 PLN, frank szwajcarski po 4,302 PLN, dolar po 3,71 PLN.

Rentowności wielu europejskich państw, które zostaną objęte programem QE sięgają historycznych minimów.

W odpowiedzi na decyzję EBC, duński bank centralny po raz drugi w tym tygodniu obniżył stopy – tym razem do -0,35%.


[15.41] Zakończyła się konferencja prasowa z udziałem prezesa ECB Mario Draghiego.


[15.40] Dwa ostatnie pytania.

W jaki sposób kupowanie niemieckich obligacji ma pomóc firmom z krajów peryferyjnych?

Draghi: Ten program ma wytworzyć duży zastrzyk płynności, który rozejdzie się po strefie euro. Może wpłynąć w każdym miejscu. Tam, gdzie spready będą wyższe, tam większe i szybsze będą efekty tej polityki.

Mija 6 lat odkąd Fed rozpoczął pierwszy program QE. Nawet w USA widzimy jednak, że inflacja jest niska? Czy to powtórzy się w Europie. Jeżeli tak, to co jest planem B.

Draghi: Czy oczekujemy niskich oczekiwań inflacyjnych i czy mamy plan B? Zaprezentowaliśmy plan A i mamy plan A. Nie będę mówił więcej. Każde słowo było szczegółowo dobrane.


[15.33] Draghi bardzo ostro na pytanie o możliwej hiperinflacji:

- Czy widzieliśmy dużo inflacji odkąd zaczął się program QE? Minęło już przecież kilka lat. W ciągu ostatnich 3 lat obniżaliśmy stopy procentowe kilka razy i zawsze ktoś wstawał i mówił, że wyniknie z tego inflacja. Niektórzy sprzeciwiali się obniżkom z listopada 2013 r. Zrobiliśmy programy OMT, LTRO i TLTRO. I w jakiś sposób tej inflacji nie ma.

- Jezeli ktos mówi, że będzie inflacja to niech mi powie kiedy i jaka - zakończył .


[15.31] Draghi: EBC będzie kupował także obligacje o ujemnej rentowności.


[15.30] Draghi stwierdza, że jeżeli Grecja wypełni określone warunki, to skup jej obligacji będzie możliwy w czerwcu.


[15.26] Draghi zapowiada, że skupowane będą obligacje zapdające w ciągu 2-30 lat.

Rentowności papierów państw europejskich, które zostaną objęte programem, spada do rekordowo niskich poziomów.


[15.24] Zdaniem Dragiego bańki na rynku aktywów mogą powstać jedynie lokalnie, na poszczególnych rynkach. Globalnego zagrożenia EBC nie widzi.


[15.22] Według Draghiego Rada Prezesów była jednomyślna w stanowisku, że skup aktywów to narzędzie polityki monetarnej. Większość członków opowiedziała się za działaniem teraz. Jak zapewnił Draghi, większość była tak wyraźna, że nie było potrzeby głosowania, natomiast w sprawie dzielenia ryzyka zapanował konsensus.


[15.21] W trakcie konferencji euro osłabiło się do 4,2853 zł, natomiast frank zdrożał to 4,3505 zł.


[15.15] Draghi:

Będziemy kupować zadłużenie rządowe do udziału, który pozwoli na właściwe kształtowanie cen rynkowych. Zatem mamy 2 limity. pierwszy to jest limit 30%, a drugi limit emisji to 25%. Czyli nie kupimy więcej niż 25% każdej emisji i nie więcej niż 30% zadłużenia danego emitenta.


[15.09]- Polityka monetarna może tworzyć warunku do wzrostu, ale wzrost potrzebuje inwestycji, a inwestycje zaufania. EBC zrobił dziś dużo, ale od rządów zależy wcielenie w życie strukturalnych reform. Im więcej one zrobią, tym bardziej efektywna będzie polityka monetarna EBC – mówi Draghi nawołując po raz tysięczny o reformy, które będą sprzyjać wzrostowi gospodarczemu.


[15.08] EBC jest przekonany ze srodki dziś podjęte będę efektywne, że podniosą oczekiwania inflacyjne w średnim okresie i poprawią sytuację w strefie euro.

- Banki będą miały większą motywację, aby pożyczać gospodarstwom domowym i firmom – uważa Draghi.


[15.07] Eurodolar w trakcie konferencji Draghiego.

()




[15.03] Wydaje się, że kwestia podziału ryzyka i monetyzowania długu będzie najważniejsza dla komentatorów.

- Monetyzacja europejskiego długu publicznego jest złamaniem jednej z podstawowych zasad założycielskich EBC. Traktat z Maastricht wyraźnie zakazuje Europejskiemu Bankowi Centralnemu finansowania deficytów budżetowych krajów członkowskich. Skup obligacji skarbowych na rynku wtórnym – nawet do poziomu 43% całego zadłużenia publicznego –de facto stanowi finansowanie działalności rządów, tyle że za pośrednictwem instytucji finansowych - mówi Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl.


[15.01] Draghi zapewnia, że Rada Prezesów podjęła decyzję kierując się dobrem strefy euro, a nie poszczególnych państw.

- Rada Prezesów jest jedynym ciałem decyzyjnym i podejmuje decyzje mające oddziaływać na cały obszar strefy euro - mówi .


[15.00] Draghi:

Chciałbym powiedzieć, że każda akcja zakresie polityki monetarnej ma przełożenie na politykę fiskalną. Dla Banku Centralnego najważniejsza jest skuteczność polityki monetarnej.

Zwykle te implikacje fiskalne da się łatwo załagodzić w ramach poszczególnych krajów. Natomiast w strefie euro nie ma skarbu, a każdy narodowy rząd daje dorozumiane zwolnienie z odpowiedzialności własnemu banokwi centralnemu, ale nie bankowi strefy euro.

Kwestia ryzyka przyświeca EBC od początku. Według statu założenie jest takie, że dzielimy ryzyko w pełni, ale Rada Prezesów może podjąć w tym zakresie odpowiednie decyzje.


[14.58] Draghi:

Będziemy kupować zadłużenie rządowe do procentu, który pozwoli na właściwe kształtowanie cen rynkowych. Zatem mamy 2 limity. pierwszy to jest limit 30%, a drugi limit emisji to 25%. Czyli nie kupimy więcej niż 25% każdej emisji i nie więcej niż 43% zadłużenia danego emitenta.


[14.55] Draghi skończył odczyt podsumowania makroekonomicznego. Rozpoczyna się seria pytań.


[14.55] Decyzję Europejskiego Banku Centralnego na gorąco komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl

 - Decyzja EBC mieściła się w górnym zakresie spekulacji analityków. Europejski Bank Centralny rozszerzy program skupu obligacji o papiery skarbowe państw strefy euro, które będzie nabywał proporcjonalnie do udziałów w kapitale tej instytucji. Skala zakupów – finansowanych kreacją nowego pieniądza – wyniesie 60 mld euro miesięcznie, rozpocznie się w marcu 2015 roku i ma trwać do końca września 2016 roku. Oznacza to, że EBC „dodrukuje” ponad bilion euro i zwiększy rozmiar swojego bilansu do rekordowego stanu z roku 2012 - mówi Kolany.

- Oczekiwanym skutkiem dzisiejszej decyzji EBC będzie dalszy spadek rentowności obligacji krajów strefy euro, w tym przede wszystkim długu Niemiec i Francji – największych udziałowców frankfurckiej instytucji. Spodziewać się można także dalszej utraty wartości euro w stosunku do dolara – niewykluczone jest nawet osiągnięcie parytetu euro-dolar na poziomie 1 do 1. To także dobra wiadomość dla giełdowych inwestorów: ceny akcji we Frankfurcie mają szanse poprawić historyczne maksima - dodaje.


[14.50] Dokładne szczegóły założeń europejskiego QE poznamy o 15.30.


[14.46] Po ogłoszeniu rozszerzenia programu skupu aktywów (QE) przez EBC kurs euro do dolara spadł do 1,15388 o godzinie 14:43. Europejska waluta kosztowała 4,2926 zł. Kurs EUR/CHF utrzymał się nieznacznie poniżej poziomu 1,00 franka za euro.


[14.45] Decyzję o rozpoczęciu QE Draghi argumentuje m.in. deflacją i słabą akcją kredytową.


[14.41] MARIO DRAGHI OGŁASZA EUROPEJSKIE QE

(fot. REUTERS/Francois Lenoir / FORUM)


(Uaktualniana lista szczegółów programu znajduje się na początku niniejszej relacji)


[14.39] Draghi życzy szczęśliwego Nowego Roku i wita Litwę w strefie euro.

To nie jest coś, na co czekają rynki.


[14.38] Draghi już jest na sali. Zaczynamy.

Spoznienie szef EBC tlumaczy awarią windy.


[14.36] Dragiego wciąż nie ma, za to w Davos Angela Merkel mówi, że "kryzys się jeszcze nie skończył".


[14.35] Draghi spóźnia się juz 5 minut.


[14.30] Godzina zero wybiła, ale Mario Draghi jeszcze nie wszedł na salę konferencyjną.


[14.25] 5 minut do konferencji. Kto lubi handlować na rozchwianym rynku niech siada do platformy, kto nie lubi niech wygodnie usiądzie w fotelu.


[14.20] Konferencja prasowa rozpocznie się zapewne od odcyztania przez Mario Draghiego dosyć nudnego oświadczenia (ileż można słuchać o "zakotwiczonych oczekiwaniach inflacyjnych").

Prawdziwe emocje i zmienność na rynkach zaczną się, gdy Draghi przejdzie do konkretów, a jeżeli ich nie będzie to dopiero w serii pytań dziennikarzy.


[14.15] Korespondent "Financial Times" w Davos relacjonuje, że Finlandia otwiera drzwi do renegocjacji warunków spłaty greckiego długu. W grę miałaby wchodzić zmiana okresu zapadalności.

Jutro na naszych łamach pojawi się artykuł "Grecka tragedia w III aktach" autorstwa Krzystofa Kolanego, głównego analityka Bankier.pl.


[14.13] Transmisja video konferencji prasowej Mario Draghiego dostępna będzie na stronach EBC.


[14.05] Analitykom udziela się humor, a sytuacja faktycznie przypomina telewizyjne show z reżyserowanym napięciem.

Katie Martin z "WSJ": "To jak w X-Factor. Następną...obligacją.... którą kupimy...jest...... Więcej dowiecie się już po przerwie"


[14.00] Najsłynniejsza dotychczasowa konferencja Mario Draghiego odbyła się 26 lipca 2012 r. Prezes EBC powiedział wówczas, że „zrobi wszystko” (ang. whatever it takes”) aby ocalić strefę euro.

Na konferencji tej zapowiedziany został mechanizm OMT – czyli bezwarunkowe transakcje monetarne – pozwalających EBC na nielimitowany zakup na rynku wtórnym obligacji państw znajdujących się w finansowych tarapatach pod warunkiem przeprowadzania przez nich reform.

Od tamtej pory OMT jest niczym flinta wisząca na ścianie i ani razu nie został jeszcze wykorzystany. Przeciwnie, o jego zgodność z prawem niemieckim i europejskim boje z EBC toczyły władze Niemiec. Spór nie znalazł jeszcze swojego finału, choć kilka dni temu furtkę na skup obligacji przez EBC otworzył rzecznik Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wydając przychylną, choć niewiążącą opinię.

Czy 22 stycznia 2015 r. pojawi się „whatever it takes II”, przekonamy się już za pół godziny.


[13.51] Rynki wciąż czekają. Dalsze cięcie stóp procentowych nie było oczekiwane, toteż nie widać znaczącej reakcji na komunikat Rady Prezesów.


[13.45] Rada Prezesów EBC nie zmienia stóp procentowych - czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej banku centralnego.

Po raz ostatni EBC dokonał zmiany stóp procentowych we wrześniu. Rada Prezesów zdecydowała się wówczas obniżyć stopę kredytu refinansowego do obecnie 0,05%, stopę oprocentowania depozytów do -0,20%, a stopa kredytu 0,30%. Są to najniższe stopy procentowe w historii strefy euro.

- Dalsze środki prowadzenia polityki monetarnej przedstawione zostaną na konferencji prasowej prezesa EBC, która rozpocznie się o 14.30 czasu środkowoeuropejskiego - stwierdza dalsza część komunikatu.

Taki scenariusz był oczekiwany.


[13.44] Została minuta. Rynki i komentatorzy czekają w napięciu.


[13.38] Tymczasem polski minister finansów Mateusz Szczurek stwierdził, że "umocnienie franka szwajcarskiego powinno sprzyjać, a nie zapobiegać obniżkom stóp procentowych,"

"Decyzje dotyczące stóp procentowych należą do RPP" - powiedział Szczurek w TVN Biznes i Świat, pytany o możliwość obniżek stóp procentowych NBP.


[13.36] Konferencja Angeli Merkel w Davos rozpocznie się o 14.15 i potrwa ok. 45 minut. O 14.30 startuje natomiast konferencja Mario Draghiego.Czy walka o prymat może być jeszcze bardziej symboliczna?


[13.34] Ciekawie prezentuje się też oprocnetowanie depozytów na rynku międzybankowym.

LIBOR (w %) (EUR) (USD) (GBP) (JPY) (CHF)
sn_on -0,14500 0,12140 0,46938 0,03714 -0,75800
w1 -0,09214 0,13610 0,47844 0,04357 -0,77800
m1 -0,01929 0,16675 0,50163 0,07357 -0,76200
m2 0,00571 0,21575 0,52588 0,09143 -0,75200
m3 0,03071 0,25710 0,56056 0,09714 -0,74000
m6 0,09857 0,35890 0,68563 0,14357 -0,65260
m12 0,24571 0,62190 0,95775 0,26971 -0,58460

[13.30] Jesteśmy na ostatniej prostej. Zostało 15 minut do opublikowania komunikatu.


[13.29] "Szwajcarski absurd jeszcze bardziej absurdalny" - pisze Krzysztof Kolany w nawiązaniu do wspominanych kilka wpisów niżej rentowności szwajcarskich bonów skarbowych i obligacji.


[13.20] Od nowego roku posiedzeń Rady Prezesów odbywać się będzie w nowym frankfurckim gmachu EBC, do którego instytucja ta wprowadziła się pod koniec ubiegłego roku. Nowy wieżowiec o wysokości 185 metrów planowany był od początku ubiegłej dekady. Kosztował aż 1,3 miliarda euro, co szczególnie krytykowane było w krajach, które EBC wraz z Komisją Europejską i Międzynarodowym Funduszem Walutowym zmuszał do zaciskania pasa. Kwota ta wygląda jednak śmiesznie przy proponowanym rozmiarze QE w przedziale 500 mld - 1 bln euro.

 

W tym roku Rada Prezesów wybierze się także na wycieczki po Europie. Najbliższe dwudniowe wyjazdowe posiedzenie odbędzie się już w marcu. Na jego miejsce wybrano Cypr, którego południowa część właśnie w tym miesiącu będzie obchodziła drugą rocznicę załamania sektora finansowego. Drugi z tegorocznych wyjazdów – tym razem na Maltę - zaplanowano na październik.


[13.13]Po co reformować, skoro można pożyczać?”- tak mogą myśleć – i myślą – przywódcy państw strefy euro w sytuacji, w której rentowności obligacji spadają na historyczne minima, a nawet wkraczają na terytorium ujemne.

Ewentualne uruchomienie QE – o ile nie jest jeszcze w cenach – tylko pogłębią tę niespotykaną w historii sytuację.  Celem luzowania ilościowego jest bowiem skup rządowych papierów, obniżenie ich rentowności i zachęcenie inwestorów do zaangażowania się w bardziej zyskowne (a przy tym ryzykowne, i na odwrót) przedsięwzięcia z finansowaniem długu państw w gorszej kondycji budżetowej, przedsiębiorstw i gospodarstw domowych włącznie.

Więcej na ten temat w artykułach „Szatańska rentowność niemieckich obligacji” oraz „Absurdalna rentowność szwajcarskich obligacji” autorstwa Krzysztofa Kolanego, głównego analityka Bankier.pl.


[13.05] Ewentualna decyzja ECB o uruchomieniu QE będzie miała olbrzymi wpływ na bilans banku. Wyścig "drukarzy" nabierze rumieńców, choć Fed teoretycznie już z niego wypadł.


[13.00] Raport z rynku walutowego: euro po 1,164 USD, 0,994 CHF i 4,303 PLN.

Główne europejskie indeksy symbolicznie w górę, jedynym wyjątkiem jest spadający o 0,1% DAX. WIG20 rośnie o 0,45% i walczy o 2300 pkt.


[12.57] Steen Jakobsen z Saxo Banku ostro o bankach centralnych:

- Większość banków centralnych twierdzi, że jest niezależna, jednak pozostaje całkowicie pod kontrolą polityków. W wielu krajach rozwiniętych podjęto starania, by zagwarantować niezależność banku centralnego, aby zrównoważyć presję ze strony polityków, ale zasada ta działa dopóty, dopóki gospodarka nie wyrwie się spod kontroli. Przy zerowym wzroście gospodarczym i stopach procentowych, banki centralne i politycy jednoczą się, aby przetrwać, łamiąc i naginając wszelkie reguły, by zyskać na czasie.

- Nowym wymiarem bankowości centralnej jest „polityka komunikacyjna”, która nie tylko jest najmniej efektywną ze wszystkich obszarów polityki, ale także stanowi jedynie fasadę dla „wmawiania naszych marzeń rynkom” bez konieczności podejmowania jakichkolwiek dalszych działań.

- Wkraczamy w nową rzeczywistość: ruch SNB stanowił faktyczną zmianę paradygmatu. Nie jesteśmy już w stanie postrzegać banków centralnych, rynków i polityki „przeciągania i udawania” w tym samym świetle, co jeszcze w zeszłą środę (w przeddzień decyzji SNB)

Więcej w artykule „Koniec gry dla banków centralnych”.


[12.49] Z kwestią wieku wiąże się jeszcze jedna sprawa. Chociaż wielu analityków i dziennikarzy wiele oddałoby za możliwość przysłuchania się dyskusji na posiedzeniach EBC, szczegółowe protokoły (zawierające już nazwiska) są utajnione przez... 30 lat. Innymi słowy, kulisy decyzji o QE poznamy dopiero wówczas, gdy Mario Draghi będzie miał 97 lat.

30 letni okres to to długo w porównaniu ze standardami obowiązującymi w Rezerwie Federalnej (5 lat). Należy jednak dodać, że niektóre banki centralne – w tym Narodowy Bank Polski – w ogóle nie prowadzą takich zapisów i każą zadowolić się pozbawionymi nazwisk opisami z posiedzeń.

Długi okres utajnienia szczegółowych sprawozdań w przypadku strefy euro ma specyficzne podłoże. Na posiedzeniach decyzyjnych może zdarzyć się, że prezes banku centralnego zagłosuje za rozwiązaniem godzącym w interesy rządu narodowego.


[12.45] Jeszcze godzina do komunikatu EBC.


[12.40] Wczoraj był Dzień Babci, dziś Dzień Dziadka, więc śmiało można zajrzeć w metryki ludzi, którzy będą decydować o przyszłości gospodarki strefy euro, której głównymi bolączkami są bezrobocie wśród osób młodych oraz system emerytalny.

Najstarszym członkiem Rady Prezesów jest jego wiceprezes, Portugalczyk Vitor Constancio (72 l.) oraz Ewald Nowotny (71 l.), szef austriackiego banku centralnego. Średni wiek członka gremium decydującego polityce monetarnej to 59,76. Wynik ten znacznie zaniżają najmłodsi w gronie Vitas Vasiliauskas z Litwy (42 l.) i Boštjan Jazbec ze Słowenii (45 l.).


[12.35] Europejskie QE komentuje Marcin Kiepas, dyrektor działu analiz Admiral Markets.

- Rynek jest przekonany, że Mario Draghi zdecyduje się na uruchomienie skupu rządowych obligacji w wysokości 500-700 miliardów euro. Ta decyzja została zdyskontowana zarówno przez rynek walutowy, jak i rynek akcji - a szczególnie niemiecki DAX, który wspina się na coraz wyższe poziomy - mówi Kiepas.

Europejskie QE już w cenach

Start odtwarzacza ...

- Jak złoty zareaguje na europejskie QE? Można sądzić, że w prostym scenariuszu zmian na eurodolarze, kurs EUR/PLN pozostanie stabilny, większy ruch zobaczymy na parze złotego z dolarem. Ewentualna korekta wzrostowa na eurodolarze sprowokuje podobną korektę na USD/PLN - dodaje.


[12.20] W Davos mówi się nie tylko na temat QE, lecz również ropy naftowej.

- Wszyscy mówią nam - zmniejszcie wydobycie. Ale chcę zapytać czy wydobywamy po wysokich, czy niskich kosztach? Naszym zdaniem najpierw powinno się wydobywać ropę dostępną po niskich kosztach, a dopiero potem tę droższą w eksploatacji - mówił obecny w Davos sekretarz generalny OPEC Abdullah al-Badri, który zapewnił, że "rynek szybko wróci do normy".

Ropa tymczasem nie tanieje już tak, jak kilka tygodni temu. Przeciwnie - Brent zawraca w kierunku 50 dolarów za baryłkę.

Cena ropy Brent w USD za baryłkę (Bankier.pl)



Więcej w artykule: "BP: niskie ceny ropy utrzymają się do trzech lat"


[12.12] Warto przypomnieć, że dzisiejsze posiedzenie będzie pierwszym, które odbędzie się według zreformowanych zasad. Szefowie banków centralnych zostali podzieleni na dwie grupy. Do pierwszej z nich należą Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania i Holandia. Druga grupuje pozostałych 14 członków strefy euro.

Na każdym posiedzeniu „wielka piątka” dysponuje tylko czterema głosami, a pozostali członkowie 11 głosami. Pozycja 6-osobowego zarządu pozostaje niezmieniona – każdy z jego członków ma głos.

 Zgodnie z nakreślonymi zasadami, na najbliższym posiedzeniu decyzyjnym (22 stycznia) głosować nie będą mogli prezesi banków centralnych z Hiszpanii oraz Finlandii, Grecji i Irlandii. Prezesi ci wciąż będzie brał udział w posiedzeniach, na których będzie mógł prezentować swoje stanowisko – nie będzie mógł jedynie głosować.

Więcej na temat EuroRewolucji w artykule „Europejski Bank Centralny się reformuje”.


[12.00] - Na koniec trzeciego kwartału 2014 roku dług publiczny zarówno strefy euro jak i wszystkich państw Unii Europejskiej był mniejszy niż kwartał wcześniej. Jednakże długi były wyższe niż rok wcześniej i w większości krajów pozostały na niedopuszczalnie wysokim poziomie - pisze Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl.

Więcej w artykule: "Długi Europy przestały rosnąć?".


[11.51] A oto "Jastrzębiometr" i wiele pytań, na które rynki chcą poznać odpowiedzi.

Niewykluczone, że o 13.45 i 14.30 nic jeszcze nie będzie jasne. EBC może ogłosić QE, po czym zapowiedzieć, że szczegóły poda na następnym posiedzeniu decyzyjnym - dopiero 5 marca. W tym czasie w Grecji odbędą się wybory, być może ustabilizuje się sytuacja na rynku ropy (ważne, acz pomijane wydarzenie ostatnich dni - ropa przestała tanieć), może Angela Merkel zmieni zdanie etc.


[11.40] Z Mervynem Kingiem wiąże się ciekawa anegdota. Otóż ten poważany w Anglii ekonomista porównywał niegdyś prowadzenie polityki monetarnej do pamiętnego dryblingu Diego Maradony.

- Bank centralny powinien iść prosto do celu, lekko zwodząc od czasu do czasu przeszkadzające w tym rynki - powiedział King nazywając taką strategię zastosowaniem "teorii stóp procentowych Maradony". Gdyby ktoś zapomniał, jak wyglądał ten drybling i gol - oczywiście z meczu z Anglią - to spieszę z przypomnieniem.

 

Innej metafory używał zakochany w baseballu inny szef banku centralnego, Ben Bernanke:

- Jeżeli uda nam się zachować skuteczność najlepszych zawodników w historii, to będzie dobrze - powiedział Bernanke. Innymi słowy: "Nie uda nam się odbić każdej piłki, ale trzeba wciąż uderzać (ang. keep swinging). Jeżeli w ogólnym rozrachunku nasze wyniki będą dobre, nasze błędy będzie dało się wybaczyć."

Ważne - nawet najlepsi gracze trafiają zaledwie w co trzeciej próbie


[11.30] Zaskakujące słowa w sprawie QE kilka dni temu padły ze strony Mervyna Kinga, wieloletniego gubernatora Banku Anglii (2003-2013).

„Uruchomiliśmy największą stymulację monetarną jaką widział świat i wciąż nie rozwiązaliśmy problemu słabego popytu. Po sześciu latach idea stymulowania monetarnego … nie wydaje mi się właściwa” – powiedział w trakcie wykładu na LSE.

„Istnieją poważne nierównowagi między i wewnątrz gospodarek, które duszą popyt. Proste obniżenie stóp procentowych i rentowności lub dosypanie pieniędzy raczej nie rozwiąże tego problemu


[11.23] W trakcie potencjalnie gorącego dnia, złoto póki co nie kontynuuje ostatnich wzrostów.

Cena uncji złota w USD (Bankier.pl)




"Pułapka na byki"?


[11.19] Kolejne mocne słowa z Davos. Ray Dalio, szef firmy inwestycyjnej Bridgewater Associates:

"We Włoszech i Hiszpanii bezrobocie wśród młodych to 50%. To oznacza straconą generację. Potrzeba mocnego działania politycznego, aby nie dopuścić do głosu ekstremizmu. Silne QE i reformy strukturalne są potrzebne".


[11.14] Z europejskiego punktu widzenia Polska to niemal bastion konserwatywnej polityki monetarnej. Nie dość, że stopy na poziomie 2%, to jeszcze szef banku centralnego mówi we wczorajszym wywiadzie dla „Pulsu Biznesu”: "Boimy się luzowania ilościowego, bo to nieznane wody".


[11.05] "Nieoficjalne" konto twitterowe Mario Draghiego uspokaja rynki.

 Ja też uspokajam - eurodolar bez wyraźnej reakcji.


[10.58] Odważne słowa premiera Finlandii Alexa Stubba w Davos: "Głęboko wierzymy w niezależność EBC. Cokolwiek dziś zrobi, przyjmiemy to z uśmiechem".


[10.51] W również zainteresowanej QE Hiszpanii tematem numer jeden jest spadek bezrobocia.

Stopa bezrobocia w Hiszpanii (INSE)



Bezrobocie w Hiszpanii spadło w 2014 r. o 477,9 tys. osób i zeszło do 23,7% - poinformował tamtejszy urząd statystyczny INE. Do poziomu sprzed kryzysu wciąż jeszcze bardzo, bardzo daleko.


[10.38] Wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel w Davos skupia się na reformach strukturalnych:

- Niemcy i Francja, podobnie jak inne kraje, złamały kryteria zawarte w traktacie z Maastricht. Istnieje jednak duża różnica. My przystąpiliśmy potem do strukturalnych reform, a Francja nie.

- Niemcy zbierają teraz owoce reform wprowadzonych 8-10 lat temu.

- Zadaniem Niemiec jest wspieranie Europy, kiedy wdraża ona pakiet stabilizacyjny


[10.31] Ciekawie dziś od rana na parze dwóch najbardziej medialnych walut ostatniego tygodnia. Euro znów jest tańsze niż frank, choć sytuacja jest dynamiczna.

EUR/CHF (Bankier.pl)





Po utrzymywanym od września 2011r. poziomie 1,20 CHF pozostało już tylko wspomnienie.


[10.22] Chris Giles z „Financial Times”: Oznaka schyłku Europy. Sala kongresowa w Davos dziwnie pusta jak na wielką debatę o euro.

Może w bufecie "rzucili" coś dobrego? W końcu dla osoby zarabiającej w euro żywność w Szwajcarii nagle stała się wyraźnie droższa. Za 100 euro w Davos kupic można takie "obfite" danie.


[10.15] Skoro już o relacji długu do PKB była mowa, to należy wspomnieć, że o 11.00 Eurostat przedstawi kolejny raport na ten temat.

Komputery europejskich statystyków mielą powoli – ich chińscy koledzy muszą dysponować szybszymi maszynami (choć złośliwi w tym miejscu powiedzą, że Chińczycy mają już w szufladach dane o PKB do 2020 r.) – toteż publikowane dziś dane dotyczyć będą trzeciego kwartału ubiegłego roku.

Od pierwszego kwartału 2014 r. w danych dla Polski widać wyraźny efekt "skoku na OFE", Natomiast w drugim kwartale sytuacja wyglądała następująco. 

Dług publiczny jako % PKB (oś X) i jego zmiana rdr w punktach procentowych (oś Y) (Bankier.pl na podstawie Eurostatu)





Prostokąt ograniczony szarymi liniami wyznacza graniczne kryteria określone przez traktat z Maastricht.


[10.08] Byliśmy w Niemczech, przenieśmy się na drugi biegun europejskich finansów. Grecki dziennik „Kathimerini” alarmuje, że wykluczenie greckich obligacji z programu QE – pojawiały się informacje, że skupowane będą jedynie papiery o najwyższym ratingu – negatywnie odbije się na ratingu tego kraju, co może negatywnie odbić się na gospodarce.

- Mam nadzieję, że Grecja nie zostanie wykluczona, ponieważ żaden kraj nie potrzebuje QE tak bardzo jak Grecja. Jesteśmy krajem o największej deflacji, największej relacji długu do PKB oraz najwyższych wewnętrznych stopach procnetowych – apeluje minister finansów Gikas Hardouvelis.

W przeglądzie informacji z Hellady nie może oczywiście zabraknąć sondaży przedwyborczych. Najnowsze badania wskazują, że Syriza może liczyć na 31-34% głosów i wynoszącą 4-6 pp. przewagę nad Nową Demokracją.  Tym samym lewicowa koalicja zbliża się do szacowanego na 36%-40% poparcia, które mogłoby pozwolić jej na samodzielne sprawowanie rządów.


[10.00] Dochodzą kolejne przerażające informacje z Doniecka. Pocisk uderzył w czwartek rano w trolejbus w Doniecku, na wschodzie Ukrainy; są ofiary śmiertelne - poinformowały władze lokalne. Doniesienia o liczbie zabitych są sprzeczne, według różnych źródeł zginęło od sześciu do 13 osób.

Więcej na ten temat w newsie "Tragedia na przystanku w Doniecku".


[09.55] Warto przypomnieć, że na EBC ciąży presja związana nie tylko ze słabością europejskiej gospodarki, lecz także z deflacją, która w grudniu nawiedziła strefę euro. Wskaźnik HICP przyjął ujemną wartość po raz pierwszy od października 2009 r.

Inflacja HICP w strefie euro (r/r) (Eurostat)










Deflacja, na którą obecnie przemożny wpływ mają taniejące paliwa, rozgościła się w grudniu w 12 krajach należących do strefy euro i w 18 państwach członkowskich UE.

O gospodarczych konsekwencjach deflacji, a także o współczesnym odbiorze tego zjawiska więcej przeczytać można w tekstach „Nagły atak deflacjofobii" i "5 mitów o deflacji" autorstwa Krzysztofa Kolanego, głównego analityka Bankier.pl


[09.45] Słuszna uwaga z Twittera. Na profilu tego użytkownika pojawiły się zdjęcia z Doniecka - uwaga, tylko dla ludzi o mocnych nerwach.


[09.35] Nie traćmy z oczu polskiej giełdy. Czwartkową sesję WIG20, który wczoraj przerwał spadkową passę, zaczyna od wyraźnych wzrostów. Oddany w ubiegłym tygodniu poziom 2300 pkt. dziś rano zdobyty ponownie, choć póki co jedynie na chwilę.

Tygodniowy wykres WIG20 (Bankier.pl)





Rok temu o tej porze WIG20 był znacznie wyżej, bo na poziomie 2432,78 pkt.


[09.31] Larry Summers, były szef amerykańskiego Departamentu Skarbu, mówi w Davos, że choć jest zwolennikiem europejskiego QE, to jego zdaniem "będzie ono miało mniejsze skutki niż QE w Ameryce" oraz, że "błędem jest sądzić, że QE rozwiąże wszystkie problemy strefy euro".


[09.28] Przegląd europejskich mediów wypada zacząć w Niemczech, które jako największy udziałowiec w EBC poniosą największy ciężar ewentualnego QE. Za naszą zachodnią granicą temat luzowania ilościowego jest drugim najważniejszym zagadnieniem dnia, tuż obok turbulencji wewnątrz ruchu Pegida.

„Die Welt” ostrzega, że „EBC walczy o przyszłość strefy euro”, a przeciwko programowi QE opowie się najpewniej dwójka Niemców w Radzie prezesów – szef Bundesbanku Jens Weidmann i członek zarządu. Sabine Lautenschlager

„Miliardowy prezent” – tak o planach EBC pisze dziennik finansowy „Handelsblatt” i zapowiada, że rozgrzana niemiecka giełda czeka na „odpalenie bazooki”.  Z kolei „Frankfurter Allgemeine Zeitung” dodaje, że po ewentualnej decyzji EBC, rekordowo niskie rentowności europejskiego długu zejdą jeszcze niżej, co może przełożyć się na powstawanie nowej bańki na rynkach.


[09.17] Niespodzianek ze strony banków centralnych mieliśmy ostatnio aż nadto. Sensacją miesiąca jest oczywiście ubiegłotygodniowa decyzja Szwajcarskiego Banku Narodowego, ale na tym nie koniec.

Wbrew oczekiwaniom analityków, aczkolwiek zgodnie z życzeniem polityków, stopy procnetowe ściął przedwczoraj Bank Centralny Turcji. Decyzja ta wywindowała giełdę w Stambule na szczyty wszech czasów.

Wczoraj z kolei rynki zszokowało przebudzenie się z wieloletniego letargu Banku Kanady. Gubernator Banku Stephen Poloz tłumaczył decyzję o obniżeniu stóp procentowych z 1% do 0,75% pogorszeniem się sytuacji w kanadyjskim sektorze naftowym, co związane jest oczywiście z obniżką cen na światowych rynkach. Po raz ostatni Bank Kanady zmienił stopy procentowe we wrześniu 2010 r.


[09.05] Póki co euro poniżej 4,30 zł.

Tygodniowy EUR/PLN (Bankier.pl)






 Dla porównania, jeszcze 2 grudnia byliśmy na poziomie 4,16 PLN.


[09.00] Skoro Draghiego w Davos nie będzie, oczy tam obecnych skierowane będą głównie na Angelę Merkel. 8 dni temu kanclerz Niemiec spotkała się z prezesem EBC.

Treść rozmów jest oczywiście nieznana, ale trudno podejrzewać, żeby numer 5 na liście najpotężniejszych ludzi na świecie Forbesa dyskutowała z numerem 8 o wyższości Bundesligi nad Serie A. Najprawdopodobniej Draghi przedstawiał Merkel to, jaki ciężar związany z QE na swoich barkach mają ponieść Niemcy oraz Bundesbank.


[08.54] Kwestia polityki monetarnej EBC będzie jednym z głównym tematów dzisiejszych paneli dyskusyjnych i – zapewne – rozmów kuluarowych w Davos. W szwajcarskim kurorcie pojawią się dziś m.in. kanclerz Angela Merkel i wicekanclerz Sigmar Gabriel, szefowa MFW Christine Lagarde, kanclerz skarbu George Osborne, premierzy Holandii i  Finlandii i były szef Departamentu Skarbu Larry Summers. Wśród uczestników jest też polski minister finansów Mateusz Szczurek.

Forum ekonomiczne w Davos potrwa do 24 stycznia.


[08.45] O scenariuszach QE mówi Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ.

Czekając na zagranie ECB

Start odtwarzacza ...

- Konferencji ECB może towarzyszyć wysoka zmienność. Dlaczego? W takich sytuacjach najostrzej grają automaty, wyłapując słówka z komunikatu, często bez szerokiego spojrzenia na kontekst. Czasami w takich sytuacjach lepiej być poza rynkiem i reagować, gdy mamy pełny obraz sytuacji - komentuje Marek Rogalski.


[08.40] Przypomnijmy – według medialnych spekulacji EBC rozrysował kilka scenariuszy QE. Po wczorajszych doniesieniach medialnych największe szanse daje się wariantowi, w którym bank centralny strefy euro będzie kupował aktywa o wartości 50 mld euro miesięcznie i potrwa przynajmniej rok.

Wcześniejsze prognozy wskazywały, że w wariancie minimum EBC skupi aktywa o łącznej wartości 500 mld euro, wczorajsze doniesienia o 50 x 12 wskazują na 600 mld euro. To wciąż mniej od wariantu maksimum, który zakładał nawet ponad bilion euro.


[08.30] Naszą relację rozpoczynamy od rzutu oka na parę walutową, który dziś będzie w centrum uwagi. Zdaniem części komentatorów, decyzja o uruchomieniu jednego z wariantów QE jest już w cenach, zdaniem innych dopiero po komunikacie EBC doczekamy się reakcji na najważniejszej parze walutowej świata.

Tygodniowy wykres EUR/USD (Bankier.pl)



Dziś rano za euro trzeba zapłacić 1,586 USD. To o 14% mniej niż rok temu i najmniej od końca 2003 r.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Komentarze (87)

dodaj komentarz
~Realista1970
Unia Europejska to ustrój oparty na Żydokomunie jak i zresztą w POlsce a polega on na tym by biedniejsi byli coraz biedniejsi a bogaci w szczególności icki coraz bardziej bogaci, w Niemczech, Francji itp. też normalnym ludziom żyje się coraz gorzej a jak to zrobią o czym jest w artykule to wywoła wielka inflację jak przed Unia Europejska to ustrój oparty na Żydokomunie jak i zresztą w POlsce a polega on na tym by biedniejsi byli coraz biedniejsi a bogaci w szczególności icki coraz bardziej bogaci, w Niemczech, Francji itp. też normalnym ludziom żyje się coraz gorzej a jak to zrobią o czym jest w artykule to wywoła wielka inflację jak przed 2 wojna światową co pozwoli PasoŻydom normalnych ludzi do reszty okraść PRECZ Z ŻYDOKOMUNĄ!!!!!
~kbb2
To koniec Wielkiej Imperialnej Rosji jaką znamy.....W obecnej sytuacji kiedy kredyt dla przedsiębiorców w Rosji z mieszkańcami na poziomie 120 mln mieszkających do Uralu jest oprocentowany na poziomie 12-15 % /rocznie a w pobliskiej Europie w której mieszka prawie 1 mld ludności oprocentowanie kredytu jest na poziomie 1-5 To koniec Wielkiej Imperialnej Rosji jaką znamy.....W obecnej sytuacji kiedy kredyt dla przedsiębiorców w Rosji z mieszkańcami na poziomie 120 mln mieszkających do Uralu jest oprocentowany na poziomie 12-15 % /rocznie a w pobliskiej Europie w której mieszka prawie 1 mld ludności oprocentowanie kredytu jest na poziomie 1-5 % oznacza całkowity upadek wszystkiego co nie jest stowarzyszone z EU i gdzie będą inwestycje z EU na wschód od Polski. Rosja już pogrążyła się w głębokiej recesji.... Nie ma szans odbić się już przez najbliższe 10 lat...
~plutarch
to raczej pewne, Putina słabo uczyli z ekonomii.
~plazowicz odpowiada ~plutarch
Poza wzbogaceniem najbogatszych żadnego problemu to nie rozwiąże, a wywoła następne w postaci pęczniejących baniek na "aktywach" typu greckie obligacje itp.
~samobojstwo
rozwodniają nasze oszczędności w euro komunie ,wszysko żeby okraść ludzi ,żeby wywołać inflację
~plutarch
"rozwodniony" jest ewidentnie twój móżdżek
~do-kutacha odpowiada ~plutarch
wiesz co to jest inflacja plutrachu i jak się ją wywołuje to mały gnoju zamknij pysk
~Jan
Nie wiem dlaczego ale samo określenie Luzowanie ilościowe kojarzy mi się z luźnym stolcem. I chyba ma z tym wiele wspólnego.
~michał
tak, oba kończą się sraczką ;)
~kajzer
Niedługo czas na reset. Wtedy złoto będzie w cenie. Gorzej, jak nasz kochany kraj się go przedwcześnie pozbędzie. Polecam świetny artykuł o zasobach złota i tym, co może się z nimi stać: http://independenttrader.pl/297,dlaczego_cena_zlota_spada_i_spadac_bedzie_(artykul_goscinny).html

Powiązane: Co się dzieje ze strefą euro?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki