USA nakładają kolejne cła na Chiny

23 sierpnia amerykańskie służby celne rozpoczną pobieranie 25-proc. cła od 279 towarów sprowadzanych z Chin, których łączna wartość importu sięga 16 mld dol. rocznie - podało biuro przedstawiciela USA ds. handlu. To druga transza sankcji ogłoszonych dwa miesiące temu. Po 14:00 polskiego czasu chińskie ministerstwo finansów potwierdziło gotowość nałożenia analogicznych sankcji na produkty ze Stanów Zjednoczonych.

(fot. Nicky Loh / )

15 czerwca Amerykanie poinformowali, że nałożą cła na 50 mld dol. importu z Państwa Środka. Operacja miała zostać zrealizowana w dwóch turach - pierwsza, która objęła 818 produktów wartych 34 mld dol., weszła w życie 6 lipca. Kolejne 284 towary miały być przedmiotem dalszego przeglądu. Wczoraj późnym wieczorem polskiego czasu biuro przedstawiciela USA ds. handlu opublikowało listę 279 produktów sprowadzanych zza Muru, na które 23 sierpnia zostaną nałożone cła w wysokości 25 proc. Roczna wartość importu tych dóbr z Państwa Środka wynosi ok. 16 mld dol.

"To część odpowiedzi USA na nieuczciwe praktyki handlowe Chin związane z przymusowym transferem amerykańskiej technologii i wartości intelektualnej" - napisano w oświadczeniu.

Z listy 284 produktów przedstawionych przed dwoma miesiącami wykreślono pięć: kwas alginowy, maszyny do obróbki drewna, kontenery, doki pływające i mikrotomy, ponieważ objęcie ich taryfami mogłoby spowodować "poważne szkody gospodarcze".

Cła zostaną za to nałożone m.in. na maszyny i aparaturę elektroniczną (w tym e-papierosy, które odpowiadają za 94 proc. rynku w USA), układy scalone, diody, silniki elektryczne, urządzenia pomiarowe, taśmę klejącą, konstrukcje stalowe i e-rowery (ok. 80 proc. rynku w USA).

Na celowniku Amerykanów znalazły się niektóre towary objęte wsparciem Pekinu w ramach programu "Made in China 2025", który ma uczynić Państwo Środka samowystarczalnym światowym liderem zaawansowanych technologii. Obecnie wiele z tych produktów jest wytwarzanych za Murem na bazie części importowanych z USA, Korei Południowej czy Tajwanu, zatem amerykańskie sankcje mogą pośrednio uderzyć w firmy z tych krajów.

Tuż po tym, jak przed dwoma miesiącami Waszyngton zagroził nowymi sankcjami, Pekin odpowiedział analogicznymi taryfami. Po wejściu w życie amerykańskich ceł 6 lipca, w ramach retorsji Państwo Środka również nałożyło 25-proc. cła na 545 produktów, m.in. płody rolne (soja) i samochody, których import wynosi 34 mld dol. rocznie.   

Dziś, po kilkunastu godzinach od publikacji Amerykanów, chińskie ministerstwo finansów wystosowało odpowiedź. O 12:01 23 sierpnia służby celne rozpoczną pobieranie 25-proc. ceł od importu 333 produktów sprowadzanych ze Stanów Zjednoczonych. Na liście znalazły się m.in. olej napędowy, propan, węgiel, styren, smar, duże samochody osobowe i motocykle oraz odpady i złom. Łączna wartość importu tych dóbr z USA do Chin sięga 16 mld dol.

A na tym konflikt handlowy na linii USA-Chiny raczej się nie skończy. Administracja Donalda Trumpa już zapowiedziała nałożenie 25-proc. ceł na kolejne 200 mld dol. importu z Chin, a Pekin odpowiedział groźbą objęcia dodatkową taryfą 60 mld dol. importu z USA. Sam prezydent Trump stwierdził, że jest gotowy nałożyć dodatkowe cła na wszystkie towary sprowadzane z Państwa Środka.

Po wczorajszym odbiciu na chińskie giełdy powróciły spadki. Shanghai Composite zniżkował dziś o 1,27 proc., a Shenzhen Composite - o 2,02 proc. Zrzeszający największe spółki z obu giełd CSI300 stracił 1,61 proc. Nieznaczne osłabienie dolara dało za to oddech juanowi - kurs USD/CNY spadł poniżej 6,82. W ciągu dnia "zielony" znów zaczął się umacniać, a kurs USD/CNY odbił powyżej 6,84.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 3 sel

Tramp obiecał obniżyć podatki ,ale budżet pusty to wali cła razy dziesięć i suweren zadowolony..

! Odpowiedz
5 6 sel

A w zasadzie to budżet na minusie 50 bilionów $ a nie pusty to trzeba dowalić cłami do wszystkiego..amerykanie są za słabo wykształceni żeby pojąć że im zabiera a nie daje..

! Odpowiedz
3 7 pjb

Nie ma się co martwić co po cłach będzie za drogie w USA aby się sprzedać trafi w cenach dampingowych do Europy. Szykuje się spadek cen co raczej ucieszy konsumentów w Europie. Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Owszem gorzej bedzie dla producentów, ale czy wszystkim można dogodzić?

! Odpowiedz
41 40 talmud

USA powinno zakazac importu chinskiej tandety - wszystko mozna wyprodukowac w stanach
bravo prezydent Trump!!!!!

! Odpowiedz
14 29 wektorwg

Oprócz koszul krawatów i płaszczy z kolekcji Tump-a
Pytanie czy na produkty made in USA będzie kogokolwiek stać w USA

! Odpowiedz
20 36 nikolapolov

Usa powinny nałożyć jeszcze więcej

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,0% VII 2018
PKB rdr 5,2% I kw. 2018
Stopa bezrobocia 5,9% VI 2018
Przeciętne wynagrodzenie 4 848,16 zł VI 2018
Produkcja przemysłowa rdr 6,8% VI 2018

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl