Bezrobocie w Unii Europejskiej wciąż jest wysokie. W maju wyniosło 10,9%, czyli utrzymało się na tym samym poziomie co w kwietniu. Z kolei bezrobocie w strefie euro wzrosło o 0,1 pp do poziomu 12,1%. W całej UE bez pracy pozostaje 26 mln ludzi, z tego 1,7 mln bezrobotnych w samej Polsce.
Najniższą stopę bezrobocia odnotowano w Austrii (4,7%). Na drugim miejscu są Niemcy (5,3%), a na trzecim Luksemburg (5,7%). Najwięcej bezrobotnych znajduje się w Hiszpanii, gdzie 26,9% osób w wieku produkcyjnym nie może znaleźć zatrudnienia. Drugie miejsce od końca zajmuje Grecja - tam stopa bezrobocia jest tylko o 0,1 pp niższa niż w Hiszpanii.

W Polsce stopa bezrobocia według metodologii Eurostatu wynosi 10,7%. Jest to o 0,2 pp mniej niż wynosi średnia dla krajów Unii Europejskiej. W Chorwacji, która od 1 lipca jest nowym członkiem UE, stopa bezrobocia wynosi 16,5% i jest jedną z najwyższych w całej Unii Europejskiej.
Bezrobocie wśród młodych
W maju 2013 roku w całej UE ponad 5 mln młodych ludzi poniżej 25. roku życia nie mogło znaleźć zatrudnienia. Stopa bezrobocia wśród młodzieży wynosi 23%, z czego 3,5 mln mieszka w strefie euro. Znamienne jest to, że liczba bezrobotnych młodych ludzi zmalała w krajach niebędących w strefie euro. Duży wpływ na to ma bardzo trudna sytuacja w Hiszpanii, Grecji i Włoszech.
Młodym najłatwiej znaleźć pracę w Niemczech, Austrii i Holandii, gdzie stopa bezrobocia dla tej grupy wiekowej waha się od 7 do 10,6%. Najgorzej jest w Grecji. W tym kraju prawie 60% młodych nie ma szansy na znalezienie legalnego zatrudnienia. Niewiele lepiej jest na Półwyspie Iberyjskim – tutaj bezrobocie wśród młodych waha się od 42% w Portugalii do 56,5% w Hiszpanii.
Problemy rynku pracy
Wysokie bezrobocie w Unii Europejskiej obecnie stanowi jeden z największych problemów gospodarczych. Na razie podjęte działania nie dają wyraźnego rezultatu. Niedawno w UE wprowadzono przepis, z którego wynika, że każdy młody człowiek ma w ciągu 4 miesięcy od ukończenia szkoły mieć zagwarantowane zatrudnienie. Słowem, każdy młody człowiek ma mieć możliwość udania się na finansowany przez państwo staż lub szkolenie.
Wśród barier w rozwoju rynku pracy w UE są m.in. wysokie koszty zatrudnienia. W Polsce klin podatkowy wynosi 41% wynagrodzenia. Oznacza to, że pracodawca musi wydać prawie 2 tys. zł na wynagrodzenie osoby zatrudnionej na umowę o pracę i otrzymującej płacę minimalną w wysokości ok. 1,2 tys. zł netto. To zniechęca do legalnego zatrudnienia.
Łukasz PiechowiakBankier.pl

































































