REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

EBC chce drukować 50 mld euro miesięcznie

2015-01-21 16:06
publikacja
2015-01-21 16:06
EBC chce drukować 50 mld euro miesięcznie
EBC chce drukować 50 mld euro miesięcznie
fot. JOCKMANS/ISOPRESS / / EastNews

Zarząd Europejskiego Banku Centralnego może zaproponować w czwartek Radzie Prezesów EBC program zakupu aktywów na sumę 50 mld euro miesięcznie do końca 2016 r. - podała agencja Bloomberg, powołując się na dwa źródła w EBC, pragnące zachować anonimowość.

EBC wydrukuje 50 mld euro miesięcznie? (fot. iStockphoto / Thinkstock)

Bloomberg informuje, że, jak podaje jedno ze źródeł agencji, zakupy miałyby się skupić na obligacjach rządowych, a program nie ruszyłby przed marcem.

Wygląda na to, że EBC zdecyduje się w czwartek na dodruk pieniądza i tzw. luzowanie ilościowe, co w założeniu ma pobudzić wzrost gospodarczy i podbić inflację, która spadła do niepokojąco niskiego poziomu, co grozi stagnacją oraz wzrostem bezrobocia.

Rynek od dawna czeka na taki gest ze strony Mario Draghiego, szefa EBC. W poniedziałek, gdy rozległy się pogłoski o tym, że po wielu miesiącach niekonkretnych obietnic Draghi przeforsuje w końcu program QE, główne giełdy europejskie zamknęły sesje z najwyższymi notowaniami od siedmiu lat - podał "Financial Times".

Dlatego też czwartkowe posiedzenie Rady Prezesów EBC jest bardzo oczekiwane, a źródła, na które powołują się media finansowe, zapowiadają, że Draghi ogłosi program skupowania obligacji rządowych za nowo utworzone pieniądze na sumę rzędu 500 mld euro.

Niemcy przeciw

Wprowadzeniu QE przeciwstawiał się dotąd Berlin: szef Bundesbanku Jens Weidmann oraz przedstawicielka Niemiec w zarządzie EBC Sabine Lautenschlaeger.

Jedną z przyczyn oporu Niemiec był fakt, że kraje unii walutowej są w różnej kondycji gospodarczej, mają też różne ratingi długu - od potrójnego A w wypadku Niemiec do poziomu śmieciowego w Grecji - wyjaśnia "Economist", który podaje też, że Draghi poszedł na ustępstwa wobec Berlina i program QE będzie przyjęty na niemieckich warunkach.

Oznacza to, że ryzyko wynikające ze skupowania obligacji państw, które przeżywają trudności, nie będzie w ramach unijnych porozumień rozłożone na wszystkich członków unii walutowej, lecz spadnie na bank centralny danego kraju. I to on będzie musiał ewentualnie ponieść straty - pisze brytyjski tygodnik.

"Ale pakiet stymulacyjny wprowadzony przy takich założeniach stworzy niefortunny precedens, ponieważ będzie dowodem na fragmentację strefy euro" - komentuje "Economist".

Widmo kryzysu na horyzoncie

Tymczasem jednak zbyt niska inflacja w strefie euro, która jest pochodną stagnacji gospodarczej, grozi deflacją, przed czym od wielu miesięcy ostrzegają ekonomiści. Zdaniem wielu ekspertów nie można już odkładać przyjęcia programu pomocowego, ponieważ groziłoby to kryzysem.

Bank podejmował od dłuższego czasu różne działania, w tym skupowanie prywatnych, zwłaszcza bankowych aktywów, by ożywić gospodarkę w strefie euro i podnieść inflację do poziomu bliskiego 2 proc., ale jak dotąd kroki te nie okazały się efektywne.

Czekając na zagranie ECB

Start odtwarzacza ...

Bańka spekulacyjna wszech czasów

Manny Roman pisze jednak, że o ile większość ekonomistów uważa - zapewne słusznie - że program QE jest jedynym ratunkiem dla strefy euro, to jednak ma on "rozległe efekty i nie wszystkie są korzystne".

Niektórzy eksperci zwracają uwagę, że o ile program QE wprowadzony przez amerykański bank centralny, czyli Fed, zdołał radykalnie ożywić gospodarkę USA, to jednak sprawił on, że dramatycznie wzrosły kursy na giełdzie. Indeks S&P osiągnął nawet rekord wszechczasów - pisze Roman.

Innymi słowy ekonomiści obawiają się, że giełda w USA jest potencjalną bańką spekulacyjną, która może wkrótce pęknąć, co spowodowałoby recesję.

Przecieki kontrolowane?

Niecałe dwa tygodnie temu w prasie pojawiły się przecieki na temat możliwego scenariusza działania EBC. Pierwszy z proponowanych wariantów zakłada, że EBC wystąpiłby w roli kupującego obligacje państw członkowskich strefy euro. O tym, ile obligacji danego kraju kupi EBC decydowałby udział poszczególnych państw w kapitale banku (przy pominięciu państw spoza strefy euro).

Drugi wariant zakłada, że EBC kupowałby jedynie obligacje posiadające rating AAA. Interwencja władz monetarnych strefy euro miałaby sprowadzić i tak już historycznie niskie rentowności obligacji niektórych państw do zera lub nawet poniżej zera. 

Trzeci i ostatni kreślony scenariusz jest analogiczny do pierwszego, tyle tylko, że w roli kupujących miałyby występować banki centralne poszczególnych państw, przez co ryzyko związane z przeprowadzeniem luzowania ilościowego pozostałoby na szczeblu krajowym.

EBC ogłosi swoją decyzję w czwartek.


PAP/fdu/ jtt/Bankier.pl/mz

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Grube wypłaty w firmach pożyczkowych. Właściciele wzbogacili się o setki milionów
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (43)

dodaj komentarz
~konfiV
O il e pamietam FED zasilił pozsczególne banki w USA ....Niemcy jak zwykle sie bronia na zapas , moze jest w tym asekuracyjny słuszny cel? Natomiast u Nas jedne zródła mówia o deflacji ,a drugie chwala się wzrostem?!Kontrolowany przepływ euro czy dolara trzyma społeczności swiata na smyczy in łatwo jest połozyc na łopatki nie jedną O il e pamietam FED zasilił pozsczególne banki w USA ....Niemcy jak zwykle sie bronia na zapas , moze jest w tym asekuracyjny słuszny cel? Natomiast u Nas jedne zródła mówia o deflacji ,a drugie chwala się wzrostem?!Kontrolowany przepływ euro czy dolara trzyma społeczności swiata na smyczy in łatwo jest połozyc na łopatki nie jedną gospodarke.Do tego kwestia przełozenia $ na euro ,tu tez jedna strefa ,raczej $ moze osłabiac interesy unijne...,tylko w jakim celu?
~Czesiek_z_pod_lasu
Czyli jak ceny spadają i ludziom zaczyna żyć się lepiej to politycy i bankierzy stwierdzają że jest źle i mówią że trzeba dodrukować kasy coby inflacja poszła w górę żeby ocalić nas(społeczeństwo) od recesji... TO MA SENS!
Jak ty chciałbyś sobie na magicznej maszynce dodrukować do wypłaty kilka stów co miesiąc to władza nazwała
Czyli jak ceny spadają i ludziom zaczyna żyć się lepiej to politycy i bankierzy stwierdzają że jest źle i mówią że trzeba dodrukować kasy coby inflacja poszła w górę żeby ocalić nas(społeczeństwo) od recesji... TO MA SENS!
Jak ty chciałbyś sobie na magicznej maszynce dodrukować do wypłaty kilka stów co miesiąc to władza nazwała by cię fałszerzem i przestępcą i wpakowała do pudła na długie lata- jak władza drukuje miliardy i wpuszcza je na rynek obniżając wartość waluty to jest to jak najbardziej spoko.
~konfiV
ja i ty i ktos jeszcze w ilościach niekontrolowanych....
~Adam
Hazadrowe podejscie analitykow, i ogolne przyzwolenie na techniki manipulacyjne, spowodowalo kompletne odwarstwienie wartosci pieniadza od wartosci towaru. Stad takie idiotyczne zagrania typu podniesiemy kurs, albo dodrukujemy pieniadza.
W biznesie tez trzeba miec honor i klase.
~balcerewicz
"niska inflacja grozi deflacją" czy bankier nie powinien iść do domu? :))
~Marty_McFly
No to jutro frank 4,50.
W niedziele wygrywa Syriza i w poniedziałek frank 4,75
~podatnik
I to jest właśnie jeden z powodów, dlaczego nie jestem za przyjęciem euro. Bo nie chcę płacić gów...ianym papierem, którego sobie produkują Niemcy.
~konfiV
ale oni z tym euro maja sie dobrze AAA! I dlatego nie chca przyjąc planu , by nie popaść w jedno A ....
~Jan
Luzowanie ilościowe to tak jak luzowanie pośladów. Musi skończyć się sraczką. EBC będzie drukować, Frank będzie drożeć a Politycy będą pomagać. Następnie EBC będzie drukować , Frank będzie drożał a Politycy będą pomagać. Następnie EBC będzie drukować i to nie prawda że itd... w końcu to pie...lnie
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Co się dzieje ze strefą euro?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki