REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

SCAMMING OUTUwaga na fałszywe mandaty z A4 i maile o zwrocie składki ubezpieczenia

Wojciech Boczoń2026-06-30 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2026-06-30 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Dwie kampanie phishingowe, dwa różne pretekstyty, jeden mechanizm końcowy – formularz po drugiej stronie linku, który prosi o dane karty. Pierwsza podszywa się pod operatora autostrady, druga pod zakład ubezpieczeń.

Uwaga na fałszywe mandaty z A4 i maile o zwrocie składki ubezpieczenia
Uwaga na fałszywe mandaty z A4 i maile o zwrocie składki ubezpieczenia
fot. Tero Vesalainen / / Shutterstock

Stalexport Autostrada Małopolska, koncesjonariusz odcinka A4 między Katowicami a Krakowem, otrzymał sygnały o wiadomościach SMS informujących o rzekomym mandacie za przekroczenie prędkości. Wiadomość zawiera krótki termin zapłaty, sugestię konsekwencji prawnych oraz link prowadzący do strony łudząco podobnej do serwisu instytucji publicznej.

– Nie wysyłamy tego typu wiadomości SMS z informacją o konieczności zapłaty mandatu za przekroczenie prędkości. W żadnym wypadku nie należy klikać w przesłany link internetowy – mówi Daniel Gryt, rzecznik prasowy Stalexport Autostrada Małopolska.

Po wejściu na podstawioną stronę odbiorca proszony jest najpierw o numer rejestracyjny pojazdu. W kolejnym kroku formularz prosi już o komplet danych karty płatniczej – numer, datę ważności, kod CVV. Według ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa, na których powołuje się spółka, oszuści coraz częściej kopiują szatę graficzną oficjalnych serwisów państwowych i podmiotów obsługujących ruch drogowy, co dodatkowo usypia czujność.

Gryt przypomina, że podejrzane SMS-y można bezpłatnie przekazywać do CERT Polska na numer 8080. Informacji o zaległych mandatach nie dostaniemy SMS-em – takie sprawy załatwiane są wyłącznie oficjalnymi kanałami komunikacji instytucji publicznych.

Wakacje na giełdzie

Mail o „nadpłacie składki” – podszywanie pod ubezpieczyciela

Drugi scam, opisany w komunikacie Rzecznika Finansowego, dotyczy rynku ubezpieczeń. Do biura RF trafił sygnał od klienta towarzystwa ubezpieczeniowego, który otrzymał e-maila o rzekomej podwójnej płatności składki i propozycji zwrotu nadpłaty. Wystarczyło wpisać dane karty.

– Osoba, która otrzymała takiego maila, rzeczywiście była klientem towarzystwa ubezpieczeniowego, którego nazwa widniała w pozycji „nadawca”. Przy czym jej wątpliwości wzbudził podejrzany adres nadawcy, zupełnie niezwiązany z firmą. Dodatkowo oszuści w mailingu nie pokusili się o wykorzystanie logotypu firmy i pełnej nazwy, co również było niepokojącym sygnałem – mówi Eliza Gużewska, zastępca dyrektora Departamentu Klienta Rynku Ubezpieczeniowo-Emerytalnego w Biurze Rzecznika Finansowego.

Link w wiadomości był skróconym adresem, który ukrywał właściwą domenę. Po przekierowaniu użytkownik trafiał na stronę pod adresem home[.]update-subscription[.]net – tu już z perfekcyjnie skopiowaną kolorystyką i pełną nazwą jednego ze znanych zakładów ubezpieczeń. CERT Polska umieścił domenę na Liście Ostrzeżeń, blokując do niej dostęp polskim użytkownikom.

– Aby nie dać się oszukać, kluczowe jest zwrócenie uwagi na adres strony. To jedyny element, którego przestępcy nie są w stanie skopiować z oficjalnej witryny instytucji – wskazuje Iwona Prószyńska, kierownik Zespołu ds. Strategicznej Komunikacji Cyberbezpieczeństwa w CSIRT NASK, cytowana przez RF.

Polska Izba Ubezpieczeń potwierdza, że podszywanie się pod ubezpieczycieli to rosnący trend. Artur Dziekański, rzecznik prasowy PIU, w komunikacie Rzecznika Finansowego przypomina, że żaden zakład ubezpieczeń nie prosi telefonicznie ani mailowo o pełne dane logowania do bankowości elektronicznej, kod PIN czy numer CVV/CVC z karty płatniczej. Każdą wątpliwą wiadomość lepiej zweryfikować, dzwoniąc na infolinię z danych umieszczonych na oficjalnej stronie ubezpieczyciela.

Co łączy obie kampanie?

Schemat jest identyczny: zaufana marka w roli nadawcy, pretext finansowy (mandat lub zwrot pieniędzy), presja czasu, link prowadzący do formularza z polami na dane karty. Różni się jedynie kanał – SMS lub e-mail – i scenariusz fabularny.

  • Podejrzane wiadomości można zgłaszać:
  • na bezpłatny numer 8080 (SMS-y),
  • przez formularz incydent.cert.pl,
  • przez usługę „Bezpiecznie w sieci” w aplikacji mObywatel.

Po zgłoszeniu CERT Polska weryfikuje treść, a niebezpieczne domeny trafiają na Listę Ostrzeżeń, co ogranicza ich dostępność dla polskich użytkowników internetu.

Bankier.pl
Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Scamming out

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki