REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W Azji i Europie trwa paniczna wyprzedaż akcji

2008-10-24 10:13
publikacja
2008-10-24 10:13
Dzisiaj w nocy azjatyckim inwestorom puściły nerwy – giełda w Tokio zanurkowała o 9,6%, a w Seulu zawieszono handel przy spadkach wynoszących 11%. Dojrzałe rynki w Europie tracą po 4-5%.

Wyprzedaż akcji w Azji jest dość zaskakująca, zważywszy że główna nowojorska giełda zakończyła wczorajszą sesję na plusie. Spadek Nasdaqu o 0,7% również nie stanowił sygnału do sprzedawania akcji. Inwestorów mogły za to przestraszyć doniesienia z koncernu Sony, który drastycznie obniżył tegoroczną prognozę wyników finansowych. Zysk netto ma być o 60% niższy niż przed rokiem. Kurs Sony spadł o 14%, notując najniższy poziom od 13 lat.

Ciężkie czasy czekają też branżę motoryzacyjną, która jest jednym z najważniejszych działów japońskiej gospodarki. Dzisiaj prognozę wyników finansowych obniżył francuski Peugeot, zaś szwedzkie Volvo poinformowało o wyjątkowo słabej sprzedaży ciężarówek. Akcje Peugeota przeceniane są o 12%, zaś notowania Volvo zniżkują o 19%.

Fatalnie wypadła giełda w Seulu, gdzie z powodu ogromnych spadków wstrzymano notowania. Indeks KOSPI zdążył stracić do tego czasu 10,6%. Korei dodatkowo zaszkodził fakt, że jest ona przez zagranicznych inwestorów postrzegana jako tzw. rynek wschodzący. Obecnie zagraniczny (głównie amerykański) kapitał odpływa z państw rozwijających się, czego ofiarą padła także giełda w Warszawie.

Bardzo słabo wypadły też wstępne odczyty indeksów PMI dla strefy euro. Wskaźnik dla sektora wytwórczego spadł do 41,3 pkt., zaś wynik sektora usług to 46,7 pkt. Tymczasem poziom 50 pkt. wyznacza granicę pomiędzy recesją a wzrostem danego sektora.

O godzinie 10:00 pod kreską były wszystkie ważniejsze indeksy w Europie Zachodniej. Londyński FTSE100 tracił 1,5%, notując wynik 3.906 pkt. Giełda we Frankfurcie spada o 5%, zatrzymując się na poziomie 4.293 pkt. Paryski CAC40 zanurkował o 4,2%, osiągając wartość 3.172 pkt. Pomimo sporej przeceny spadki giełdowych indeksów nie pogłębiają się.

K.K.
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~dsr
Panika i wyprzedaże akcji są potrzebne po to, aby można było znowu tanio się obkupić. Okazja jest niesamowita, bo praktycznie cała ostatnia hossa została zniesiona i nawet najgłębsza recesja została zdyskontowana podwójnie. Aby ktoś tanio mógł kupić, ktoś musi stracić tanio odsprzedając. Giełdowe przysłowie mówi - kupuj gdy krew Panika i wyprzedaże akcji są potrzebne po to, aby można było znowu tanio się obkupić. Okazja jest niesamowita, bo praktycznie cała ostatnia hossa została zniesiona i nawet najgłębsza recesja została zdyskontowana podwójnie. Aby ktoś tanio mógł kupić, ktoś musi stracić tanio odsprzedając. Giełdowe przysłowie mówi - kupuj gdy krew się leje -
a ostatnio wylane zostało całe morze tej krwi.
~-PuS-
A kto Ci kolego każe trzymać akcje??? Zamiast się cieszyć, że ładnie spada Ty panikujesz.
Wcale tego nie rozumiem.
Jest ktoś kto też tak myśli?
~arot77
skoro są chętni aby sprzedawac po takich cenach i jest popyt to dlaczego ktoś miałby to zawieszać to jest wolny rynek nie chcesz nie wchodzisz, tyle że po paru tłustych latach wciąż każdy chciałby tylko zarabiać.. a to nie zawsze tak działa..
~niedźwiadek
Ci ignoranci "inwestorzy" chyba nie słyszeli jeszcze o "teoryjce" ,co doskanole tłumaczyłoby te spadki...
~inwestor
Może i u nas prezes giełdy zawieszał by notowania przy tak drastycznych spadkach - tak jak w Rosji czy Korei. Inne giełdy mają momety odbicia a nasza tylko pikuje w dół, chociaż niema do tego przesłanek jak twierdzi rząd. Dzieje się to głównie pod wpływem paniki a prezes nie widzi podstaw do zawieszenia.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki