W dniu ataku terrorystycznego w Brukseli, redakcja Bankier.pl zapytała użytkowników o to, czy popierają pomysł wprowadzenia wspólnej armii w ramach Unii Europejskiej. Ponad 55% odpowiedziała „nie”.


Po ataku terrorystycznym w Brukseli część polityków – z Polski i z całej UE, wyrażało opinię, że Unia powinna dla poprawienia własnej obronności powołać wspólną armię. Postanowiliśmy zapytać użytkowników Bankier.pl, co sądzą o tym pomyśle. W sondzie głos oddało 639 osób. Ponad połowa opowiedziała się przeciwko wspólnej armii.
| Czy Unia Europejska powinna mieć swoją armię? | ||
|---|---|---|
| TAK | NIE | Nie wiem |
| 41,63% | 55,24% | 3,13% |
| Źródło: sonda Bankier.pl przeprowadzona w dniu 22 marca 2016 roku | ||
Pomysł stworzenia wspólnej unijnej armii jest prawie tak stary jak sama Unia Europejska. Pierwszy, ale nigdy nieratyfikowany traktat w tej sprawie, na początku lat 50. XX wieku podpisały Francja, Włochy, kraje Beneluksu i RFN. Projekt Europejskiej Wspólnoty Obronnej nigdy nie został zrealizowany m.in. z tego powodu, że państwa wchodzące w jego skład są członkami NATO (obawiano się także dozbrojenia RFN oraz reakcji ZSRR).
Obecnie za powołaniem czegoś na kształt EWO optuje m.in. przewodniczący Komisji Europejskiej Jean Claude-Juncker. Wśród państw UE, chętne na wspólny korpus są przede wszystkim Niemcy i kraje Beneluksu.
Transfer suwerenności
Według inicjatorów, wspólna armia UE miałaby poprawić szybkość reakcji na zagrożenia zewnętrzne, ale także wewnętrzne, występujące w państwach członkowskich. Ponadto, wspólny korpus poprawiłby pozycję dyplomatyczną samej Unii Europejskiej i jej przedstawicieli.
Niemniej, jest to w dużej mierze transfer suwerenności – obywatele poszczególnych państw UE boją się, że miałyby ograniczony wpływ na wspólną armię, która z natury rzeczy reagowałaby raczej w sytuacjach niestandardowych. To oznacza, że mogłaby stanowić przeszkodę w prowadzeniu osobnej polityki zagranicznej przez państwa UE.


























































